Ksiądz skazany za „pomówienie” minister Kotuli. Ta zapowiada zaostrzenie kar za „mowę nienawiści”

Początek sprawy sięga 2020 roku, kiedy to Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodne z konstytucją "prawo" do aborcji w przypadku jednej z dopuszczonych przesłanek.
Sprawa ta wywołała wówczas falę oburzenia środowisk lewicowych.
Czytaj także: Nieoficjalnie: Kolejny czołowy polityk wyrzucony przez Putina
O co chodzi?
Jedną z aktywnie biorących udział w demonstracjach była poseł Lewicy Katarzyna Kotula, która obecnie pełni funkcję ministra równości. Jej zdjęcie zostało opublikowane na facebookowym profilu księdza Matusznego w zestawieniu z członkami młodzieżowej niemieckiej partii nazistowskiej i podpisem "faszyzm wczoraj i dziś".
Sędzia Wojciech Wolski z Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w wyroku stwierdził, że duchowny "pomówił Katarzynę Kotulę o postępowanie i działalność nawiązującą do faszyzmu", co mogło narazić ją na "utratę zaufania potrzebnego dla wykonywania mandatu". Z tego powodu sąd skazał nieprawomocnie księdza na 3 tys. zł grzywny oraz 1 tys. zł nawiązki na rzecz fundacji Dajemy Dzieciom Siłę w Warszawie.
Ksiądz nie zgadza się z tym wyrokiem i zapowiedział, że się od niego odwoła.
Czytaj także: Tyson Fury w ogniu krytyki po porażce. Legenda boksu nie zostawia na nim suchej nitki
Reakcja Kotuli
Wyrok ten podoba się jednak Katarzynie Kotuli, która przy okazji zapowiedziała działania zwiększające do jeszcze większego ograniczenia możliwości krytyki.
We wpisie na Facebooku napisała, że "nie może być miejsca na nienawiść i pogardę w przestrzeni publicznej". "Są granice, których nie można przekraczać. A już niebawem na Radzie Ministrów stanie projekt o mowie nienawiści" - zaznaczyła.
Komentarze
Marco Malaguti: Multikulturalizm jest nową religią

Obrady komisji ws. projektu „Tak dla religii i etyki w szkole” przerwane. Koalicja rządowa opuściła salę

Co dzieli Kościół w Polsce, czyli katolickie kłótnie i spory

Nowy sondaż zaufania do polityków. Karol Nawrocki umacnia pozycję

„Konwent satanistyczny w Krakowie to więcej niż prowokacja, to próba unieważnienia chrześcijaństwa”
