"Zaatakowano naszą tożsamość". Przełożona benedyktynek o ataku nożownika i śmierci księdza Zbojnowicza

- Dziś 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem pięć osób na terenie Opactwa Benedyktynek w Jarosławiu;
- W wyniku ataku zmarł jeden z księży, kolejne osoby walczą o życie;
- Do sprawy odnosi się przełożona benedyktynek, która relacjonuje zajścia i komentuje sprawę, jako "cios" w całą wspólnotę.
Atak nożownika na terenie jarosławskiego opactwa miał miejsce przed Mszą św., która miała być sprawowana w kościele rektoralnym św. Mikołaja i św. Stanisława Biskupa przy Ośrodku Formacji i Kultury Chrześcijańskiej. Placówka ta znajduje się na terenie Opactwa Benedyktynek w Jarosławiu – precyzuje w rozmowie z KAI s. Barbara Dendor OSB, przełożona jarosławskiej wspólnoty benedyktynek.
Szczegóły zajścia
Wszystko wydarzyło się przed Mszą św., która miała być sprawowana w działającym przy ośrodku kościele rektoralnym pw. św. Mikołaja i św. Stanisława Biskupa – powiedziała w rozmowie z KAI s. Barbara Dendor OSB. Na teren kościoła wtargnął napastnik z 80 cm nożem.
Rozpoczął bójkę z jednym z kapłanów, którego ugodził
– opowiada s. Dendor.
Zaatakowane zostały też kolejne osoby, w tym, ks. Stanisław, który zmarł w szpitalu. Jeden z kapłanów, ks. Marek [Pieńkowski - przyp. red.], wyszedł z konfesjonału, próbując zaradzić sytuacji. Został również zaatakowany i przebywa w szpitalu stanie ciężkim
- relacjonuje benedyktynka.
Dzieci są bezpieczne
S. Dendor nie była świadkiem zdarzenia. W kościele nie były też obecne w tym czasie żadne inne siostry benedyktynki.
Jesteśmy jednak na terenie opactwa, jesteśmy sąsiadami. To jest cios również w nas
– podkreśla s. Dendor.
Benedyktynki zapewniają, że wszystkie dzieci z prowadzonego przez siostry przedszkola są bezpieczne.
Zaatakowana tożsamość
Relacjonując poranne zajścia z terenu opactwa siostra Dendor wyznała, że mieszkanki klasztoru jeszcze długo nie dojdą do siebie.
Zaatakowana została nasza tożsamość, to, co tutaj robimy
- powiedziała.
Siostra mówiła o panice, próbach powstrzymania napastnika.
Benedyktynka wspomniała również o zaatakowanych księżach. Jeden z nich, ks. Marek Pieńkowski, posługiwał w Ośrodku Formacji Chrześcijańskiej ok. 20 lat. Jego pomocnik i zakrystianin, zmarły ks. Stanisław Zbojniewicz, pracował na terenie opactwa nieco krócej, a trzeci z zaatakowanych - ks. Adrian - zajmował się w ośrodku sprawami gospodarczymi.
Tagi
Komentarze
Atak nożowników w pociągu do Londynu. Dziesięć osób rannych, dziewięć w stanie ciężkim
Atak nożownika na niemiecką burmistrz. Nowe informacje










