Szukaj
Konto

Jan Pietrzak dla "TS": Fotomontaż Tuska

10.05.2017 12:14
zrzut ekranu
Źródło: Youtube.com
Komentarzy: 0
Dotarło do mnie z telewizora coś o kłopotach polskiej Konsul Honorowej w USA, z powodu Donalda, ale nie tamtego, amerykańskiego, lecz tego z Europy. Otóż Donald Brukselski najwyraźniej nudzi się na swym tronie i lata po necie w chwilach wolnych od Brexitu i Junckera. Przypadkowo (?) dotarł do prywatnego nicku w odległym stanie Ohio, by ujrzeć fotomontaż w stylu „wczesne gestapo”. Rozpoznał swoje rysy, bo też jest taki ładny.
Wzburzenie Tuska nie znało granic Grupy Schengen i trafiło do polskojęzycznych mediów w Warszawie. Urządziły one natychmiast raban o pokalanie wizerunku europejskiego imperatora przez panią Szonert, po mężu - Biniendę. Podejrzewać należy, że o to nazwisko chodzi inicjatorom prowokacji. Prof. Binienda jest uczonym mającym w sprawie katastrofy smoleńskiej odmienne zdanie od Tuska, a nawet Putina. Jak on śmie? Robienie awantur wokół mądrych ludzi z komisji Macierewicza to zadanie specjalnej komórki o kryptonimie "pancerna brzoza". Przecież gdyby chodziło o naruszenie prawa, nic prostszego jak wygrać proces w amerykańskim sądzie z paragrafu naruszenia godności przez karykaturzystę.

Mając za adwokata Giertycha - Tusk sprawę ma w kieszeni i to w znaczącym wymiarze finansowym. (Uwaga: to jest kpina - wyjaśniam osobnikom, którzy skarżą się, że nie wiedzą, o co mi chodzi w felietonach). Tak czy inaczej pies z kulawą nogą nie zajmuje się tysiącami złośliwości kursujących w sieci na temat popularnych osób. Swawolność szyderców często przekracza granice dobrego smaku i elementarnej przyzwoitości, to fakt, ale jest to cena wolności opinii, zwłaszcza że opinie są anonimowe.

Wszyscy się do tego przyzwyczaili, poza Tuskiem i poza tropicielami haków na najlepszego ministra obrony od wielu lat. W głębokim tle zabiegów dezawuujących Min. Macierewicza jest strach przed nieuchronnym ujawnieniem prawdy o roli różnych figur w doprowadzeniu do nieszczęścia na smoleńskim lotnisku przed siedmioma laty. Ot i wsio!

Jan Pietrzak

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (19/2017) dostępnego także w wersji cyfrowej tutaj.





Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.05.2017 12:14