Nowe, potężne uderzenie UE. „Unijna cenzura już niedługo w Polsce”

„Niedługo czeka nas w Polsce systemowa cenzura narzucona przez Unię i ochoczo wdrażana przez ekipę Tuska” – alarmuje w mediach społecznościowych były wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.
Cenzura w Unii Europejskiej, zdjęcie poglądowe
Cenzura w Unii Europejskiej, zdjęcie poglądowe / pixabay.com

„Czeka nas powszechna cenzura w internecie”

W swoim wpisie Sebastian Kaleta twierdzi, że "publiczna zapowiedź cenzurowania wywiadu Elona Muska z Donaldem Trumpem to tylko przedsmak tego co nas, jako Polaków czeka, w związku z wejściem unijnych regulacji DSA". 

Patrząc na obecny układ polityczny w UE i Polsce czeka nas niestety powszechna cenzura w internecie

– wskazuje polityk, choć dodaje, że sama idea powstania regulacji mimo wszystko jest zasadna, gdyż "wielkie korporacje internetowe nie mogą zastąpić państwa w ocenie tego co jest dopuszczalne w debacie publicznej i jakie powinny być konsekwencje naruszenia prawa w korzystaniu z wolności słowa oraz gdzie są jej granice", niemniej diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach.

Po pierwsze jak to zwykle w gigantycznych europejskich dokumentach cele szczytne - zwalczanie pornografii dziecięcej czy terroryzmu – splecione są z lewackimi celami politycznymi. Niezdefiniowane pojęcie nawoływania do nienawiści jest równoważne, a nawet wyżej usytuowane niż inne cele. Po drugie. Sam fakt, że komisarz Breton tak mocno skupia się na pouczaniu Muska i straszy karami pokazuje jak z tych narzędzi nadzoru chce korzystać KE i co było faktycznym priorytetem w tworzeniu przepisów. Cenzura niepożądanych politycznie treści

– podkreśla Sebastian Kaleta. 

Jak działać ma ten system

DSA nakłada na media społecznościowe obowiązek usuwania tzw. "nielegalnych treści". Jednocześnie dokument nie przesądza całościowo czym nielegalne treści mają być, tutaj częściowy luz implementacyjny zachowują państwa członkowskie, ale oczywiście szerzenie "mowy nienawiści" jest w pakiecie obowiązkowym. I tu dochodzimy do sedna. Kraje członkowskie mogą zakreślić ramy nielegalności treści oraz co istotne, to organy krajowe mają wydawać nakazy usuwania treści

– tłumaczy Kaleta i dodaje, że "Polska jeszcze nie implementowała tego rozporządzenia (mimo, że to rozporządzenie, to jednak wymaga implementacji w tym zakresie)". 

Nad projektem ustawy pracuje Ministerstwo Cyfryzacji i wyraźnie podkreśla, że głównym celem będzie stworzenie mechanizmu sprawnego usuwania "nielegalnych treści" z internetu (...) Zatem czym będą te nielegalne treści w Polsce? Adam Bodnar zapowiedział wprowadzenie ustawy o zwalczaniu mowy nienawiści. W myśl tej ustawy jeśli nie zgadzacie się z jakimś lewackim dogmatem, jak np transowanie dzieci, aborcja etc, to będzie oznaczało, że nawołujecie do nienawiści. Za takie działanie czekać ma sankcja karna, ale będzie ono także podstawą do nakazania przez prokuratora usunięcia danej treści z internetu 

– pisze polityk.

„To początek walki o wolność słowa”

Kaleta wskazuje również, iż "jeśli myślicie, że wymiana "uprzejmości" pomiędzy Bretonem a Muskiem to pojedynek wielkiej korporacji z Unią Europejską srogo się mylicie".

To początek walki o wolność słowa dla każdego z nas. W Polsce już są przygotowane przepisy, które mają w praktyce wprowadzić cenzurę w polskiej debacie publicznej 

– tłumaczy polityk i podkreśla, że to właśnie dlatego przez kilka lat walczył, aby rząd Zjednoczonej Prawicy przyjął ustawę o wolności słowa w internecie. 

Powstała ona obok DSA, ale co istotne dawała obywatelowi narzędzia prawne do walki z cenzurą. Co istotne, w procesie negocjacji DSA, udało się nam wynegocjować takie brzmienie, które pozwala państwom członkowskim na tworzenie przepisów dotyczących przywracania treści, jeśli serwis je cenzuruje, a same treści są zgodne z prawem. To odwracałoby paradygmat. Niestety, ale ustawa nie została przyjęta

– gorzko podsumowuje Sebastian Kaleta. 

Spięcie Muska z komisarzem KE

W poniedziałek 12 sierpnia, tuż przed wywiadem Elona Muska z Donaldem Trumpem, który był transmitowany na żywo na platformie X, komisarz ds. rynku wewnętrznego UE Thierry Braton wystosował do Muska list, w którym przypominał o konieczności przestrzegania prawa UE. 

„Jestem zmuszony przypomnieć o obowiązkach należytej staranności określonych w ustawie o usługach cyfrowych (DSA). Obowiązki DSA mają zastosowanie bez wyjątków lub dyskryminacji do moderowania całej społeczności użytkowników i treści X, które są dostępne dla użytkowników z UE i powinny być wypełniane zgodnie z podejściem DSA” – napisał Braton.

Do całej sprawy odniósł się publicznie sam Musk, który opublikował mem przedstawiający scenę z filmu „Trophic Tunder” z wulgarnym cytatem, który sugeruje, by zostawić go w spokoju.

„Szczerze mówiąc, naprawdę chciałem odpowiedzieć tym memem z Tropic Thunder, ale NIGDY nie zrobiłbym czegoś tak niegrzecznego i nieodpowiedzialnego!” – napisał Musk. 


 

POLECANE
Od stycznia KRUS wypłaci więcej. Komunikat dla rolników z ostatniej chwili
Od stycznia KRUS wypłaci więcej. Komunikat dla rolników

Od stycznia 2026 r. KRUS wypłaci wyższy zasiłek pogrzebowy. Sprawdź, jaki wniosek obowiązuje i co przygotować do złożenia.

Ropa tanieje mimo uderzenia USA w Wenezuelę, eksperci wyjaśniają Wiadomości
Ropa tanieje mimo uderzenia USA w Wenezuelę, eksperci wyjaśniają

Ceny ropy naftowej spadają, mimo że Stany Zjednoczone przeprowadziły szeroko zakrojoną operację wojskową przeciwko Wenezueli. Analitycy wskazują, że globalny rynek jest w stanie bez trudu zrekompensować ewentualne straty w produkcji.

Tragedia na Śląsku. Odnaleźli zwłoki w pogorzelisku z ostatniej chwili
Tragedia na Śląsku. Odnaleźli zwłoki w pogorzelisku

W poniedziałek rano w Raciborzu w woj. śląskim w pomieszczeniu gospodarczym strażacy odnaleźli nadpalone zwłoki 68-letniego mężczyzny – informuje RMF FM.

Chaos na torach od rana. Śnieg i wiatr zatrzymały pociągi w całym kraju pilne
Chaos na torach od rana. Śnieg i wiatr zatrzymały pociągi w całym kraju

Odwołane połączenia, wielogodzinne opóźnienia i chaos na torach – tak wygląda sytuacja na kolei w wielu regionach Polski. Trudne warunki pogodowe uderzyły w pasażerów od wczesnych godzin porannych.

Nie żyje znany muzyk. Miał tylko 37 lat z ostatniej chwili
Nie żyje znany muzyk. Miał tylko 37 lat

Joshua "Nassaru" Ward, perkusista i wokalista Voraath, zginął w wieku 37 lat w wypadku samochodowym. Zdarzenie miało miejsce w noc sylwestrową.

Musk na kolacji z Trumpem. Opublikował zdjęcie z ostatniej chwili
Musk na kolacji z Trumpem. Opublikował zdjęcie

Elon Musk, najbogatszy człowiek na świecie i właściciel m.in. SpaceX czy Tesli, opublikował na należącej do niego platformie X zdjęcie z prezydentem USA Donaldem Trumpem.

Ogromny spadek TVN24. Są wyniki oglądalności z ostatniej chwili
Ogromny spadek TVN24. Są wyniki oglądalności

Polsat utrzymał pozycję lidera oglądalności w grudniu 2025 roku. Duży spadek, bo aż o przeszło 18 proc. zanotowała stacja TVN24, którą wyprzedziła Telewizja Republika.

Kaczyński odpowiedział Tuskowi. Padły mocne słowa z ostatniej chwili
Kaczyński odpowiedział Tuskowi. Padły mocne słowa

"Wbrew temu, co próbują wmówić społeczeństwu niektórzy, my chcemy wygrać w uczciwych wyborach – i to uczynimy" – zapowiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński odnosząc się w ten sposób do wpisu premiera Donalda Tuska.

Rodriguez zwróciła się do Trumpa. Zwrot o 180 stopni z ostatniej chwili
Rodriguez zwróciła się do Trumpa. Zwrot o 180 stopni

Tuż po ataku USA na Caracas wiceprezydent Wenezueli Delcy Rodriguez przyjęła buntowniczą postawę. Teraz nastąpił zwrot o 180 stopni – tymczasowa prezydent kraju wzywa Waszyngton do nawiązania stosunków "pełnych szacunku".

Groźny wypadek w Małopolsce. Trwa akcja ratunkowa z ostatniej chwili
Groźny wypadek w Małopolsce. Trwa akcja ratunkowa

W miejscowości Stadniki w powiecie myślenickim (woj. małopolskie) doszło do groźnego wypadku. Osobowy bus wjechał do rowu. Kierowca jest poważnie ranny – informuje w poniedziałek rano RMF FM.

REKLAMA

Nowe, potężne uderzenie UE. „Unijna cenzura już niedługo w Polsce”

„Niedługo czeka nas w Polsce systemowa cenzura narzucona przez Unię i ochoczo wdrażana przez ekipę Tuska” – alarmuje w mediach społecznościowych były wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.
Cenzura w Unii Europejskiej, zdjęcie poglądowe
Cenzura w Unii Europejskiej, zdjęcie poglądowe / pixabay.com

„Czeka nas powszechna cenzura w internecie”

W swoim wpisie Sebastian Kaleta twierdzi, że "publiczna zapowiedź cenzurowania wywiadu Elona Muska z Donaldem Trumpem to tylko przedsmak tego co nas, jako Polaków czeka, w związku z wejściem unijnych regulacji DSA". 

Patrząc na obecny układ polityczny w UE i Polsce czeka nas niestety powszechna cenzura w internecie

– wskazuje polityk, choć dodaje, że sama idea powstania regulacji mimo wszystko jest zasadna, gdyż "wielkie korporacje internetowe nie mogą zastąpić państwa w ocenie tego co jest dopuszczalne w debacie publicznej i jakie powinny być konsekwencje naruszenia prawa w korzystaniu z wolności słowa oraz gdzie są jej granice", niemniej diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach.

Po pierwsze jak to zwykle w gigantycznych europejskich dokumentach cele szczytne - zwalczanie pornografii dziecięcej czy terroryzmu – splecione są z lewackimi celami politycznymi. Niezdefiniowane pojęcie nawoływania do nienawiści jest równoważne, a nawet wyżej usytuowane niż inne cele. Po drugie. Sam fakt, że komisarz Breton tak mocno skupia się na pouczaniu Muska i straszy karami pokazuje jak z tych narzędzi nadzoru chce korzystać KE i co było faktycznym priorytetem w tworzeniu przepisów. Cenzura niepożądanych politycznie treści

– podkreśla Sebastian Kaleta. 

Jak działać ma ten system

DSA nakłada na media społecznościowe obowiązek usuwania tzw. "nielegalnych treści". Jednocześnie dokument nie przesądza całościowo czym nielegalne treści mają być, tutaj częściowy luz implementacyjny zachowują państwa członkowskie, ale oczywiście szerzenie "mowy nienawiści" jest w pakiecie obowiązkowym. I tu dochodzimy do sedna. Kraje członkowskie mogą zakreślić ramy nielegalności treści oraz co istotne, to organy krajowe mają wydawać nakazy usuwania treści

– tłumaczy Kaleta i dodaje, że "Polska jeszcze nie implementowała tego rozporządzenia (mimo, że to rozporządzenie, to jednak wymaga implementacji w tym zakresie)". 

Nad projektem ustawy pracuje Ministerstwo Cyfryzacji i wyraźnie podkreśla, że głównym celem będzie stworzenie mechanizmu sprawnego usuwania "nielegalnych treści" z internetu (...) Zatem czym będą te nielegalne treści w Polsce? Adam Bodnar zapowiedział wprowadzenie ustawy o zwalczaniu mowy nienawiści. W myśl tej ustawy jeśli nie zgadzacie się z jakimś lewackim dogmatem, jak np transowanie dzieci, aborcja etc, to będzie oznaczało, że nawołujecie do nienawiści. Za takie działanie czekać ma sankcja karna, ale będzie ono także podstawą do nakazania przez prokuratora usunięcia danej treści z internetu 

– pisze polityk.

„To początek walki o wolność słowa”

Kaleta wskazuje również, iż "jeśli myślicie, że wymiana "uprzejmości" pomiędzy Bretonem a Muskiem to pojedynek wielkiej korporacji z Unią Europejską srogo się mylicie".

To początek walki o wolność słowa dla każdego z nas. W Polsce już są przygotowane przepisy, które mają w praktyce wprowadzić cenzurę w polskiej debacie publicznej 

– tłumaczy polityk i podkreśla, że to właśnie dlatego przez kilka lat walczył, aby rząd Zjednoczonej Prawicy przyjął ustawę o wolności słowa w internecie. 

Powstała ona obok DSA, ale co istotne dawała obywatelowi narzędzia prawne do walki z cenzurą. Co istotne, w procesie negocjacji DSA, udało się nam wynegocjować takie brzmienie, które pozwala państwom członkowskim na tworzenie przepisów dotyczących przywracania treści, jeśli serwis je cenzuruje, a same treści są zgodne z prawem. To odwracałoby paradygmat. Niestety, ale ustawa nie została przyjęta

– gorzko podsumowuje Sebastian Kaleta. 

Spięcie Muska z komisarzem KE

W poniedziałek 12 sierpnia, tuż przed wywiadem Elona Muska z Donaldem Trumpem, który był transmitowany na żywo na platformie X, komisarz ds. rynku wewnętrznego UE Thierry Braton wystosował do Muska list, w którym przypominał o konieczności przestrzegania prawa UE. 

„Jestem zmuszony przypomnieć o obowiązkach należytej staranności określonych w ustawie o usługach cyfrowych (DSA). Obowiązki DSA mają zastosowanie bez wyjątków lub dyskryminacji do moderowania całej społeczności użytkowników i treści X, które są dostępne dla użytkowników z UE i powinny być wypełniane zgodnie z podejściem DSA” – napisał Braton.

Do całej sprawy odniósł się publicznie sam Musk, który opublikował mem przedstawiający scenę z filmu „Trophic Tunder” z wulgarnym cytatem, który sugeruje, by zostawić go w spokoju.

„Szczerze mówiąc, naprawdę chciałem odpowiedzieć tym memem z Tropic Thunder, ale NIGDY nie zrobiłbym czegoś tak niegrzecznego i nieodpowiedzialnego!” – napisał Musk. 



 

Polecane