UEFA jednak nie nałożyła kary na serbski klub "za transparent z Jezusem"

- Media obiegła nieprawdziwa informacja o nałożeniu przez UEFA kary na serbski klub piłkarski za wywieszenie transparentu z Jezusem;
- W sprostowaniu informacji czytamy, że transparent nie zawierał wizerunku Jezusa i nie za niego klub otrzymał grzywnę;
- Kara wysokości 95 tys. euro dotyczyła zachowania kibiców.
Nieprawdziwa informacja
Zgodnie z podawaną przez media informacją do feralnego zajścia miało dojść w czasie rozgrywek do 1/8 finału Ligi Europy, gdzie serbski klub Crvena Zvezda Belgrad grał z francuskim Lille. "Serbski klub piłkarski musi zapłacić ponad 95 tys. euro kary za to, że jego kibice wywiesili na trybunach transparent z wizerunkiem Jezusa i napisem: „Niech nasza wiara poprowadzi cię do zwycięstwa”. Według Unii Europejskich Związków Piłkarskich (UEFA) „baner przedstawiał treść uznaną za niewłaściwą dla wydarzenia sportowego, podważającą reputację i uczciwość piłki nożnej oraz UEFA”", podawała Katolicka Agencja Informacyjna, powołując się z kolei na portal sport.pl, i nazywała zajście "kompromitującą karą od UEFA za transparent z Jezusem". W ślad za KAI informację tę przekazało wiele polskich portali informacyjnych.
Tymczasem okazuje się, że wiadomość ta to fejk. Transparent, i owczem, był, jednak nie z Jezusem, a ze św. Symeonem Serbskim (Stefan Nermanja), żupanem oraz świętym serbskiej Cerkwi, i nie za niego klub został obarczony karą. "Zvezda nie została ukarana za oprawę ze św. Symeonem"", pisze serbski portal mondo.rs, który zauważa, że źródłem nierzetelnej wiadomości miało być hiszpańskie medium "Mundo Deportivo".
Kara dla klubu
Zgodnie z informacjami podawanymi przez serbski portal kurir.rs, Crvena Zvezda "została ukarania przez UEFA za niewłaściwe zachowanie kibiców podczas meczów z Lille w barażach Ligi Europy" za "rzucanie przedmiotami na murawę, używanie ładunków pirotechnicznych i blokowanie przejść". Ten sam portal dodaje, że kibiców Zvezdy nie ominęła też krytyka za flagę z hasłami politycznymi dotyczącymi przejęcia Kosowa i Metochii. Ze stadionu miało również płynąć skandowanie słów „UEFA mafia”.
Kurir.rs podaje dokładną rozpiskę kar nałożonych na klub: "UEFA określiła tę oprawę jako „przekazującą przesłanie nieodpowiednie dla wydarzenia sportowego” i ukarała Zvezdę grzywną w wysokości 40 000 euro. Z powodu zapalenia pochodni kasa klubu została dodatkowo uszczuplona o 17 000 euro, a kolejne 10 500 euro utracono z powodu rzucania przedmiotami na murawę. Na koniec nałożono grzywnę w wysokości 28 000 euro za blokowanie schodów". Serbski portal twierdzi, że na meczu Zvezdy i Lille francuska drużyna także otrzymać miała karę o łącznej wysokości 89 tys. euro.
Serbscy nacjonaliści?
Goran Andrijanić, na łamach portalu Polityce.pl, określa całą sprawę "skoordynowaną kampanią medialną pod szyldem rosyjskiej agentury". Publicysta uważa, że celem dezinformacji było "przedstawienie serbskich kibiców jako „obrońców chrześcijaństwa” przed „dekadenckim i satanistycznym Zachodem”, który w tym przykładzie prezentuje UEFA".
Autor określa kibiców Zvezdy mianem skrajnych serbskich nacjonalistów, będących pod wpływem Rosji. Grupa tych kibiców zgromadzonych w bojówkę - której liderem był "zbrodniarz wojenny Željko Ražnjatović Arkan. Były współpracownik komunistycznych służb" - miała być odpowiedzialna "za masakry ludności cywilnej w Chorwacji oraz Bośni i Hercegowinie".
W swoim komentarzu Andrijanić dodaje, że tego typu działanie ma o tyle niepokojący charakter, że zmęczy odbiorców tym tematem, i w dłuższej perspektywie przestaną być oni wrażliwi na faktyczne negatywne postępowanie UEFA.
Żenująco niska kara dla klubu z Izraela. "Nie jestem w stanie tego pojąć"

Niebezpieczna jazda na hulajnodze. 13-latek ukarany przez sąd
Ewangelia na XXIII Niedzielę Zwykłą z komentarzem [video]
Google zapłaci miliardy euro kary. Jest decyzja
TSUE nałożył karę na Polskę. "Arbitralność TSUE była jedną z przyczyn brexitu"









