"Zmiany personalne i zmiany pod kątem struktury resortów". Co planuje rząd w ramach rekonstrukcji?

Myślę, że jesienią można się spodziewać ostatecznych decyzja ws. rekonstrukcji rządu - powiedział w środę Piotr Müller rzecznik rządu. To może się zakończyć kilkoma zmianami personalnymi i kilkoma zmianami pod kątem struktury resortów – dodał.
Müller był w środę rano gościem Radia Gdańsk. Rzecznik był pytany m.in. o zapowiadaną rekonstrukcję rządu.
"Pracujemy w tej chwili przede wszystkim nad harmonogramem prac legislacyjnych, nad tym, w jaki sposób zrealizować te zapowiedzi programowe, które były składane na jesieni zeszłego roku oraz w czasie wyborów na prezydenta Polski. Do tego harmonogramu, do tych celów strategicznych, będziemy dostosowywać strukturę rządu oraz skład personalny. Myślę, że jesienią jest możliwe dokonanie tych korekt uwzględniających te cele strategiczne" - powiedział.
Pytany o to, jak głęboka może być rekonstrukcja, Müller odpowiedział, że na pewno jednym z elementów będzie "pewnego rodzaju konsolidacja niektórych obszarów funkcjonowania państwa tak, by proces decyzyjny nie musiał przebiegać często przez kilka ministerstw". "Spodziewam się, że to może się zakończyć kilkoma zmianami personalnymi i kilkoma zmianami pod kątem struktury resortów, ale jak głęboka to będzie zmiana? W tej chwili trwają analizy pod kątem tych wszystkich zapowiedzi programowych, które składaliśmy wcześniej" - dodał.
"Te decyzje będą zapadły w najbliższych tygodniach, miesiącach. Myślę, że jesienią można się spodziewać ostatecznych decyzja" - powiedział Müller.
Dopytywany czy zmiany będą też dążyły do tego, by ułatwić przeprowadzenie dużych inwestycji, jak np. Centralny Port Komunikacyjny, rzecznik odpowiedział, że sprawami Portu zajmuje się pełnomocnik rządu - Marcin Horała i on koordynuje niezbędne działania. "Natomiast naszym zadaniem jest tutaj skonsolidować niektóre obszary działania poszczególnych resortów, a z drugiej strony szukać przestrzeni prawnej, która by ułatwiała takie duże inwestycje" - powiedział dodając, że czasami pomocne w tych działaniach może być też tworzenie tzw. specustaw.
Müller został też poproszony o komentarz do wyniku negocjacji dotyczących pieniędzy dla Polski w nowej perspektywie finansowej UE i krytycznych komentarzy polskiej opozycji w tej sprawie. "Trudno komentować na poziomie racjonalnym tego typu dyskusję ponieważ fakty są bardzo jasne" - powiedział rzecznik zaznaczając, że Polska w ostatnich latach "bardzo się rozwinęła, więc siłą rzeczy powinna otrzymać mniej środków", a pomimo to - "dzięki dobrym negocjacjom, udało się osiągnąć historyczny wynik i do Polski trafi największy w historii kraju strumień finansowy".
Rzecznik dodał, że w tej chwili rząd pracuje nad "zasadami podziału środków, konkursami". "Oczywiście na zasadach określonych częściowo przez Unię Europejską" - podkreślił. Dodał, że - m.in. dzięki środkom pozyskanym z UE "Polska ma szansę dogonić te kraje, które jeszcze kilka lat temu wydawały się nieosiągalne".
Pytany o to, czy wszyscy koalicjanci Zjednoczonej Prawicy jednakowo oceniają wynik negocjacji, Müller powiedział: "Jestem przekonany, że po tych wszystkich argumentach, które padły wczoraj w ciągu dnia, w czasie dyskusji, również w czasie konferencji prasowej premiera i wicepremierów, te wątpliwości znikną. Obóz Zjednoczonej Prawicy powinien działać wspólnie, powinniśmy w tych najważniejszych chwilach, w szczególności takich, jak negocjacje, które odbywają się raz na siedem lat, mieć wspólne stanowisko" - powiedział.
Pytany o to, czy liczy iż ustalenia szczytu UE zostaną bez zmian przyjęte przez Parlament Europejski, rzecznik rządu odpowiedział, że - jego zdaniem - "jest na to duża szansa, ponieważ budżet - mimo wszystko, mimo tych zabiegów państw tzw. +grupy skąpców+ nie został na szczęście ograniczony tak mocno, jak postulowała to m.in. Holandia". "Jednym z głównych argumentów i warunków Parlamentu Europejskiego co do akceptacji tego budżetu, było od samego początku to, żeby on był budżetem ambitnym. Wydaje się, że ten warunek został spełniony" - zaznaczył.
Jak podała we wtorek KPRM, Polska będzie mogła otrzymać z budżetu UE, tzn. w ramach Wieloletnich Ram Finansowych oraz Europejskiego Instrumentu na rzecz Odbudowy, ok. 139 mld euro w formie dotacji oraz 34 mld euro w pożyczkach. W przeliczeniu na złotówki - jak wylicza kancelaria premiera - oznacza to, że Polska będzie mogła skorzystać z ponad 776 mld zł wsparcia (w cenach bieżących), w tym: 623 mld zł w formie dotacji i 153 mld zł w formie niskooprocentowanych pożyczek.
/PAP
/Anna Kisicka/ aks/ mok/

"Pracujemy w tej chwili przede wszystkim nad harmonogramem prac legislacyjnych, nad tym, w jaki sposób zrealizować te zapowiedzi programowe, które były składane na jesieni zeszłego roku oraz w czasie wyborów na prezydenta Polski. Do tego harmonogramu, do tych celów strategicznych, będziemy dostosowywać strukturę rządu oraz skład personalny. Myślę, że jesienią jest możliwe dokonanie tych korekt uwzględniających te cele strategiczne" - powiedział.
Pytany o to, jak głęboka może być rekonstrukcja, Müller odpowiedział, że na pewno jednym z elementów będzie "pewnego rodzaju konsolidacja niektórych obszarów funkcjonowania państwa tak, by proces decyzyjny nie musiał przebiegać często przez kilka ministerstw". "Spodziewam się, że to może się zakończyć kilkoma zmianami personalnymi i kilkoma zmianami pod kątem struktury resortów, ale jak głęboka to będzie zmiana? W tej chwili trwają analizy pod kątem tych wszystkich zapowiedzi programowych, które składaliśmy wcześniej" - dodał.
"Te decyzje będą zapadły w najbliższych tygodniach, miesiącach. Myślę, że jesienią można się spodziewać ostatecznych decyzja" - powiedział Müller.
Dopytywany czy zmiany będą też dążyły do tego, by ułatwić przeprowadzenie dużych inwestycji, jak np. Centralny Port Komunikacyjny, rzecznik odpowiedział, że sprawami Portu zajmuje się pełnomocnik rządu - Marcin Horała i on koordynuje niezbędne działania. "Natomiast naszym zadaniem jest tutaj skonsolidować niektóre obszary działania poszczególnych resortów, a z drugiej strony szukać przestrzeni prawnej, która by ułatwiała takie duże inwestycje" - powiedział dodając, że czasami pomocne w tych działaniach może być też tworzenie tzw. specustaw.
Müller został też poproszony o komentarz do wyniku negocjacji dotyczących pieniędzy dla Polski w nowej perspektywie finansowej UE i krytycznych komentarzy polskiej opozycji w tej sprawie. "Trudno komentować na poziomie racjonalnym tego typu dyskusję ponieważ fakty są bardzo jasne" - powiedział rzecznik zaznaczając, że Polska w ostatnich latach "bardzo się rozwinęła, więc siłą rzeczy powinna otrzymać mniej środków", a pomimo to - "dzięki dobrym negocjacjom, udało się osiągnąć historyczny wynik i do Polski trafi największy w historii kraju strumień finansowy".
Rzecznik dodał, że w tej chwili rząd pracuje nad "zasadami podziału środków, konkursami". "Oczywiście na zasadach określonych częściowo przez Unię Europejską" - podkreślił. Dodał, że - m.in. dzięki środkom pozyskanym z UE "Polska ma szansę dogonić te kraje, które jeszcze kilka lat temu wydawały się nieosiągalne".
Pytany o to, czy wszyscy koalicjanci Zjednoczonej Prawicy jednakowo oceniają wynik negocjacji, Müller powiedział: "Jestem przekonany, że po tych wszystkich argumentach, które padły wczoraj w ciągu dnia, w czasie dyskusji, również w czasie konferencji prasowej premiera i wicepremierów, te wątpliwości znikną. Obóz Zjednoczonej Prawicy powinien działać wspólnie, powinniśmy w tych najważniejszych chwilach, w szczególności takich, jak negocjacje, które odbywają się raz na siedem lat, mieć wspólne stanowisko" - powiedział.
Pytany o to, czy liczy iż ustalenia szczytu UE zostaną bez zmian przyjęte przez Parlament Europejski, rzecznik rządu odpowiedział, że - jego zdaniem - "jest na to duża szansa, ponieważ budżet - mimo wszystko, mimo tych zabiegów państw tzw. +grupy skąpców+ nie został na szczęście ograniczony tak mocno, jak postulowała to m.in. Holandia". "Jednym z głównych argumentów i warunków Parlamentu Europejskiego co do akceptacji tego budżetu, było od samego początku to, żeby on był budżetem ambitnym. Wydaje się, że ten warunek został spełniony" - zaznaczył.
Jak podała we wtorek KPRM, Polska będzie mogła otrzymać z budżetu UE, tzn. w ramach Wieloletnich Ram Finansowych oraz Europejskiego Instrumentu na rzecz Odbudowy, ok. 139 mld euro w formie dotacji oraz 34 mld euro w pożyczkach. W przeliczeniu na złotówki - jak wylicza kancelaria premiera - oznacza to, że Polska będzie mogła skorzystać z ponad 776 mld zł wsparcia (w cenach bieżących), w tym: 623 mld zł w formie dotacji i 153 mld zł w formie niskooprocentowanych pożyczek.
/PAP
/Anna Kisicka/ aks/ mok/

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 22.07.2020 14:18
Komentarze
Tak Polacy oceniają rząd Donalda Tuska. Opublikowano nowy sondaż
04.08.2026 07:47

Komentarzy: 0
Negatywne opinie o rządzie Donalda Tuska wyraźnie przeważają nad pozytywnymi - wynika z najnowszego sondażu SW Research dla zero.pl. Po odliczeniu osób niezdecydowanych niemal sześciu na dziesięciu badanych ocenia działania obecnego rządu krytycznie.
Czytaj więcej
Fatalny sondaż dla rządu Donalda Tuska. Wściekli są nawet ich wyborcy
21.07.2026 21:12

Komentarzy: 0
Ponad trzy czwarte Polaków źle ocenia sposób, w jaki rząd reaguje na afery w ochronie zdrowia – wynika z najnowszego badania United Surveys na zlecenie Wirtualnej Polski. Krytyka przeważa również wśród wyborców koalicji rządzącej.
Czytaj więcej
Poseł Partii Razem uderza w rząd: „Traktujecie państwo jak partyjny paśnik"
15.07.2026 17:12

Komentarzy: 0
Marcelina Zawisza z sejmowej mównicy ostro skrytykowała działania rządzących, zarzucając im budowanie partyjnego układu i obsadzanie stanowisk ludźmi związanymi z partią. W swoim wystąpieniu zwróciła się także bezpośrednio do ministra Marcina Kierwińskiego, nawiązując do doniesień o kierowaniu wobec dziennikarzy pism określanych jako SLAPP.
Czytaj więcej
Rząd KO na równi pochyłej. Sondaże potwierdzają potężny kryzys ekipy Tuska
11.07.2026 12:10

Komentarzy: 0
Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia rząd Donalda Tuska - wynika z najnowszego sondażu SW Research dla Onetu. Pozytywne opinie stanowią wyraźną mniejszość, a wyniki wpisują się w serię badań pokazujących słabnące notowania premiera i jego zaplecza politycznego.
Czytaj więcej
Panika w koalicji po aferze w Szpitalu Południowym. „Będziemy się w tym taplać do wyborów”
25.06.2026 08:08

Komentarzy: 0
Afera wokół warszawskiego Szpitala Południowego wywołuje coraz większe napięcia w obozie rządzącym. Według medialnych doniesień politycy koalicji nie kryją rozczarowania brakiem zdecydowanych działań, a część z nich otwarcie domaga się politycznych rozliczeń i szybkich decyzji kadrowych.
Czytaj więcej