Jerzy Bukowski: Poważne wyzwanie dla Czarzastego i Zandberga

Po takiej spektakularnej porażce odpowiedzialny lider ugrupowania zazwyczaj oddaje się do dyspozycji jego statutowych władz.
Dwie lewicowe partie: Sojusz Lewicy Demokratycznej i Razem poniosły sromotną klęskę w wyborach samorządowych. Pierwsza to weteran na polskiej scenie politycznej po 1989 roku, druga dopiero zdobywa na niej miejsce. Uzyskały jednak podobnie kompromitujące - w proporcji do ich oczekiwań - wyniki.
Po takiej spektakularnej porażce odpowiedzialny lider ugrupowania zazwyczaj oddaje się do dyspozycji jego statutowych organów, a one po szczerej dyskusji decydują, czy powinien je nadal prowadzić, czy też oddać władzę komuś innemu. Ta zasada dotyczy w szczególności partii podkreślających swój demokratyczny charakter, czyli prawie wszystkich, a już zwłaszcza lewicowych.
Ciekawe, jak zachowają się Włodzimierz Czarzasty i Adrian Zandberg. Wezmą odważnie na siebie winę za bolesną przegraną i poproszą o wyrażenie wotum zaufania przed następnymi wyborami lub zrezygnują z dalszego liderowania? Odpowiedź na to pytanie będzie bardzo ważna nie tylko dla nich, ale również dla wizerunku SLD i Razem.
Po takiej spektakularnej porażce odpowiedzialny lider ugrupowania zazwyczaj oddaje się do dyspozycji jego statutowych organów, a one po szczerej dyskusji decydują, czy powinien je nadal prowadzić, czy też oddać władzę komuś innemu. Ta zasada dotyczy w szczególności partii podkreślających swój demokratyczny charakter, czyli prawie wszystkich, a już zwłaszcza lewicowych.
Ciekawe, jak zachowają się Włodzimierz Czarzasty i Adrian Zandberg. Wezmą odważnie na siebie winę za bolesną przegraną i poproszą o wyrażenie wotum zaufania przed następnymi wyborami lub zrezygnują z dalszego liderowania? Odpowiedź na to pytanie będzie bardzo ważna nie tylko dla nich, ale również dla wizerunku SLD i Razem.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 21.11.2018 10:45
Komentarze
Mec. Lewandowski o pseudoślubowaniu sędziów: Forma pewnej „komedii”
12.04.2026 13:54

Komentarzy: 0
„W momencie, w którym rząd sobie przypomniał, że Trybunał może mieć jakieś znaczenie polityczne, natychmiast wybrał, pomimo braku wakatów, aż sześciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego i to jest oczywiście forma pewnej „komedii” czy pewnego braku logiki, bo przez dwa lata słyszeliśmy, że Trybunału nie ma, a teraz się okazuje, że jest, dlatego, że zostali wybrani 'swoi' sędziowie” - mówi portalowi Tysol.pl mec. Bartosz Lewandowski.
Czytaj więcej
Szopka Czarzastego w Sejmie. Ekspert: To zagrożenie szeroko rozumianego bezpieczeństwa
10.04.2026 16:33

Komentarzy: 0
Zdaniem prof. Arkadiusza Jabłońskiego, socjologa i filozofa społecznego, konsekwencją teatru „zaprzysiężenia sędziów TK w Sejmie” będzie „dalsza destrukcja systemu sprawiedliwości państwa polskiego i dalsze pozbawianie autorytetu Trybunału Konstytucyjnego”.
Czytaj więcej
Kompromitacja Czarzastego pytanego o podstawę prawną pseudoślubowania sędziów TK
09.04.2026 16:07
Solidarność nie odpuszcza
09.04.2026 13:29
Sejm: W Sali Kolumnowej odbyło się pseudoślubowanie czwórki kandydatów wybranych na sędziów TK
09.04.2026 12:41

Komentarzy: 0
W Sejmie w Sali Kolumnowej przed marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym odbyła się uroczystość złożenia „ślubowania” przez część nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Zgodnie z oświadczeniem Kancelarii Prezydenta RP wiążące prawnie ślubowanie sędziów TK może być skutecznie złożone wyłącznie przed prezydentem Karolem Nawrockim.
Czytaj więcej
