"Prosimy o zawetowanie tych regulacji". "S" Spożywców apeluje do Prezydenta ws. podatku cukrowego

Wprowadzenie podatku cukrowego z początkiem przyszłego roku, stworzy potężne zagrożenie związane z funkcjonowaniem branży napojów. Branża już w tym roku zanotowała straty związane z pandemią koronawirusa w najbardziej rentownym kanale dystrybucji, czyli gastronomii i hotelarstwie. Szczególnie zagrożone są małe i średnie przedsiębiorstwa, dla których podatek może oznaczać nawet podwojenie kosztów. co najprawdopodobniej dla pracowników będzie skutkowało utratą pracy i długotrwałym bezrobociem. Biorąc pod uwagę cały proces produkcji, firmy kooperujące z branżą, ryzyko utraty pracy dotknie ok. 40.000 osób, z czego ok. 20.000 w samej branży produkcji napojów
- przestrzega Prezydium Rady Sekretariatu Przemysłu Spożywczego NSZZ "Solidarność".
Zwracamy również uwagę, że powyższa Ustawa, która została przyjęta po bardzo słabo przeprowadzonych konsultacjach ze stroną społeczną, podczas których strona rządowa zignorowała szereg zastrzeżeń zarówno przedstawicieli związków zawodowych jak i organizacji pracodawców. M. in. nie została właściwie przeprowadzona ocena skutków regulacji dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw.
W związku z powyższym prosimy Pana, Panie Prezydencie o zawetowanie wprowadzanych zmian i wpłynięcie na Radę Ministrów aby przeprowadziła rzetelne konsultacje społeczne i ocenę skutków regulacji z przedstawicielami branży. Liczymy, że Pan, który nie raz pokazał, że jest Przyjacielem zwykłego pracownika, pomoże nam również w tej ważnej dla branży i zatrudnionych w niej pracowników sprawie
- apelują związkowcy.
źródło: informacja prasowa
raw


Przedstawiciele "S" niewpuszczeni na teren kopalni Silesia. Jest zawiadomienie do prokuratury

Przedstawiciele "S" w PG Silesia nie wpuszczeni na teren kopalni. Zobacz interwencję naszych dziennikarzy

Dziś Światowy Dzień Zdrowia. Maria Ochman: Dość nagonki na pracowników służby zdrowia
Nie żyje Kazimierz Lipiński, pierwszy przewodniczący leśnej Solidarności

„Dostaliśmy zakaz wejścia”. Przewodniczącego zakładowej "S" w PG Silesia nie wpuszczono na teren zakładu

