Złe wiadomości dla Mateusza Morawieckiego. Polaków zapytano, czy zagłosowaliby na jego partię

- Nowy sondaż pokazuje, że tylko 20,7 proc. Polaków rozważyłoby oddanie głosu na partię Mateusza Morawieckiego.
- Aż 67,8 proc. respondentów deklaruje, że nie poparłoby ugrupowania byłego premiera.
- Większą otwartość na projekt Morawieckiego deklarują wyborcy obecnej opozycji niż sympatycy koalicji rządzącej.
- Pomysł stworzenia własnego środowiska politycznego przez Morawieckiego wywołuje duże napięcia wewnątrz PiS.
Zaledwie co piąty Polak „rozważyłby” oddanie głosu na partię Morawieckiego
Badanie przeprowadzone przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS na zlecenie Radia ZET dotyczyło potencjalnego startu ugrupowania Mateusza Morawieckiego w wyborach parlamentarnych. Respondentów zapytano, czy rozważyliby oddanie głosu na jego partię.
Łącznie tylko 20,7 proc. ankietowanych odpowiedziało twierdząco, przy czym:
- 8,6 proc. wybrało odpowiedź „zdecydowanie tak”,
- 12,1 proc. wskazało „raczej tak”.
Oznacza to, że zaledwie co piąty badany bierze pod uwagę poparcie ugrupowania byłego premiera.
Większość respondentów nie popiera
Znacznie więcej osób odrzuca jednak możliwość zagłosowania na partię Morawieckiego. W badaniu:
- 49,1 proc. respondentów odpowiedziało „zdecydowanie nie”,
- 18,7 proc. wskazało „raczej nie”.
Łącznie daje to 67,8 proc. osób, które nie rozważa poparcia dla ugrupowania Morawieckiego.
Dodatkowo 11,5 proc. ankietowanych nie ma jeszcze sprecyzowanej opinii w tej sprawie.
Wyborcy opozycji bardziej otwarci
Sondaż pokazuje również wyraźne różnice między sympatykami poszczególnych obozów politycznych.
Wśród wyborców obecnej opozycji 41 proc. deklaruje, że rozważyłoby oddanie głosu na ugrupowanie Mateusza Morawieckiego.
Zupełnie inaczej sytuacja wygląda po stronie sympatyków koalicji rządzącej. W tej grupie podobną deklarację składa jedynie 5 proc. badanych.
Morawiecki wciąż jednym z ważniejszych polityków PiS
Morawiecki na początku kwietnia w wywiadzie dla Wirtualnej Polski potwierdził medialne doniesienia dotyczące założenia własnego stowarzyszenia skupiającego osoby, którym „nie pasuje coś w każdej z partii politycznych po prawej stronie: czy to w PiS-ie, czy w Konfederacji, czy Koronie Polskiej Brauna”. Deklarację dołączenia do stowarzyszenia potwierdziło kilkudziesięciu posłów PiS.
Projekt ten wywołał niemałe zamieszanie w partii. Kilka dni później, na wspólnej konferencji Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego prezes PiS poinformował po wielogodzinnych negocjacjach, że „partia PiS będzie miała dwa płuca” i „kompromis sprowadzający się najogólniej do tego, że działalność stowarzyszenia będzie prowadzona jakby wewnątrz partii”. Niedługo później przedstawiciele zwalczających się w PiS frakcji „maślarzy” i „harcerzy” prawili już sobie złośliwości na platformie X, a według pozyskanych przez Tysol.pl nieoficjalnych informacji nastroje w partii są dalekie od kompromisu.
Komentarze
Jarosław Kaczyński apeluje do prawicy: Potrzebna jest wielka mobilizacja i jedność

Fatalne wieści dla Tuska. Tak Polacy ocenili rząd [SONDAŻ]
Mocne słowa Czarnka. Wskazał warunek zwycięstwa polskiej prawicy

Posłowie PiS weszli do „Łucznika”. Chcą wyjaśnień w sprawie przyszłości fabryki

Czarnek: koniec finansowania „antypolskiej” kultury. Padła jasna deklaracja








