„S” w YS Autoparts w Zabrzu chce podwyżek. "Rozważamy podjęcie bardziej zaostrzonych działań"

Żądania te przedstawiciele związku przekazali pracodawcy 16 stycznia, zaznaczyli równocześnie, że jeżeli do 23 stycznia nie zostaną one spełnione, w spółce rozpocznie się spór zbiorowy.
- Rozmawiamy z pracodawcą o podwyżkach inflacyjnych od września zeszłego roku i do tej pory, mimo kilku spotkań, nie udało nam się dojść do porozumienia. Pracodawca zwleka z podjęciem jakiejkolwiek decyzji i przeciąga rozmowy, dlatego podjęliśmy decyzję o zaostrzeniu działań i skierowaniu pisma z żądaniami przedstawionymi w trybie sporu zbiorowego - wyjaśnia Marcin Brzostowski, przewodniczący "Solidarności" w firmie YS Autoparts w Zabrzu.
Jak informuje związkowiec, podczas dotychczasowych rozmów pracodawca powoływał się na wyniki finansowe spółki, które w jego ocenie, nie są najlepsze. - Z drugiej strony firma cały czas się rozwija, kupuje nowe maszyny, więc te pieniądze, gdzieś na pewno są. Niestety nie są inwestowane w pracowników. Ze względu na niskie wynagrodzenia straciliśmy już wielu doświadczonych ludzi - dodaje przewodniczący zakładowej "Solidarności". Podkreśla, że pracownicy są zdeterminowani i gotowi upomnieć się o podwyżki. - Wiemy, że załoga nas popiera, dlatego rozważamy podjęcie bardziej zaostrzonych działań przewidzianych w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych - mówi Marcin Brzostowski.
YS Autoparts w Zabrzu to koreańska firma produkująca różnego rodzaju elementy ze stali do samochodów osobowych, m.in. elementy nadwozia, wspomagania kierownicy, foteli i zderzaków. "Solidarność" powstała w zakładzie kilka miesięcy temu. Do związku należy już ponad 70 osób, spośród 150 etatowych pracowników firmy, czy blisko połowa załogi. - Pracownicy pokładają nadzieję w związku, podkreślają, że to jedyna szansa na poprawę wynagrodzeń. Staramy się to dla nich zrobić - dodaje przewodniczący.
ak
Anita Gargas z II Nagrodą Watergate za reportaże o PKP Cargo i Grupie Azoty




