Abp Galbas: Hipokryci tym się różnią od dinozaurów, że nie wyginęli

Metropolita katowicki abp Adrian Galbas przewodniczył Mszy św. w parafii NMP Nieustającej Pomocy i św. Rozalii w Chorzowie-Maciejkowicach. Podczas liturgii odbyła się instalacja relikwii św. Rozalii. W homilii abp Galbas przestrzegał przed hipokryzją, zwracał uwagę, że dotyczy ona też ludzi Kościoła.
abp Adrian Galbas SAC
abp Adrian Galbas SAC / YT print screen/Śląscy Franciszkanie

Ręce wystarczą?

Odwołując się do ewangelicznej sceny, w której faryzeusze skupiają swoją uwagę na zewnętrznych rytuałach, abp Galbas przestrzegał przed budowaniem relacji i życia religijnego na pozorach. – Faryzeuszom wystarczą ręce. Nie patrzą na to, że pod czyściutkimi rączkami jest zabrudzone wnętrze, że zapach pachnących olejków nie jest w stanie zdławić odoru zgniłego wnętrza, odoru serca, opartego na pysze i egoizmie. Próbują oszukać nie tylko siebie i bliźnich, ale nawet Boga. Myślą, że odprawiając rytuały łatwo i szybko zdobędą Jego błogosławieństwo i łaski – mówił.

Przestrzegał przed działaniem pozornym, które tylko na pierwszy rzut oka wygląda na solidnie wykonaną pracę. Przywołał słownikową definicję hipokryzji. Zaznaczył, że jest ona zakłamaniem, fałszem, nieszczerością, obłudą, przebiegłością, dwulicowością i chytrością. – Głośne głoszenie jednego, a ciche robienie drugiego, stosowanie różnych, czasem wzajemnie wykluczających się zasad moralnych, do różnych konkretnych sytuacji, udawanie szlachetności, dobroci, czystości intencji, podczas, gdy jest w tym wszystkim ciche, ukryte dno własnych celów, ambicji i często nieszlachetnych interesów. Krytykowanie i pouczanie innych za coś, co samemu się praktykuje – stwierdził.

Czytaj także: Ewangelia na XXII Niedzielę Zwykłą z komentarzem [video]

Dotyczy także ludzi Kościoła

Metropolita katowicki wskazał, że nieszczerość i obłuda dotyczy także ludzi Kościoła. Przywołał słowa papieża Franciszka, który podczas jednej z audiencji powiedział, że hipokryzja to „fałszowanie swojej duszy”, „uśmiech przyklejony do twarzy, który nie płynie z serca, to próba dogadania się ze wszystkimi i w rzeczywistości z nikim…”. – Hipokryci tym się różnią od dinozaurów, że nie wyginęli. Przeciwnie. Są i są w świetnej formie. Przeżywają nawet niespotykany chyba wcześniej rozwój. Swoich licznych przedstawicieli mają w ludziach noszących habity, sutanny, piuski, obrączki i w nie noszących nic z tego. Jezus dzisiaj im – obłudnym faryzeuszom, przepraszam: Jezus dzisiaj nam – obłudnym faryzeuszom – mówi to samo: wargi są przy mnie, ale serce przy kimś innym!!! – zaakcentował.

Środki w walce z hipokryzją

Wskazał także na skuteczne środki w walce z hipokryzją: regularny rachunek sumienia, szczerą spowiedź, a także dbałość o zdrowe relacje. – Św. Tomasz z Akwinu jako jedno z kół ratunkowych dla każdego człowieka uznaje rozmowę z przyjacielem. Nie jakąkolwiek rozmowę, nie zwykłe blablanie, nie gadki szmatki, small talk na powierzchni, ale właśnie rozmowę z przyjacielem, przed którym mogę być zdemaskowany i który w moim zdemaskowaniu mnie nie odrzuci – zaakcentował. Cytował także słowa A. de Saint-Exupéry: „Przyjaciel to przede wszystkim człowiek, co nie sądzi, (…) to ten, co otwiera drzwi przed włóczęgą i jego kulą, i kosturem postawionym w kącie, i nie każe mu tańczyć po to, aby tańczącego oceniać. A jeśli włóczęga opowiada o wiośnie widzianej po drodze, przyjaciel to ten, co przyjmuje w siebie wiosnę…”.

Czytaj także: Przewodniczący KEP w 85. rocznicę wybuchu IIWŚ: Podejmijmy trud budowania pokoju

Święta Rozalia

Odnosząc się do historii kultu św. Rozalii w Maciejkowicach podkreślił, że w życiu świętej wszystko było jednoznaczne, „przede wszystkim zaś jednoznaczna była miłość do Chrystusa”. Przypomniał, że po złożeniu ślubów czystości przyszła święta usunęła się z dworskiego życia w Palermo, by przebywać w odosobnieniu i zaciszu groty. – Choć żyła w ukryciu, wszystko w niej było odkryte: jej motywacje, jej pragnienia, jej działania, jej konsekwencja – zaznaczył.

Wyjaśnił także na czym polega zdrowy kult relikwii. – Oddawanie czci szczątkom przyjaciół Bożych ma w Kościele swoją długą historię. Owszem, bywało i tak, że kult relikwii sprawowany był w sposób absurdalny, głupi i bezbożny, kiedy handlowano relikwiami, lub oddawano im cześć absolutną. To było nadużycie. Źródło jednak jest czyste – mówił.

Parafianom życzył, by obecność relikwii żyjącej w IV wieku świętej, pomogła w dążeniu do chrześcijańskiej doskonałości – Niech sprowadzone do Maciejkowic relikwie św. Rozalii wspomagają nas we wzywaniu jej wstawiennictwa i w wiernym jej naśladowaniu. Niech pomagają nam nie być hipokrytami – zakończył.

 

xrb


 

POLECANE
Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy z ostatniej chwili
Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy

W nocy z 30 na 31 stycznia po raz kolejny odnotowano wloty obiektów do polskiej przestrzeni powietrznej z kierunku Białorusi. Jak poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, wszystko wskazuje na to, że były to balony przemieszczające się zgodnie z aktualnymi warunkami meteorologicznymi. Straż Graniczna doprecyzowała, że chodzi najprawdopodobniej o balony przemytnicze.

Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa

Kierowcy w Krakowie muszą uważać na nowe zasady parkowania. Od 31 stycznia zaczęły obowiązywać zmienione godziny funkcjonowania Obszaru Płatnego Parkowania. Miasto chce w ten sposób poprawić dostępność miejsc postojowych i ograniczyć problem długotrwałego blokowania parkingów – szczególnie w centrum.

Częściowy paraliż rządu w USA. Kongres nie zdążył z budżetem z ostatniej chwili
Częściowy paraliż rządu w USA. Kongres nie zdążył z budżetem

Amerykański Senat przyjął w piątek projekt budżetu dla licznych agencji federalnych. Pakiet musi być jeszcze przegłosowany przez Izbę Reprezentantów. Termin przyjęcia projektu upływa o północy, a Izba zbierze się dopiero w poniedziałek, dlatego w kraju od soboty zacznie się częściowy shutdown.

ONZ grozi bankructwo z ostatniej chwili
ONZ grozi bankructwo

Cytowany przez BBC szef organu ostrzegł, że Organizacji Narodów Zjednoczonych grozi „bezpośrednie załamanie finansowe" z powodu niepłacenia przez państwa członkowskie składek.

Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską z ostatniej chwili
Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską

Jak poinformował portal brusselsreport.eu. przemawiając na noworocznym wydarzeniu „Przyszłość Europy” belgijskiego dziennika De Tijd, premier Belgii Bart De Wever oświadczył, że europejscy przywódcy muszą podjąć „represje” wobec Komisji Europejskiej.

Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę z ostatniej chwili
Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę

W czwartek wieczorem na stacji metra Wandsbek Markt w Hamburgu imigrant z Sudanu wciągnął pod nadjeżdżający pociąg przypadkową dziewczynę. Zginęli oboje. Wydział zabójstw (LKA 41) przejął śledztwo w sprawie podejrzenia zabójstwa.

Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy

Czy ja kiedykolwiek pisałem Państwu, że Europa jest rządzona przez osobników, których charakteryzuje skrajny infantylizm? Pewnie pisałem i to wielokrotnie, ale dopiero wtedy, kiedy człowiek uświadomi sobie, że taka Francja – kraj zamieszkiwany przez niemalże 70 mln ludzi – kierowana jest batutą Emmanuela Macrona, człeka o intelekcie pośledniejszym, niż rozum Ewy Kopacz, może ogarnąć autentyczne przerażenie.

Zmarła znana hollywoodzka aktorka z ostatniej chwili
Zmarła znana hollywoodzka aktorka

Aktorka Catherine O'Hara zmarła w piątek w swoim domu w Los Angeles - poinformowała agencja reprezentująca artystkę. Urodzona w Kanadzie O'Hara miała 71 lat. Była znana m.in. z roli w filmie „Kevin sam w domu”, gdzie wcieliła się w matkę tytułowego chłopca czy kreacji w „Soku z żuka”.

Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic tylko u nas
Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic

Prokuratura postawiła żołnierzowi broniącemu granic zarzuty, a nielegalny imigrant domaga się odszkodowania. Agresor jest chroniony, a obrońca granic atakowany z urzędu. Ten scenariusz znamy z krajów Zachodu, a jest on elementem głębokiej inżynierii społecznej mającej na celu uczynienie wojska i obywateli niezdolnymi do obrony granic.

Rada Europy nie uderza w terapie konwersyjne tylko w wolność tylko u nas
Rada Europy nie uderza w "terapie konwersyjne" tylko w wolność

Rada Europy przyjęła właśnie rezolucję, która zakazuje „terapii konwersyjnych”. Nawet na Zachodzie Europy, gdzie było to częstą praktyką nie stosuje się od dawna niebezpiecznych praktyk "konwersyjnych", za to Rada Europy wrzuca nieszkodliwe praktyki religijne do jednego worka z torturami. Nowa rezolucja wspiera też ideologię gender, zaprzeczając ludzkiej biologii.

REKLAMA

Abp Galbas: Hipokryci tym się różnią od dinozaurów, że nie wyginęli

Metropolita katowicki abp Adrian Galbas przewodniczył Mszy św. w parafii NMP Nieustającej Pomocy i św. Rozalii w Chorzowie-Maciejkowicach. Podczas liturgii odbyła się instalacja relikwii św. Rozalii. W homilii abp Galbas przestrzegał przed hipokryzją, zwracał uwagę, że dotyczy ona też ludzi Kościoła.
abp Adrian Galbas SAC
abp Adrian Galbas SAC / YT print screen/Śląscy Franciszkanie

Ręce wystarczą?

Odwołując się do ewangelicznej sceny, w której faryzeusze skupiają swoją uwagę na zewnętrznych rytuałach, abp Galbas przestrzegał przed budowaniem relacji i życia religijnego na pozorach. – Faryzeuszom wystarczą ręce. Nie patrzą na to, że pod czyściutkimi rączkami jest zabrudzone wnętrze, że zapach pachnących olejków nie jest w stanie zdławić odoru zgniłego wnętrza, odoru serca, opartego na pysze i egoizmie. Próbują oszukać nie tylko siebie i bliźnich, ale nawet Boga. Myślą, że odprawiając rytuały łatwo i szybko zdobędą Jego błogosławieństwo i łaski – mówił.

Przestrzegał przed działaniem pozornym, które tylko na pierwszy rzut oka wygląda na solidnie wykonaną pracę. Przywołał słownikową definicję hipokryzji. Zaznaczył, że jest ona zakłamaniem, fałszem, nieszczerością, obłudą, przebiegłością, dwulicowością i chytrością. – Głośne głoszenie jednego, a ciche robienie drugiego, stosowanie różnych, czasem wzajemnie wykluczających się zasad moralnych, do różnych konkretnych sytuacji, udawanie szlachetności, dobroci, czystości intencji, podczas, gdy jest w tym wszystkim ciche, ukryte dno własnych celów, ambicji i często nieszlachetnych interesów. Krytykowanie i pouczanie innych za coś, co samemu się praktykuje – stwierdził.

Czytaj także: Ewangelia na XXII Niedzielę Zwykłą z komentarzem [video]

Dotyczy także ludzi Kościoła

Metropolita katowicki wskazał, że nieszczerość i obłuda dotyczy także ludzi Kościoła. Przywołał słowa papieża Franciszka, który podczas jednej z audiencji powiedział, że hipokryzja to „fałszowanie swojej duszy”, „uśmiech przyklejony do twarzy, który nie płynie z serca, to próba dogadania się ze wszystkimi i w rzeczywistości z nikim…”. – Hipokryci tym się różnią od dinozaurów, że nie wyginęli. Przeciwnie. Są i są w świetnej formie. Przeżywają nawet niespotykany chyba wcześniej rozwój. Swoich licznych przedstawicieli mają w ludziach noszących habity, sutanny, piuski, obrączki i w nie noszących nic z tego. Jezus dzisiaj im – obłudnym faryzeuszom, przepraszam: Jezus dzisiaj nam – obłudnym faryzeuszom – mówi to samo: wargi są przy mnie, ale serce przy kimś innym!!! – zaakcentował.

Środki w walce z hipokryzją

Wskazał także na skuteczne środki w walce z hipokryzją: regularny rachunek sumienia, szczerą spowiedź, a także dbałość o zdrowe relacje. – Św. Tomasz z Akwinu jako jedno z kół ratunkowych dla każdego człowieka uznaje rozmowę z przyjacielem. Nie jakąkolwiek rozmowę, nie zwykłe blablanie, nie gadki szmatki, small talk na powierzchni, ale właśnie rozmowę z przyjacielem, przed którym mogę być zdemaskowany i który w moim zdemaskowaniu mnie nie odrzuci – zaakcentował. Cytował także słowa A. de Saint-Exupéry: „Przyjaciel to przede wszystkim człowiek, co nie sądzi, (…) to ten, co otwiera drzwi przed włóczęgą i jego kulą, i kosturem postawionym w kącie, i nie każe mu tańczyć po to, aby tańczącego oceniać. A jeśli włóczęga opowiada o wiośnie widzianej po drodze, przyjaciel to ten, co przyjmuje w siebie wiosnę…”.

Czytaj także: Przewodniczący KEP w 85. rocznicę wybuchu IIWŚ: Podejmijmy trud budowania pokoju

Święta Rozalia

Odnosząc się do historii kultu św. Rozalii w Maciejkowicach podkreślił, że w życiu świętej wszystko było jednoznaczne, „przede wszystkim zaś jednoznaczna była miłość do Chrystusa”. Przypomniał, że po złożeniu ślubów czystości przyszła święta usunęła się z dworskiego życia w Palermo, by przebywać w odosobnieniu i zaciszu groty. – Choć żyła w ukryciu, wszystko w niej było odkryte: jej motywacje, jej pragnienia, jej działania, jej konsekwencja – zaznaczył.

Wyjaśnił także na czym polega zdrowy kult relikwii. – Oddawanie czci szczątkom przyjaciół Bożych ma w Kościele swoją długą historię. Owszem, bywało i tak, że kult relikwii sprawowany był w sposób absurdalny, głupi i bezbożny, kiedy handlowano relikwiami, lub oddawano im cześć absolutną. To było nadużycie. Źródło jednak jest czyste – mówił.

Parafianom życzył, by obecność relikwii żyjącej w IV wieku świętej, pomogła w dążeniu do chrześcijańskiej doskonałości – Niech sprowadzone do Maciejkowic relikwie św. Rozalii wspomagają nas we wzywaniu jej wstawiennictwa i w wiernym jej naśladowaniu. Niech pomagają nam nie być hipokrytami – zakończył.

 

xrb



 

Polecane