[Tylko u nas] Discopogo dla Tysol.pl: " Nie musimy grać disco polo, żeby ludzie wstali z krzeseł"
22.10.2019 21:30
![[Tylko u nas] Discopogo dla Tysol.pl: " Nie musimy grać disco polo, żeby ludzie wstali z krzeseł"](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/c2736260-918b-4323-8a6c-f4fc77cf5878/38553.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Po obaleniu komuny dzięki Solidarności było wysyp wesołych piosenek w Polsce. Było dużo optymizmu. Jednak potem nastał marazm – mówią członkowie zespołu Discopogo Vincenzo Corsini i Marcin Wyrwiński w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem.
- Mam problem z waszą muzyką. Ani to nie jest ani to nie jest pogo. O co w tym wszystkim chodzi?
Vincenzo Corsini: Nazwa naszego zespołu jest wszystkim i niczym. Ta nazwa pochodzi od naszego utworu "Ona nie tańczy". Jednak nowe piosenki będą utrzymane w klimacie disco, ale też szukam innych kierunków muzycznych.
- Nie kusiło was, żeby pójść w italo disco?
VC.: Kilkanaście lat temu, jak przyjechałem do Polski na stałe, to myślałem o tym. Z czasem jednak porzuciłem ten pomysł. Moja mama jest Polką i zawsze miałem kontakt z językiem polskim. Kiedyś byłem na koncercie Strachów na Lachy i dla żartu zrobiłem cover ich piosenki "Żyję w kraju" po włosku. Potem zaśpiewałem z nimi ten utwór w Radiowej Trójce oraz na festiwalu w Jarocinie. Ten utwór został wysłany do Włoch.
- Jak się przyjął ten utwór we Włoszech?
VC.: Nie było dużej promocji, ale ktoś o tym słyszał.
- Twoje ego nie ucierpiało?
VC.: Dopóki nie proponują mi sosu do pizzy, to czuje się doskonale (śmiech). Ale na szczęście jest coraz więcej dobrych pizzerii w Polsce.
- Nie obawiacie się, że wasza EP-ka przejdzie niezauważona. Nie wróżę Wam karty na czasie na YouTube.
VC.: Obyś nie był magikiem (śmiech).
Marcin Wyrwiński: Bawimy się muzyką i chcemy, żeby nasza energia dotarła do wielu odbiorców. Mieszamy gatunki muzyczne, staramy się, żeby każdy znalazł coś dla siebie. Wciąż poszukujemy odpowiedniego brzmienia. Jest między nami duża różnica wiekowa.
VC.: Tam gdzie gramy, ludzie dobrze bawią się przy naszej muzyce. Nie musimy grać disco polo, żeby ludzie wstali z krzeseł i zaczęli tańczyć. Kochamy muzykę i chcemy się tym bawić. To jest nasz cel?
- Ta zabawa przynosi Wam już korzyści materialne?
VC.: Takie, że nie jesteśmy na minusie.
MW.: To już duży sukces(śmiech). Może być jeszcze lepiej.
- Do jakiego gatunku muzycznego wam jest najbliżej?
VC. I MW.: Muzyka rozrywkowa(śmiech).
MW.: Dodałbym figlarnego funkrocka.
- Polacy głównie lubią smutne i melancholijne piosenki. Jak chcecie przekonać słuchaczy do wesołej muzyki?
VC.: Po obaleniu komuny dzięki Solidarności było wysyp wesołych piosenek w Polsce. Było dużo optymizmu. Jednak potem nastał marazm.
- Deficyt na wesołą muzykę wypełniło disco polo?
VC.: Jeszcze pięć lat temu prawdziwych, włoskich pizzerii nie było w Polsce. Było tylko pizzerie z sosem czosnkowym na czele. Potem się to zmieniło i powstało dużo dobrych pizzerii. Mam nadzieję, że my też to samo zrobimy (śmiech) W Polsce jestem ze względu na disco po.. Discopogo. Co za pomyłka (śmiech).
Rozmawiał: Bartosz Boruciak
Vincenzo Corsini: Nazwa naszego zespołu jest wszystkim i niczym. Ta nazwa pochodzi od naszego utworu "Ona nie tańczy". Jednak nowe piosenki będą utrzymane w klimacie disco, ale też szukam innych kierunków muzycznych.
- Nie kusiło was, żeby pójść w italo disco?
VC.: Kilkanaście lat temu, jak przyjechałem do Polski na stałe, to myślałem o tym. Z czasem jednak porzuciłem ten pomysł. Moja mama jest Polką i zawsze miałem kontakt z językiem polskim. Kiedyś byłem na koncercie Strachów na Lachy i dla żartu zrobiłem cover ich piosenki "Żyję w kraju" po włosku. Potem zaśpiewałem z nimi ten utwór w Radiowej Trójce oraz na festiwalu w Jarocinie. Ten utwór został wysłany do Włoch.
- Jak się przyjął ten utwór we Włoszech?
VC.: Nie było dużej promocji, ale ktoś o tym słyszał.
- Twoje ego nie ucierpiało?
VC.: Dopóki nie proponują mi sosu do pizzy, to czuje się doskonale (śmiech). Ale na szczęście jest coraz więcej dobrych pizzerii w Polsce.
- Nie obawiacie się, że wasza EP-ka przejdzie niezauważona. Nie wróżę Wam karty na czasie na YouTube.
VC.: Obyś nie był magikiem (śmiech).
Marcin Wyrwiński: Bawimy się muzyką i chcemy, żeby nasza energia dotarła do wielu odbiorców. Mieszamy gatunki muzyczne, staramy się, żeby każdy znalazł coś dla siebie. Wciąż poszukujemy odpowiedniego brzmienia. Jest między nami duża różnica wiekowa.
VC.: Tam gdzie gramy, ludzie dobrze bawią się przy naszej muzyce. Nie musimy grać disco polo, żeby ludzie wstali z krzeseł i zaczęli tańczyć. Kochamy muzykę i chcemy się tym bawić. To jest nasz cel?
- Ta zabawa przynosi Wam już korzyści materialne?
VC.: Takie, że nie jesteśmy na minusie.
MW.: To już duży sukces(śmiech). Może być jeszcze lepiej.
- Do jakiego gatunku muzycznego wam jest najbliżej?
VC. I MW.: Muzyka rozrywkowa(śmiech).
MW.: Dodałbym figlarnego funkrocka.
- Polacy głównie lubią smutne i melancholijne piosenki. Jak chcecie przekonać słuchaczy do wesołej muzyki?
VC.: Po obaleniu komuny dzięki Solidarności było wysyp wesołych piosenek w Polsce. Było dużo optymizmu. Jednak potem nastał marazm.
- Deficyt na wesołą muzykę wypełniło disco polo?
VC.: Jeszcze pięć lat temu prawdziwych, włoskich pizzerii nie było w Polsce. Było tylko pizzerie z sosem czosnkowym na czele. Potem się to zmieniło i powstało dużo dobrych pizzerii. Mam nadzieję, że my też to samo zrobimy (śmiech) W Polsce jestem ze względu na disco po.. Discopogo. Co za pomyłka (śmiech).
Rozmawiał: Bartosz Boruciak

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.10.2019 21:30
Karol Nawrocki spotkał się z Viktorem Orbanem. "Witam w Budapeszcie"
23.03.2026 20:38

Komentarzy: 0
Prezydent Polski Karol Nawrocki spotkał się w poniedziałek w Budapeszcie z premierem Węgier Viktorem Orbanem. Oba kraje obchodzą w poniedziałek Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Wcześniej Karol Nawrocki spotkał się również z prezydentem Węgier Tamasem Sulyokiem.
Czytaj więcej
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie
22.03.2026 19:41

Komentarzy: 0
Jak informuje IMGW, nad północną Europą dominować będą niże znad Morza Północnego i Oceanu Arktycznego. Wpływ niżów zaznaczy się także na krańcach południowych kontynentu. Nad pozostałą częścią Europy dominować będzie obszar wyżowy rozciągający się od Wysp Azorskich po Rosję. Polska będzie pod wpływem tego obszaru. Po południu na północnym zachodzie kraju zaznaczy się wpływ rozmywającego się chłodnego frontu atmosferycznego, związanego z niżem znad Morza Barentsa. Napływać będzie powietrze polarne morskie.
Czytaj więcej
Agencja Moody's dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski: perspektywa jest negatywna
20.03.2026 22:59

Komentarzy: 0
Agencja Moody’s dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski, ale nie podjęła działań względem ratingu (rating action) - podała agencja w komunikacie. Oznacza to, że ocena kredytowa kraju pozostaje na poziomie "A2", a jej perspektywa jest negatywna.
Czytaj więcej
Piotr Skwieciński: To nie ideologia, lecz interesy decydują, czy Zachód nam pomoże
20.03.2026 20:56

Komentarzy: 1
Propagandyści rewolucji kulturowej, chcąc skłonić niechętnych tej rewolucji do zaniechania oporu przeciw jej implementowaniu w Polsce, odwołują się często do argumentu pt. Rosja i nasza kompatybilność z Zachodem. Zachodnia Europa – mówią – będzie nas bronić w razie rosyjskiej agresji tylko, jeśli będziemy do niej podobni. Jeśli nasza tożsamość kulturowo-polityczna nie będzie się odróżniać niczym istotnym od ich tożsamości. Aborcja, woke’izm, ekologizm, imigracjonizm, przywileje dla gejów, walczący tranwestytyzm mają szczerze i na trwałe zagościć w naszych duszach i systemie prawnym. Bo to ma być rękojmią, że w razie czego nie zostaniemy sami. Natomiast nierealizowanie tej ideologii ma być gwarancją, że takich wsteczników Zachód uzna za obcych i bronić nie zechce.
Czytaj więcej
Nie będzie polsko-litewskiego poligonu na granicy. Rząd Tuska nie wykazał zainteresowania
20.03.2026 16:28

Komentarzy: 0
Polski rząd nie jest zainteresowany budową wspólnego poligonu z Litwą przy granicy - poinformował wiceminister obrony Paweł Bejda. W środę litewski rząd zatwierdził budowę poligonu w Kopciowie, tuż przy granicy z Polską. Litewskie władze planowały, by w przyszłości odbywały się tam również wspólne ćwiczenia z żołnierzami z Polski.
Czytaj więcej