Zażarta debata Trump - Clinton. Kandydaci na prezydenta USA w brutalnym pojedynku na słowa
27.09.2016 10:46

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Kandydaci na fotel prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki stanęli po raz pierwszy twarzą w twarz podczas telewizyjnej debaty. Hillary Clinton i Donald Trump zażarcie spierali się o kwestie polityczne, gospodarcze i społeczne przez ponad 90 minut. Miliarder starał się przedstawić byłą sekretarz stanu jako cześć starego systemu, który nie służył Amerykanom, jednak to ona była częściej w ofensywie przekonując, że jej rywal nie ma planu dla Ameryki i nie nadaje się na prezydenta.
Według sondaży ponad 30 proc. amerykanów twierdzi, że decyzje odnośnie wyboru swojego kandydata na stanowisko prezydenta USA podejmą po tej i kolejnych debatach publicznych. Według sondażu przeprowadzonego wśród internautów przez WikiLeaks debatę wygrał Donald Trump, ale wyprzedził swoją przeciwniczkę dosłownie o włos. Większość komentatorów zgadza się jednak, że starcie zakończyło się remisem, zatem nic nie jest jeszcze przesądzone w wyścigu o fotel prezydencki.
Spotkanie podzielono na trzy bloki tematyczne, pierwszym była ogólnie pojęta gospodarka i "dobrobyt" Amerykanów, drugim były kwestie napięć rasowych i bezpieczeństwa wewnętrznego aż wreszcie w grę weszła polityka międzynarodowa, terroryzm i cyberterroryzm.
Trump oobiecał m.in., że jako prezydent obniży podatki od korporacji i wyeliminuje niepotrzebne regulacje, co miałoby przyspieszyć wzrost i stworzyć 10 milionów miejsc pracy. Atakował też układy o wolnym handlu zawarte przez USA, które, jak powtarzał, spowodowały ucieczkę miejsc pracy z kraju - obwiniał Clinton o ich popieranie.
Kontrkandydatka odpowiedziała:
Nie obeszło się też bez personalnych ataków:
Clinton nie pozostawała dłużna:
Clinton wypomniała Trumpowi też komplementy pod adresem prezydenta Rosji Władimira Putina i podważanie amerykańskich sojuszy, z NATO na czele. Przypomniała, że Rosja włamuje się do amerykańskich systemów komputerowych i zapowiedziała, że jako prezydent nie pozwoli na to.
Kandydat Republikanów krytykował natomiast Clinton za układ nuklearny z Iranem i atakował ją za "pozostawienie próżni" w Iraku przez wycofanie stamtąd wszystkich wojsk amerykańskich, co ułatwiło dżihadystom utworzenie tam IS.
Clinton przypomniała też wypowiedzi Trumpa z przeszłości w stylu:
rmf.24,wp.pl
Spotkanie podzielono na trzy bloki tematyczne, pierwszym była ogólnie pojęta gospodarka i "dobrobyt" Amerykanów, drugim były kwestie napięć rasowych i bezpieczeństwa wewnętrznego aż wreszcie w grę weszła polityka międzynarodowa, terroryzm i cyberterroryzm.
Trump oobiecał m.in., że jako prezydent obniży podatki od korporacji i wyeliminuje niepotrzebne regulacje, co miałoby przyspieszyć wzrost i stworzyć 10 milionów miejsc pracy. Atakował też układy o wolnym handlu zawarte przez USA, które, jak powtarzał, spowodowały ucieczkę miejsc pracy z kraju - obwiniał Clinton o ich popieranie.
Kontrkandydatka odpowiedziała:
Kandydatka Demokratów wezwała następnie Trumpa do ujawnienia swoich zeznań podatkowych, czego kandydat Republikanów odmawia. Ten odpowiedział, że "wbrew radom swojego adwokata" ujawni te zeznania, kiedy Hillary ujawni treść wszystkich swoich maili, które wbrew przepisom wysyłała ze swego prywatnego serwera, gdy była sekretarzem stanu.- Zgoda, musimy mieć inteligentne układy handlowe. Ale najgorsze byłoby wrócić do polityki, która wpędziła nas w kryzys. () Donald wierzy, że kiedy pomaga się bogatym, skorzystają na tym wszyscy. To nieprawda. Musimy budować gospodarkę, która działa nie tylko dla tych, którzy są na górze.
Nie obeszło się też bez personalnych ataków:
- atakował republikanin.- Ona nie nadaje się do bycia prezydentem. Do tego trzeba wytrwałości
Clinton nie pozostawała dłużna:
- stwierdziła.- Jak tylko odwiedzi 112 krajów, będzie negocjował pokój, zawieszenia broni, uwolnienie dysydentów, albo spędzi 11 godzin przed komitetem Kongresu, wtedy będzie mógł mówić o wytrzymałości
Clinton wypomniała Trumpowi też komplementy pod adresem prezydenta Rosji Władimira Putina i podważanie amerykańskich sojuszy, z NATO na czele. Przypomniała, że Rosja włamuje się do amerykańskich systemów komputerowych i zapowiedziała, że jako prezydent nie pozwoli na to.
Kandydat Republikanów krytykował natomiast Clinton za układ nuklearny z Iranem i atakował ją za "pozostawienie próżni" w Iraku przez wycofanie stamtąd wszystkich wojsk amerykańskich, co ułatwiło dżihadystom utworzenie tam IS.
Clinton przypomniała też wypowiedzi Trumpa z przeszłości w stylu:
- powiedziała.- To jest człowiek, który nazywał kobiety świniami, i porównywał je do psów i mówił, że ciąża kobiety to kłopot dla pracodawcy
rmf.24,wp.pl

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.09.2016 10:46
Kazik ujawnił, na kogo głosował. „Mniejsze zło”
09.04.2026 20:49
Trump: Powiedziałem Netanjahu, by był bardziej powściągliwy
09.04.2026 18:17

Komentarzy: 0
Prezydent USA Donald Trump powiedział telewizji NBC, że po rozmowie z izraelskim premierem Benjaminem Netanjahu, Izrael ograniczy swoje działania w Libanie i będzie bardziej „powściągliwy”. Wyraził też optymizm co do szans osiągnięcia porozumienia z Iranem.
Czytaj więcej
Meloni: Gdy nie zgadzamy się z USA, mówimy to jasno
09.04.2026 09:39

Komentarzy: 0
Premier Włoch Giorgia Meloni oświadczyła w czwartek w parlamencie, że jej rząd nie zgadza się ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie wojny z Iranem i kiedy nie popiera decyzji władz w Waszyngtonie, zawsze mówi to jasno. Odrzuciła ponownie zarzuty o uległość wobec prezydenta USA Donalda Trumpa.
Czytaj więcej
„WSJ”: Trump rozważa przeniesienie wojsk USA z Hiszpanii lub Niemiec do Polski
09.04.2026 07:06

Komentarzy: 0
Administracja prezydenta Donalda Trumpa rozważa wycofanie amerykańskich wojsk z krajów NATO, które nie udzieliły wystarczającego wsparcia USA podczas wojny z Iranem, do państw na wschodniej flance Sojuszu, takich jak Polska – podał w środę „The Wall Street Journal”.
Czytaj więcej
Rozejm z Iranem pod znakiem zapytania. Trump zabiera głos
09.04.2026 05:27

Komentarzy: 0
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w czwartek rano (czasu polskiego), że wszystkie amerykańskie siły na Bliskim Wschodzie, w tym zgromadzone tam okręty, samoloty i personel wojskowy, pozostaną w pobliżu Iranu, dopóki Teheran w pełni nie zastosuje się do porozumienia o zawieszeniu broni.
Czytaj więcej
