Piotr Duda: Wiele biznesów, w tym wiatrakowe, chce wyprzeć węgiel, bo widzi w nim dla siebie konkurencję

Dziś w hali PreZero Arena Gliwice odbywa się Akademia Barbórkowa Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Na uroczystościach barbórkowych nie mogło zabraknąć przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotra Dudy, którego przy tej okazji zapytaliśmy o znaczenie branży górniczej w strukturze Związku.
- Górnictwo i górnicy to solidarność w Solidarności. To serce naszego związku zawodowego, bo górnicy potrafią walczyć o swoje uprawnienia, ale są także solidarni z innymi zawodami. Nie było chyba akcji związkowej, w której nie braliby udziału górnicy i Ci węgla kamiennego i Ci węgla brunatnego. Górnicy są wielką Solidarnością, bez nich nie wyobrażam sobie funkcjonowania związku zawodowego Solidarności. Są tam, gdzie jest potrzeba wspierać inne branże i zawody. Jeżeli jest potrzeba, to przyjeżdżają do Gdańska, jeżeli była taka potrzeba, przyjechali do Luksemburga, by walczyć o kopalnię Turów. Gdy byłem przewodniczącym Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności, to sam doświadczyłem tego dobra i solidarności braci górniczej. To wspaniali odważni ludzie, nie tylko w miejscu pracy, ale też w naszej rodzinie, która nazywa się NSZZ "Solidarność" - powiedział nam Piotr Duda.
Piotr Duda: Węgiel to konkurencja dla wielu biznesów, w tym wiatrakowych
Przewodniczącego Solidarności zapytaliśmy również o przyszłość branży górniczej. Piotr Duda podkreślił, że mieszkańcy Śląska chcą żyć w czystym środowisku, ale nie godzą się z "szaleńczą religią klimatyczną UE" i będą się przed nią bronić.
- Wszystkie słowa, które słyszymy w sprawie zielonej transformacji i "Fit for 55" sprawiają, że zapalają nam się światełka ostrzegawcze. Jestem przekonany, że górnictwo ma przed sobą wiele dobrych lat zysku i wydobycia. Istnieje wiele różnych rozwiązań, jak zgazowywanie węgla, które sprawiają, że węgiel może być zielony, jako paliwo - tylko trzeba tego chcieć. A wiemy doskonale, że ściera się tutaj wiele biznesów, w tym wiatrakowe, które chcą wyprzeć węgiel nie z powodu emisji CO2, ale dlatego, że widzą w nim konkurencję dla swojego biznesu - ocenił szef "S".

Bartłomiej Mickiewicz: Solidarność to wspólne działanie i wzajemna pomoc. Z nich wyrasta nasza siła

„Kwiecień może być lipcowy”. Działacze „S” z Lubelszczyzny zwierają szyki

Opolska Solidarność pielgrzymowała do Bazyliki Bożego Miłosierdzia

Biorący udział w proteście głodowym przewodniczący "S" w Solino trafił do szpitala

Za nami finał XXII Wojewódzkiego Konkursu Wiedzy o NSZZ „Solidarność” w Kielcach
