Kuźmiuk: Tusk nakazał radykalizację, Platforma posłuchała i wywróciła kampanię swojej kandydatki
30.03.2020 10:25

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Od kilkunastu dni zarówno wpisami na portalach społecznościowych, jak i wywiadem w telewizji TVN24 przeprowadzonym przez redaktor Katarzynę Kolenda-Zalewską Donald Tusk zachęcał, a tak naprawdę nakazał radykalizację działań Platformie w stosunku do rządu Zjednoczonej Prawicy.
Tusk w tym wywiadzie między innymi snuł rozważania jak to opozycja w tym w szczególności Platforma jest jak to ujął "wyjątkowo lojalna wobec władzy PiS-u, mimo, że ma o tej władzy jak najgorszą opinię".
Jego zdaniem opozycja miała być twarda, sprzeciwiać się rządom PiS-u, domagać jak to ujął "razem naukowcami, lekarzami i ludźmi mediów", przesunięcia terminu wyborów w związku z pandemią koronawirusa.
To miała być jego zdaniem nieustanna presja, różnych środowisk na władzę, przy użyciu wszystkich możliwych sposobów, nawet wywołania w kraju paniki, chaosu i podważania zaufania do rządzących.
Politycy Platformy w tym kandydatka na prezydenta tej partii Małgorzata Kidawa-Błońska mimo tego, że od wielu miesięcy nie zajmują się niczym innym tylko przeszkadzaniem i utrudnianiem działań rządzących, w ostatnich dniach się jeszcze zradykalizowali.
W sytuacji narastającego zagrożenia zdrowotnego, a także coraz bardziej widocznych negatywnych konsekwencji koronawirusa dla polskiej gospodarki, zdecydowali najpierw na próbę zablokowania zmian w regulaminie obrad Sejmu, a gdy się to nie udało, próbowali maksymalnie utrudnić procedowanie pakietu ustaw nazwanych "Tarczą antykryzysową".
Opozycja zgłosiła to tego pakietu blisko 260 poprawek i nie dała się przekonać, żeby głosować je w blokach, w związku z tym głosowanie odbywało się w trudnych warunkach na 11 salach kompleksu sejmowego, a także zdalnie przez część posłów z domów, trwało przez kilkanaście godzin i skończyło się w sobotę rano.
Teraz pakiet ustaw trafił do Senatu i w związku z tym , że w izbie wyższej opozycja ma minimalną ale jednak przewagę, należy spodziewać się niestety obstrukcji i trudno przewidzieć, czy do 31 marca ustawa trafi do podpisu prezydenta.
Słychać nawet, że być może większość opozycyjna w Senacie przygotuje swój projekt ustawy podobny do tego sejmowego, uchwali go i prześle z powrotem do Sejmu ,a ten który Sejm uchwalił w sobotę, będzie przetrzymywać przez 30 dni.
A przecież zarówno ochrona zdrowia jak i pracownicy oraz przedsiębiorcy spodziewają się, że to co przygotował rząd już 1 kwietnia będzie obowiązującym prawem, z którego będą mogli natychmiast skorzystać.
Ten sposób działania przejęła także kandydatka Platformy na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska i jej najbliżsi współpracownicy i także ona się zradykalizowała w swych publicznych wystąpieniach.
Na prezydium Sejmu po sprzeczce z wicemarszałek Małgorzatą Gosiewską powiedziała, że "Konstytucja jest ważniejsza od życia ludzkiego", co zostało upublicznione między innymi przez wicemarszałka z PSL-u i mimo zaprzeczeń samej zainteresowanej, stało się swoistym "hitem" w przestrzeni publicznej.
Podczas obrad Sejmu kandydatka wystąpiła w imieniu Platformy i zaatakowała rząd, że nie przekazuje opinii publicznej prawdziwych informacji dotyczących pandemii kroronawirusa w naszym kraju, co także zostało odebrane bardzo źle przez opinię publiczną.
W tych dniach zostało opublikowane kilka badań opinii publicznej, z których wynika, że poparcie dla kandydatki Platformy ma wyraźną tendencję spadkową i bardzo szybko zbliża się do niej kandydat PSL-u Władysław Kosiniak-Kamysz.
Ba, krążą informacje, że według wewnętrznych badań samej Platformy, nastąpiło już przecięcie się linii poparcia i Kosiniak-Kamysz wyprzedził kandydatkę tej partii i stąd wczorajsza decyzja o zawieszeniu kampanii Kidawy-Błońskiej.
Wprawdzie kandydatka twierdzi, że nie wycofuje się i namawia innych kandydatów do bojkotu wyborów prezydenckich ale wyraźnie widać, że jej kampania rozsypała się jak domek z kart i trudno będzie do niej powrócić.
Podpowiedzi Tuska i zastosowanie się do nich wywróciły więc kampanię Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i wysforują na rywala urzędującego prezydenta kandydata PSL-u, ale być może o to właśnie chodziło byłemu szefowi Rady Europejskiej.
Zbigniew Kuźmiuk
Jego zdaniem opozycja miała być twarda, sprzeciwiać się rządom PiS-u, domagać jak to ujął "razem naukowcami, lekarzami i ludźmi mediów", przesunięcia terminu wyborów w związku z pandemią koronawirusa.
To miała być jego zdaniem nieustanna presja, różnych środowisk na władzę, przy użyciu wszystkich możliwych sposobów, nawet wywołania w kraju paniki, chaosu i podważania zaufania do rządzących.
Politycy Platformy w tym kandydatka na prezydenta tej partii Małgorzata Kidawa-Błońska mimo tego, że od wielu miesięcy nie zajmują się niczym innym tylko przeszkadzaniem i utrudnianiem działań rządzących, w ostatnich dniach się jeszcze zradykalizowali.
W sytuacji narastającego zagrożenia zdrowotnego, a także coraz bardziej widocznych negatywnych konsekwencji koronawirusa dla polskiej gospodarki, zdecydowali najpierw na próbę zablokowania zmian w regulaminie obrad Sejmu, a gdy się to nie udało, próbowali maksymalnie utrudnić procedowanie pakietu ustaw nazwanych "Tarczą antykryzysową".
Opozycja zgłosiła to tego pakietu blisko 260 poprawek i nie dała się przekonać, żeby głosować je w blokach, w związku z tym głosowanie odbywało się w trudnych warunkach na 11 salach kompleksu sejmowego, a także zdalnie przez część posłów z domów, trwało przez kilkanaście godzin i skończyło się w sobotę rano.
Teraz pakiet ustaw trafił do Senatu i w związku z tym , że w izbie wyższej opozycja ma minimalną ale jednak przewagę, należy spodziewać się niestety obstrukcji i trudno przewidzieć, czy do 31 marca ustawa trafi do podpisu prezydenta.
Słychać nawet, że być może większość opozycyjna w Senacie przygotuje swój projekt ustawy podobny do tego sejmowego, uchwali go i prześle z powrotem do Sejmu ,a ten który Sejm uchwalił w sobotę, będzie przetrzymywać przez 30 dni.
A przecież zarówno ochrona zdrowia jak i pracownicy oraz przedsiębiorcy spodziewają się, że to co przygotował rząd już 1 kwietnia będzie obowiązującym prawem, z którego będą mogli natychmiast skorzystać.
Ten sposób działania przejęła także kandydatka Platformy na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska i jej najbliżsi współpracownicy i także ona się zradykalizowała w swych publicznych wystąpieniach.
Na prezydium Sejmu po sprzeczce z wicemarszałek Małgorzatą Gosiewską powiedziała, że "Konstytucja jest ważniejsza od życia ludzkiego", co zostało upublicznione między innymi przez wicemarszałka z PSL-u i mimo zaprzeczeń samej zainteresowanej, stało się swoistym "hitem" w przestrzeni publicznej.
Podczas obrad Sejmu kandydatka wystąpiła w imieniu Platformy i zaatakowała rząd, że nie przekazuje opinii publicznej prawdziwych informacji dotyczących pandemii kroronawirusa w naszym kraju, co także zostało odebrane bardzo źle przez opinię publiczną.
W tych dniach zostało opublikowane kilka badań opinii publicznej, z których wynika, że poparcie dla kandydatki Platformy ma wyraźną tendencję spadkową i bardzo szybko zbliża się do niej kandydat PSL-u Władysław Kosiniak-Kamysz.
Ba, krążą informacje, że według wewnętrznych badań samej Platformy, nastąpiło już przecięcie się linii poparcia i Kosiniak-Kamysz wyprzedził kandydatkę tej partii i stąd wczorajsza decyzja o zawieszeniu kampanii Kidawy-Błońskiej.
Wprawdzie kandydatka twierdzi, że nie wycofuje się i namawia innych kandydatów do bojkotu wyborów prezydenckich ale wyraźnie widać, że jej kampania rozsypała się jak domek z kart i trudno będzie do niej powrócić.
Podpowiedzi Tuska i zastosowanie się do nich wywróciły więc kampanię Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i wysforują na rywala urzędującego prezydenta kandydata PSL-u, ale być może o to właśnie chodziło byłemu szefowi Rady Europejskiej.
Zbigniew Kuźmiuk

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.03.2020 10:25
Karol Nawrocki odpowiedział na atak Donalda Tuska
28.12.2025 16:19

Komentarzy: 0
Prezydent Karol Nawrocki odpowiedział premierowi Donaldowi Tuskowi po krytyce jego słów o obronie zachodniej granicy Rzeczpospolitej. Spór wybuchł po sobotnim przemówieniu Nawrockiego podczas obchodów Powstania Wielkopolskiego w Poznaniu.
Czytaj więcej
„Prowadzi nas z uśmiechem w przepaść”. Ostre podsumowanie dwóch lat rządów Tuska
13.12.2025 17:58

Komentarzy: 0
W sobotę, 13 grudnia 2025 roku, mijają dokładnie dwa lata od zaprzysiężenia koalicyjnego rządu Donalda Tuska - złożonego z KO, PSL, Polski 2050 i Nowej Lewicy. Z tej okazji Sławomir Mentzen, lider Konfederacji, opublikował na X ostrą krytykę premiera i jego ekipy. „Ten rząd jest dokładnie taki, jakiego można było się spodziewać po Tusku - leniwy i pozbawiony ambicji” - napisał.
Czytaj więcej
Rząd Tuska obiecał, ale jest bałagan. Ważna ustawa opóźniona
16.11.2025 18:17
Tusk znowu kłamał? Naczelna Izba Lekarska odpowiada premierowi
15.11.2025 17:40

Komentarzy: 0
Premier Donald Tusk podczas piątkowej konferencji prasowej w Retkowie stanowczo zaprzeczył doniesieniom o odsyłaniu pacjentów onkologicznych ze szpitali. „To jest kłamstwo, prostowaliśmy te informacje” - mówił szef rządu. Dodał: „Do tej pory informacje, jakie przekazywano, były sprawdzane natychmiast i okazywały się nieprawdziwe”. Podkreślił, że szpitale nie mają prawa odsyłać tych chorych, a w razie choćby jednego przypadku osobiście interweniuje minister zdrowia. Tusk wspomniał też o rozmowie z szefową MZ, Jolantą Sobierańską-Grendą.
Czytaj więcej
To już pewne. Rząd Tuska nałoży 30-procentowy podatek
07.11.2025 17:52

