Szukaj
Konto

Jan Pietrzak dla "TS": Czy złodziejstwo jest konstytucyjne?

05.07.2017 22:02
T. Gutry
Źródło: Tygodnik Solidarność
Komentarzy: 0
Pani warszawska prezydent powiedziała, że powołana przez Sejm komisja weryfikująca dziką reprywatyzację miasta jest niekonstytucyjna. Z tego powodu ona przed komisją się nie stawi. Profesorska wiedza i chrześcijańskie sumienie nie pozwalają jej stawić się na wezwanie Jakiego, takiego. Natomiast rozkradanie kamienic i działek jest konstytucyjne jak najbardziej, w pełni zgodne z jej wiedzą i zasadami.
Przez dziesięć lat zarządzania Warszawą nie miała skrupułów w relacjach z grupą przestępczą działającą w ratuszu. Nie widziała niczego złego w poczynaniach bliskich współpracowników. Rzeczywiście, w konstytucji nigdzie nie jest napisane, że kradzież kamienic i grabież gruntów są zakazane. A dekret Bieruta, który też był kradzieżą, nie został w III RP jednoznacznie anulowany. Prezydent Kwaśniewski się nie zgodził.

Ten sam prezydent, który podpisywał obecną konstytucję, bardzo wygodną dla złodziei. Gdyby przedwojenne mienie zostało zwrócone prawowitym właścicielom, krzywda by spotkała aktyw peerelu, który przyzwyczaił się, że jest właścicielem "całokształtu". Filozofia prywatyzacyjna III RP, uchwalona przez szulerów przy okrągłym stoliku, wynikała z pomysłu, by niczego nie oddawać, wszystko rozkradać. W tym gronie kursowało powiedzonko, że kto chce być kapitalistą, pierwszy milion musi ukraść. Dziesięć przykazań bożych nie ma mocy konstytucyjnej. Pani prezydent jako samorządowa władza respektuje rozdział państwa od kościoła i w godzinach pracy ma prawo nie pamiętać o siódmym przykazaniu.

Taką ma pragmatykę służbową, związaną ze stylem partii, której jest wiceprzewodniczącą.
Jak wiadomo, co partia to styl. Styl dominujący w jej partii określają afery: hazardowa, taśmowa, stoczniowa, informatyczna, gazowa, Pendolino, podwykonawców, paliwowa, VAT-owska, Amber Gold… z dziką reprywatyzacją włącznie. Zatem złodziejskie afery PO były konstytucyjne, a sejmowa komisja do ich wyjaśnienia - nie. Taki kit nam wciska pewna bufetowa. Smacznego.

Jan Pietrzak

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (27/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.07.2017 22:02