Michnik szczuje w ukraińskiej prasie: "Kaczyński chce rozmawiać z Poroszenką jak Sobieski z Chmielnickim"

- Jeden z twórców Solidarności, towarzysz i przyjaciel Lecha Wałęsy, Jacka Kuronia i innych legendarnych postaci polskiego ruchu oporu wobec komunistycznej dyktatury, 72-letni Adam Michnik znów jest w opozycji. Jego dziecko "Gazeta Wyborcza" pozostaje sztandarowym przykładem wolności prasy w kraju, który stopniowo niszczy swą tradycję demokratyczną i mnoży sobie wrogów wśród wczorajszych sojuszników. Michnika nie trzeba uczyć walki, ale postrzega dziś świat tak jak przystoi filozofowi, czyli takim, jakim jest - tak wprowadza w wywiad z Michnikiem ukraińska gazeta Wysokij Zamok
WZ: Kiedyś powiedział pan, że komunizm jest oczywiście zły, ale najgorsze jest to, co przychodzi po nim. Czy Polska przeszła już w to najgorsze?
Michnik: Jeszcze nie. W Polsce, podobnie jak na Węgrzech, odbywa się proces powolnej putinizacji, górę biorą putinowskie poglądy i sposób myślenia. Oznacza to, że stopniowo zbliżamy się do reżimu jednej partii, cała reszta zostaje zepchnięta na margines, tak jak teraz w Rosji. Mamy do czynienia z przekształceniem państwa prawa w państwo jednej partii i jej nomenklatury.
Mamy do czynienia ze specyficznym podejściem do mediów publicznych. Tracą one funkcję instytucji demokratycznego państwa, a nabywają cechy instrumentu monopartyjnej dyktatury.
Nie doszliśmy jeszcze całkiem do tego, ponieważ jest to pewien proces. Ale wiemy, że Stalin także czekał dziesięć lat, aż do 1934 roku. Nasi działacze znajdują się dopiero na początku tej drogi.
Jesteśmy świadkami tego, jak kończy się polityka. Zamiast polityki mamy operacje służb specjalnych.
Polska znajduje się obecnie na progu kampanii przedwyborczej i najaktywniejsza jest teraz prokuratura. Wydaje nakazy aresztowania niewygodnych liderów opozycji pod byle jakim pretekstem. Prokuratura przekształciła się w instrument jednej partii.
Jednocześnie widzimy brutalne zniszczenie podziału władzy na ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. Trybunał Konstytucyjny faktycznie został zlikwidowany i przejęto też kontrolę nad sądami. Minister Sprawiedliwości ma prawo powoływania i odwoływania sędziów sądów powszechnych. Oznacza to, że nieposłuszny sędzia może zostać usunięty z urzędu z woli władzy wykonawczej. I to już się dzieje. I to w sposób groteskowy. Sędziowie są zwalniani codziennie, wystarczy tylko wydawać wyroki lub podejmować decyzje zgodnie z prawem, a nie z wolą ministra.
(...)
WZ: Główny temat sporny, który leży niejako na wierzchu stosunków między naszymi krajami, to "konflikt o cmentarze". Polacy twierdzą, że zabrania się im ekshumacji mogił na Ukrainie, podczas gdy Ukraińcy narzekają na niszczenie w Polsce świętych dla nich grobów patriotów - bojowników o wolność ...
Michnik: Niemożliwe jest budowanie polityki na mogiłach. Ten, który to robi, jest nieodpowiedzialnym niegodziwcem. Tego robić nie wolno. To oczywiście nie znaczy, że nie należy honorować grobów. Muszą być szanowane.
Jednym z największych pozytywnych osiągnięć ostatnich trzydziestu lat było pojednanie niezależnej Ukrainy z niepodległą Polską. To był wielki historyczny sukces obu naszych krajów.
Były oczywiście różne drobiazgi, ja sam mówiłem na przykład, że w Polsce istnieje silne pro-ukraińskie lobby, a na Ukrainie nie ma propolskiego... Najważniejsze było jednak to, że nasi politycy zrozumieli, iż w interesie Polski leży poparcie Ukrainy, a Ukraińcy zrozumieli, że Polska jest im potrzebna. A teraz mamy stosunki jakby oparte na pytaniu "Kto kogo bardziej potrzebuje". Mamy sytuację wręcz idiotyczną, kiedy Kaczyński chce rozmawiać z Poroszenko językiem, jakim Jan III Sobieski rozmawiał z Chmielnickim. To krótkowzroczne, niedopuszczalne i chamskie.
Kiedy Putin zajmie Ukrainę (a taki czarny scenariusz nie jest bynajmniej wykluczony; mamy tu przykład Białorusi), to Polska będzie tą następną. I w takich warunkach rozdmuchiwać konflikt o cmentarze - to po prostu szaleństwo.
(...)
WZ: No to co zrobić mają Polacy?
Michnik: Trzeba tamtych pozbawić władzy ...
WZ: Ale jak?
Michnik: Poprzez demokratyczne wybory. Ale w tej chwili w Polsce wszystko jest możliwe. Nawet Majdan ...
tłumaczenie: Marian Panic
Źródło: wz.lviv.ua
Michnik: Jeszcze nie. W Polsce, podobnie jak na Węgrzech, odbywa się proces powolnej putinizacji, górę biorą putinowskie poglądy i sposób myślenia. Oznacza to, że stopniowo zbliżamy się do reżimu jednej partii, cała reszta zostaje zepchnięta na margines, tak jak teraz w Rosji. Mamy do czynienia z przekształceniem państwa prawa w państwo jednej partii i jej nomenklatury.
Mamy do czynienia ze specyficznym podejściem do mediów publicznych. Tracą one funkcję instytucji demokratycznego państwa, a nabywają cechy instrumentu monopartyjnej dyktatury.
Nie doszliśmy jeszcze całkiem do tego, ponieważ jest to pewien proces. Ale wiemy, że Stalin także czekał dziesięć lat, aż do 1934 roku. Nasi działacze znajdują się dopiero na początku tej drogi.
Jesteśmy świadkami tego, jak kończy się polityka. Zamiast polityki mamy operacje służb specjalnych.
Polska znajduje się obecnie na progu kampanii przedwyborczej i najaktywniejsza jest teraz prokuratura. Wydaje nakazy aresztowania niewygodnych liderów opozycji pod byle jakim pretekstem. Prokuratura przekształciła się w instrument jednej partii.
Jednocześnie widzimy brutalne zniszczenie podziału władzy na ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. Trybunał Konstytucyjny faktycznie został zlikwidowany i przejęto też kontrolę nad sądami. Minister Sprawiedliwości ma prawo powoływania i odwoływania sędziów sądów powszechnych. Oznacza to, że nieposłuszny sędzia może zostać usunięty z urzędu z woli władzy wykonawczej. I to już się dzieje. I to w sposób groteskowy. Sędziowie są zwalniani codziennie, wystarczy tylko wydawać wyroki lub podejmować decyzje zgodnie z prawem, a nie z wolą ministra.
(...)
WZ: Główny temat sporny, który leży niejako na wierzchu stosunków między naszymi krajami, to "konflikt o cmentarze". Polacy twierdzą, że zabrania się im ekshumacji mogił na Ukrainie, podczas gdy Ukraińcy narzekają na niszczenie w Polsce świętych dla nich grobów patriotów - bojowników o wolność ...
Michnik: Niemożliwe jest budowanie polityki na mogiłach. Ten, który to robi, jest nieodpowiedzialnym niegodziwcem. Tego robić nie wolno. To oczywiście nie znaczy, że nie należy honorować grobów. Muszą być szanowane.
Jednym z największych pozytywnych osiągnięć ostatnich trzydziestu lat było pojednanie niezależnej Ukrainy z niepodległą Polską. To był wielki historyczny sukces obu naszych krajów.
Były oczywiście różne drobiazgi, ja sam mówiłem na przykład, że w Polsce istnieje silne pro-ukraińskie lobby, a na Ukrainie nie ma propolskiego... Najważniejsze było jednak to, że nasi politycy zrozumieli, iż w interesie Polski leży poparcie Ukrainy, a Ukraińcy zrozumieli, że Polska jest im potrzebna. A teraz mamy stosunki jakby oparte na pytaniu "Kto kogo bardziej potrzebuje". Mamy sytuację wręcz idiotyczną, kiedy Kaczyński chce rozmawiać z Poroszenko językiem, jakim Jan III Sobieski rozmawiał z Chmielnickim. To krótkowzroczne, niedopuszczalne i chamskie.
Kiedy Putin zajmie Ukrainę (a taki czarny scenariusz nie jest bynajmniej wykluczony; mamy tu przykład Białorusi), to Polska będzie tą następną. I w takich warunkach rozdmuchiwać konflikt o cmentarze - to po prostu szaleństwo.
(...)
WZ: No to co zrobić mają Polacy?
Michnik: Trzeba tamtych pozbawić władzy ...
WZ: Ale jak?
Michnik: Poprzez demokratyczne wybory. Ale w tej chwili w Polsce wszystko jest możliwe. Nawet Majdan ...
tłumaczenie: Marian Panic
Źródło: wz.lviv.ua

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 09.05.2018 04:51
Komentarze
Zaostrzenie konfliktu ukraińsko-koreańskiego. „Bez przeprosin dalsze kroki”
02.10.2026 11:43

Komentarzy: 0
Zaostrza się napięcie na linii Seul–Kijów. Jeżeli strona ukraińska nie przyzna publicznie, że informacje w sprawie przekazania przez Kijów Seulowi północnokoreańskich jeńców wziętych do niewoli przez ukraińską armię, miała być poufna, to - jak wskazuje w swoim wpisie na platformie X prezydent Korei Południowej Lee Jae-myung - Korea Południowa może sięgnąć po dalsze kroki.
Czytaj więcej
Polska liderem deportacji Ukraińców
02.10.2026 09:40

Komentarzy: 0
Polskie służby coraz ostrzej egzekwują prawo wobec obcokrajowców, którzy dopuszczają się łamania przepisów w Polsce. Z najnowszych danych Eurostatu wynika, że Polska stała się liderem w Europie pod względem liczby przymusowych powrotów obywateli Ukrainy. Narastające poczucie braku bezpieczeństwa i pobłażliwości dla przestępstw przekłada się na coraz głośniejszy sprzeciw społeczny, co pokazały m.in. wydarzenia w Jarosławiu.
Czytaj więcej
Europejski system bezpieczeństwa bez USA? „Bardzo niebezpieczna opcja”
01.10.2026 22:31

Komentarzy: 0
Budowa europejskiego systemu bezpieczeństwa bez udziału Stanów Zjednoczonych byłaby „bardzo niebezpieczną” opcją – ocenił Kyryło Budanow, szef Biura Prezydenta Ukrainy. W rozmowie z Euronews mówił również o przyszłej współpracy obronnej Ukrainy z państwami europejskimi, nowych systemach zwalczania rosyjskich dronów oraz możliwości uruchamiania wspólnej produkcji uzbrojenia.
Czytaj więcej
Zełenski upomina zachodnich partnerów ws. dostaw uzbrojenia. Wydał polecenie pilnego przeglądu
01.10.2026 21:15

Komentarzy: 0
Wołodymyr Zełenski domaga się przyspieszenia realizacji uzgodnionych wcześniej dostaw uzbrojenia dla Ukrainy. Prezydent polecił przeprowadzenie pilnego przeglądu porozumień dotyczących F-16, amunicji oraz rakiet do systemów obrony powietrznej. Jak zaznaczył, część ustaleń zatwierdzonych już przez przywódców państw nadal nie została wykonana na poziomie wojskowym.
Czytaj więcej
Ukraiński generał ostrzega. „Polska została wybrana jako poligon”
30.09.2026 22:44

Komentarzy: 0
Ukraiński generał Wiktor Nazarow uważa, że Polska może stać się miejscem kolejnych rosyjskich prowokacji. Wskazuje na położenie naszego kraju, granice z Rosją i Białorusią oraz kluczową rolę Polski w dostarczaniu pomocy wojskowej Ukrainie. Według Nazarowa Polska została wybrana jako „poligon” do testowania prowokacji i ich eskalowania. Generał nie przedstawił jednak dowodów na istnienie konkretnego rosyjskiego planu w tej sprawie.
Czytaj więcej