Podbeskidzie. Młodzi na tropach Solidarności
17.12.2018 14:08

Komentarzy: 0
Udostępnij:
W sobotę 15 grudnia na ulicach Bielska-Białej rozegrana została II Gra Miejska „Tropami Solidarności”. Jej współorganizatorem była podbeskidzka „Solidarność”. W konkursowych zmaganiach wzięło udział 11 zespołów, złożonych z uczniów i studentów – łącznie 43 osoby. Prawie drugie tyle stanowili wolontariusze przeprowadzający poszczególne „konkurencje”.
Uczestnicy konkursu cofnęli się w czasie do grudnia 1982 roku - mieli zorganizować w Bielsku-Białej manifestację w pierwszą rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Musieli skontaktować się z innymi konspiratorami, wydrukować ulotki w podziemnej drukarni i dostarczyć je do punktów kolportażowych, uszyć biało-czerwone opaski, wymyślić hasła i wypisać je na transparentach… Musieli przy tym uważać na krążących po ulicach zomowców i wszechobecnych tajniaków…
Grę zorganizowało bielskie stowarzyszenie "Podbeskidzie Wspólna Pamięć" wspólnie z Zarządem Regionu NSZZ "Solidarność", katowickim oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej, a głównymi realizatorami byli harcerze z bielskiego hufca Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej. Oni też stworzyli scenariusz gry konsultując poszczególne punkty i zadania z dawnymi opozycjonistami.
W grze wzięło udział 11 zespołów, skupiających łącznie 43 uczestników w wieku 16-21 lat. Przez ponad trzy godziny biegali po mieście szukając kolejnych zakonspirowanych punktów i lokali. Wszędzie musieli wykonać specjalne zadania, punktowane przez organizatorów. Finałowym zadaniem było uczestnictwo w manifestacji, która przeszła trasą autentycznych demonstracji czasu stanu wojennego - ulicą 11 Listopada. Na moście na Białce czekali na nich przedstawiciele służb porządkowych. Doszło do przepychanek, w ruch poszły milicyjne pałki...
Chwilę później wszyscy uczestnicy gry zgodnie zasiedli w siedzibie podbeskidzkiej "Solidarności", gdzie ogłoszone zostały wyniki rywalizacji zespołów i wręczone nagrody dla wszystkich drużyn. Najlepszą z nich okazała się grupa, używająca konspiracyjnej nazwy "Wolność kocham i rozumiem". Tworzyły ją cztery uczennice z bielskich szkół - Zuzanna Jasińska z Technikum Hotelarskiego, Anastazja Płonka z Gimnazjum Zgromadzenia Córek Bożej Miłości oraz Julia Kalita i Gabriela Cyran z Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika. - Wszystkie jesteśmy harcerkami, wzięłyśmy udział w tej grze, bo interesujemy się historią. Sam pomysł jest bardzo fajny, bo mogłyśmy poznać nieodległa przeszłość, wcielić się w ludzi, którzy nie tak dawno w naszym mieście walczyli o wolność, a na dodatek spotkać się z tymi osobami, wysłuchać ich wspomnień - powiedziała nam po zakończeniu gry szefowa zwycięskiej grupy, Zuzanna Jasińska.
ak
źródło: informacja prasowa
Grę zorganizowało bielskie stowarzyszenie "Podbeskidzie Wspólna Pamięć" wspólnie z Zarządem Regionu NSZZ "Solidarność", katowickim oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej, a głównymi realizatorami byli harcerze z bielskiego hufca Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej. Oni też stworzyli scenariusz gry konsultując poszczególne punkty i zadania z dawnymi opozycjonistami.
W grze wzięło udział 11 zespołów, skupiających łącznie 43 uczestników w wieku 16-21 lat. Przez ponad trzy godziny biegali po mieście szukając kolejnych zakonspirowanych punktów i lokali. Wszędzie musieli wykonać specjalne zadania, punktowane przez organizatorów. Finałowym zadaniem było uczestnictwo w manifestacji, która przeszła trasą autentycznych demonstracji czasu stanu wojennego - ulicą 11 Listopada. Na moście na Białce czekali na nich przedstawiciele służb porządkowych. Doszło do przepychanek, w ruch poszły milicyjne pałki...
Chwilę później wszyscy uczestnicy gry zgodnie zasiedli w siedzibie podbeskidzkiej "Solidarności", gdzie ogłoszone zostały wyniki rywalizacji zespołów i wręczone nagrody dla wszystkich drużyn. Najlepszą z nich okazała się grupa, używająca konspiracyjnej nazwy "Wolność kocham i rozumiem". Tworzyły ją cztery uczennice z bielskich szkół - Zuzanna Jasińska z Technikum Hotelarskiego, Anastazja Płonka z Gimnazjum Zgromadzenia Córek Bożej Miłości oraz Julia Kalita i Gabriela Cyran z Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika. - Wszystkie jesteśmy harcerkami, wzięłyśmy udział w tej grze, bo interesujemy się historią. Sam pomysł jest bardzo fajny, bo mogłyśmy poznać nieodległa przeszłość, wcielić się w ludzi, którzy nie tak dawno w naszym mieście walczyli o wolność, a na dodatek spotkać się z tymi osobami, wysłuchać ich wspomnień - powiedziała nam po zakończeniu gry szefowa zwycięskiej grupy, Zuzanna Jasińska.
ak
źródło: informacja prasowa

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.12.2018 14:08
Starostowie inowrocławski i mogileński apelują do rządu w sprawie Solino
15.04.2026 09:47

Komentarzy: 0
Samorządowcy wnieśli o niezwłoczne podjęcie przez stronę rządową działań dialogowych i wyjaśniających, w tym merytoryczne odniesienie się do postulatów zgłoszonych przez protestujących oraz przedstawienie stanowiska Rady Ministrów w zakresie dalszych losów infrastruktury, aktywów i zdolności produkcyjnych związanych z krajowym kompleksem sodowo-solnym.
Czytaj więcej
Nowy przewodniczący Solidarności w Hucie Miedzi „Głogów”
15.04.2026 08:39
13 pytań do Ministerstwa Edukacji Narodowej
15.04.2026 08:03

Komentarzy: 0
Uczestnicy wczorajszej konferencji pod nazwą „W obronie godności zawodu nauczyciela” wystosowali do resortu edukacji 13 pytań, które, w ich ocenie, ujmują znaczącą część wyzwań i zagrożeń, przed którymi stoją dziś polscy nauczyciele.
Czytaj więcej
W Łodzi rozpoczęła się manifestacja pod hasłem "Solidarność jest wszędzie" [NA ŻYWO]
14.04.2026 13:39

Komentarzy: 0
Pod Łódzkim Urzędem Wojewódzkim rozpoczęła się manifestacja zorganizowana przez łódzką, piotrkowską i mazowiecką Solidarność. Bierze w niej udział Maciej Kłosiński, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".
Czytaj więcej
„Rodzice dosłownie wymuszają pozytywne oceny”. W Gdańsku rozmawiano o problemach polskiej oświaty
14.04.2026 11:31

Komentarzy: 0
„Rodzice dosłownie wymuszają pozytywne oceny. Bez względu na sytuację, dyrekcja staje po stronie rodzica i nakazuje nam, żeby oceniać na korzyść ucznia. Dzieje się tak nawet w sytuacjach bardzo skrajnych. Uczeń ma zaliczyć, zdać, otrzymać wyższą ocenę, byle nie było problemu” – napisał jeden z pomorskich nauczycieli w ankiecie, której wyniki zaprezentowano dziś podczas konferencji zorganizowanej przez oświatową Solidarność.
Czytaj więcej
