Szukaj
Konto

Źródła: Podpisanie umowy UE-Mercosur opóźnione do stycznia

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i kanclerz Niemiec Friedrich Merz
Źródło: PAP/EPA
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poinformowała przywódców na szczycie w Brukseli, że podpisanie umowy UE-Mercosur zostaje opóźnione do stycznia. Sprawę nagłośniły pragnące zachować anonimowość źródła w Brukseli.
Co musisz wiedzieć
  • Dwa źródła w UE podały informację o odłożeniu w czasie zawarcia umowy UE-Mercosur.
  • W sobotę von der Leyen miała wziąć udział w organizowanym w Brazylii szczycie państw Mercosuru, na którym miało dojść do podpisania umowy.
  • Przeciwko umowie UE-Mercosur protestowało w czwartek w Brukseli ponad 10 tys. rolników.

 

Szefowa KE przełoży podróż

W sobotę von der Leyen miała wziąć udział w organizowanym w Brazylii szczycie państw Mercosuru, na którym miało dojść do podpisania umowy.

Jak poinformował jednak wysoki rangą urzędnik unijny, szefowa KE przełoży podróż.

Meloni zmienia zdanie?

Według źródeł von der Leyen poinformowała przywódców, że odkłada podpisanie umowy do stycznia. Jeden z unijnych dyplomatów uznał jednak, że chociaż szefowa KE powiedziała liderom o styczniu, to w praktyce do podpisania umowy dojdzie, kiedy zgodzi się na to premier Włoch Giorgia Meloni.

To ona odbyła w czwartek rozmowę telefoniczną z prezydentem Brazylii, który będzie gospodarzem sobotniego szczytu Mercosuru. Po tej rozmowie Luiz Inacio Lula da Silva przekazał, że Meloni powiedziała mu, iż popiera umowę, ale prosi o cierpliwość, aby zapewnić poparcie dla niej u siebie w kraju. Jak przekazał Lula, Meloni miała go zapewnić, że potrzebuje maksymalnie miesiąca, aby przekonać do porozumienia handlowego rolników.

Walka z czasem

Zgoda Włoch na umowę handlową z Mercosurem jest kluczowa dla jej przyjęcia. Przeciwko niej są też Polska i Francja, które wraz z Włochami mogą skutecznie blokować jej zatwierdzenie.

W ostatnich tygodniach w Brukseli trwała walka z czasem. Sprawująca prezydencję Dania wspierana przez KE i wiele stolic takich jak Berlin, które są zwolennikami podpisania umowy, chciała zakończyć prace legislacyjne nad nią. W piątek duńska prezydencja zamierzała przeprowadzić ostateczne głosowanie wśród państw członkowskich, które miało pozwolić von der Leyen na złożenie podpisu pod porozumieniem na szczycie w Brazylii.

W środę Lula zagroził, że jeśli porozumienie UE z Mercosur nie zostanie sfinalizowane w tym miesiącu, Brazylia już go nie podpisze, a wszelkie ustępstwa, na jakie była gotowa, już zostały dokonane.

Również w środę unijny dyplomata twierdził, że niepodpisanie umowy w grudniu będzie oznaczać jej śmierć, ponieważ Lula traci cierpliwość, a od stycznia 2026 r. prezydencję w Mercosurze przejmie Paragwaj, który nie jest zwolennikiem otwarcia się na handel z UE, ale ze Stanami Zjednoczonymi.

"Waszyngton chce zachować wpływy ekonomiczne w tej części świata. Jeśli nie pójdziemy dalej i nie podpiszemy tej umowy, stracimy bezpowrotnie szanse na pogłębienie relacji z tymi krajami"

- powiedział dyplomata UE.

"Opór musi trwać"

"Ursula von der Leyen musi odwołać lot do Ameryki Południowej. Umowa z Mercosur nie będzie zatwierdzona na obecnym spotkaniu Rady Europejskiej. Jednak próby przepchnięcia tej szkodliwej umowy będą kontynuowane. Opór musi trwać"

- skomentowała na platformie X eurodeputowana Beata Szydło (PiS).

Protesty rolników

W czwartek w Brukseli przeciwko umowie UE-Mercosur i unijnej polityce rolnej protestowali rolnicy. Doszło do starć z policją. Za sprawą umowy Argentyna, Boliwia, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj mają otworzyć się na towary przemysłowe z Europy, w tym na europejskie samochody.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.12.2025 22:00
Źródło: X, PAP