Szukaj
Konto

Zaskakujące prace przy domu Jarosława Kaczyńskiego. Co dzieje się na Żoliborzu?

03.12.2025 16:51
Jarosław Kaczyński
Źródło: gov.pl
Komentarzy: 0
Połówka bliźniaka sąsiadująca z posesją Jarosława Kaczyńskiego jest obecnie przebudowywana od podstaw – od piwnic, przez wnętrza, aż po dach. Modernizacja zaczęła się 3 listopada 2025 roku i według tablicy informacyjnej potrwa aż do 30 czerwca 2026 roku.
Co musisz wiedzieć
  • Remont bliźniaka sąsiadującego z domem Jarosława Kaczyńskiego potrwa od 3 listopada 2025 roku do końca czerwca 2026; modernizacja obejmuje cały budynek - od piwnic po dach.
  • Po zakończeniu prac do odnowionego domu ma wprowadzić się młoda rodzina; kierownik budowy podkreśla, że to "remont wewnętrzny i rozbudowa w granicach tego, co było".
  • Jarosław Kaczyński jest współwłaścicielem jednej trzeciej udziałów w budynku o powierzchni 150 mkw., którego wartość szacuje się na ok. 2,2 mln zł.
  • Sąsiedzi opisują prezesa PiS jako osobę mało dostępną i stroniącą od spontanicznych kontaktów.

 

Kierownik budowy zabiera głos

Dziennik "Fakt" skontaktował się z kierownikiem budowy, ale ten unikał zdradzania szczegółów projektu. Wyjaśnił jedynie, że inwestycja obejmuje "remont wewnętrzny i rozbudowę w granicach tego, co było".

Równie powściągliwie odpowiedział na pytania o liczbę pracowników. Na tablicy widnieje 30 osób, jednak - jak stwierdził - to wymóg formalny, a faktyczna liczba robotników może być inna.

Ile wart jest dom prezesa PiS?

Z ostatniego oświadczenia majątkowego Jarosława Kaczyńskiego wynika, że jest on współwłaścicielem jednej trzeciej udziałów w żoliborskim domu, którego łączna powierzchnia wynosi 150 mkw. Całość nieruchomości wyceniana jest obecnie na około 2,2 mln zł.

To właśnie w tym budynku - należącym do rodziny Kaczyńskich od dziesięcioleci - polityk mieszka na co dzień.

Sąsiedzi o Jarosławie Kaczyńskim

Według niektórych mieszkańców okolicy prezes PiS nie angażuje się raczej w życie lokalnej społeczności. Sąsiedzi mówią, że rzadko można go spotkać bez ochrony, a krótkie, spontaniczne rozmowy praktycznie nie wchodzą w grę.

- Regularnie widzę, jak wyjeżdża z obstawą. Nie ma jak mu powiedzieć "dzień dobry". Jego brat był bardziej otwarty, potrafił zatrzymać się, zapytać, co słychać - relacjonowała "Faktowi" jedna z mieszkanek.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.12.2025 16:51
Źródło: fakt.pl