Marcin Kacprzak: Rząd dobry czy zły? Nie wiem, nie znam się, nie orientuję się.
04.04.2017 22:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Rząd Beaty Szydło będzie niebawem – tak, tak, im człowiek starszy tym czas szybciej upływa, pół roku wydaje się być sekundą, używam innej skali – obchodził drugie urodziny. Od kilku tygodni staram się sobie sam szczerze odpowiedzieć na pytanie: czy jestem z tego rządu zadowolony? Coraz częściej myślę sobie, że: po pierwsze, nie wiem, a po drugie, wcale nie muszę tego wiedzieć.
Jaki jest ten rząd? Powtarzam. Nie wiem. Nie mam zdania.
Inaczej. Bardziej czuję niż wiem. Czuję, że jest lepszy niż poprzedni, i tym jako wyborca się zadowalam, ponieważ domyślam się, jak bardzo trudne musi być rządzenie zdezelowaną trzecią erpe. Obserwuję losy wszystkich rządów po okrągłym stole i pamiętam dobrze, jak to wyglądało.
Jeszcze bardziej obrazoburcza teza. Ja tak naprawdę średnio wiem, co ten rząd robi. Wiadomości raczej nie oglądam, a w internecie głównie widzę ataki KOD-u z jednej strony, i nieustanne porady i połajanki z drugiej, z tej podobno naszej. "Pińcet" nie dostaję. A więc gdyby ktoś zapytał mnie o konkrety, co mnie się w tych rządach podoba, a co nie podoba, miałbym kłopot. Analiz nie czytam, im bardziej mędrkowate, tym bardziej im nie ufam. Pamiętam analizy tuż przed 10 kwietnia 2010. Wszystkie sprawdziły się średnio...
Co to jest tak naprawdę ten "dobry rząd" i "zły rząd"? Przecież to jest bardzo subiektywna sprawa. Wskaźniki ekonomiczne? Myślę, że wskaźniki są tak samo wiarygodne, jak sondaże. Z pewnością znajdą się takie wskaźniki, które udowodnią nam, że poprzednie rządy były najlepsze na świecie.
Gdyby ktoś jednak zmusiłby mnie do jakiejś choćby jednej konkretnej oceny, to owszem, proszę.
Rząd PiS-u oprócz kilku zalet i całej palety niezaprzeczalnych wad, charakteryzuje się czymś co mi imponuje, zwłaszcza na tle poprzedników. PiS mianowicie podejmuje decyzje. Brzmi to jak banał, wiem. Poza tym, ktoś może zapytać: mówiłeś, że nie śledzisz mediów, więc skąd wiesz, czy podejmuje decyzje. Wiem, bo znam wiele osób niechętnych PiS-owi, oni mnie o wszystkim na bieżąco informują. Wiem, bo słyszę o kolejnych protestach. Jaki potrzebny jest lepszy dowód na to, że ten rząd jednak jakoś tam działa? Niepotrzebny mi tu redaktor Rachoń.
W tym rządzie jest jeszcze sporo energii. W tamtym poprzednim było jej od samego początku tyle co w dziurawym materacu. Wolę rząd z energią, czasami kiepsko pożytkowaną, niż rząd bez energii.
Oczywiście, pewnie podświadomie przelewam na PiS dużo ze swojej sympatii dla Jarosława Kaczyńskiego. Ale przecież to jest gwarant, że nie będzie dużej wpadki. Może ktoś kogoś przejechać meleksem na Cyprze, ktoś może zatopić laptopa, zasługą jeszcze kogoś innego będzie to, że za dużo na swoim odcinku nie schrzani. Wierzę jednak, że końcówka rządów PiS-u nie będzie wyglądała tak, jak końcówka rządów PO. Dla mnie to naprawdę wiele.
Nie muszę mieć zdania na temat jakości tego rządu. Pozostawiam to mądralom. Powoli upływa drugi rok tej kadencji, a ja nadal czuję się całkiem dobrze. I to musi mi wystarczyć. I wystarcza.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.04.2017 22:00
Kolejni funkcjonariusze BOR podejrzani w śledztwie dotyczącym wypadku premier Szydło
09.03.2026 18:21

Komentarzy: 0
Do sześciu wzrosła liczba b. funkcjonariuszy BOR, którym Prokuratura Regionalna w Białymstoku przedstawiła zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w postępowaniach po wypadku premier Beaty Szydło, do którego doszło w Oświęcimiu w 2017 r. Zarzuca im składanie w tych postępowaniach fałszywych zeznań.
Czytaj więcej
Posłowie PiS reagują na działania Czarzastego. Wniosek do TK o zablokowanie wyboru sędziów
09.03.2026 14:34
Andrzej Gajcy ujawnia: Morawiecki buduje własne zaplecze, ale nie dąży do rozłamu
09.03.2026 13:48

Komentarzy: 0
Choć huczy od plotek o rychłej secesji Mateusza Morawieckiego i założeniu przez niego nowej prawicowej formacji, to rzeczywistość wydaje się znacznie bardziej złożona niż prosty scenariusz na polityczny rozwód. Były premier wcale nie pakuje walizek – on konsekwentnie buduje fundamenty pod nowy kształt Prawa i Sprawiedliwości. Wbrew trwającej wojnie na „spiny” i medialne wrzutki, jego cel jest jeden: przejąć stery partii z rąk Jarosława Kaczyńskiego z jego pełnym namaszczeniem, zachowując jej jedność, ale zmieniając kurs na bardziej pragmatyczny. Ku centrum.
Czytaj więcej
Jeśli prawica chce wygrać, musi budować wokół Nawrockiego
08.03.2026 23:15

Komentarzy: 0
Dzielenie skóry na niedźwiedziu w postaci rozważań pt. „kto będzie premierem z PiS-u” nie ma dziś większego sensu. Prawo i Sprawiedliwość nie wygra samodzielnie wyborów. Tak samo nie zrobi tego Konfederacja. Tym, co może się udać, jest stworzenie wspólnego rządu środowisk prawicowych w Polsce. Jeśli szeroko pojęta prawica chce wygrać w 2027 r., powinna budować swoją siłę wokół Karola Nawrockiego i razem z nim – w praktyce tworząc system prezydencki.
Czytaj więcej
Jakubiak zapytany o Czarnka. "Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie"
08.03.2026 18:18

Komentarzy: 0
– Bardzo podoba mi się zerojedynkowość, bo i czas jest zerojedynkowy. Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie. Dla mnie to jest jasne, że zbliża się moment, kiedy dobiegniemy do mety: albo oni wygrają ten bieg i Polski nie będzie, albo my wygramy ten bieg i Polska będzie – twierdzi poseł Marek Jakubiak pytany o kandydata PiS na premiera.
Czytaj więcej
