Wicekanclerz Niemiec pojechał na Ukrainę namawiać do dekarbonizacji

Robert Habeck miał złożyć "zaproszenie do dekarbonizacji" i rezygnacji z paliw kopalnych. - Pod tym względem dwie rzeczy całkiem dobrze do siebie pasują: potrzeba bezpieczeństwa i zrównoważony system energetyczny - mówił Habeck. Ukraina miałaby się wręcz stać "eksporterem energii do Europy".
Wicekanclerz Niemiec chce również odnowić niemiecko-ukraińskie partnerstwo energetyczne, które "ma pomóc w przejściu na bardziej przyjazne dla klimatu formy produkcji energii". Chodzi między innymi o zwiększenie efektywności energetycznej, modernizację sektora elektroenergetycznego, rozwój energetyki odnawialnej i redukcję gazów cieplarnianych.
Niemcy chcą odbudowywać Ukrainę
Tematem rozmów jest również kwestia powojennej odbudowy Ukrainy. Towarzyszący Habeckowi przedstawiciele niemieckiego biznesu określili wyjazd jako "sygnał dla Ukraińców, że niemiecka gospodarka też ich wspiera". Na Ukrainie nadal działa wiele niemieckich firm i "ważne jest zrozumienie ich problemów oraz skupienie się na odbudowie kraju". "A ta budowa zaczyna się teraz, a nie po porozumieniu pokojowym" - uważają przedstawiciele niemieckiego biznesu.
Komentarze
KE utrzymuje rabunkową politykę energetyczną. Ursula von der Leyen chce obniżać ceny energii z pieniędzy podatników

Von der Leyen próbuje uspokoić sceptyków celów klimatycznych UE. Tym listem Tusk się nie pochwalił

We Lwowie powstanie osiedle mieszkalne dla dzieci bez rodziców

Rafał Woś: Trwała nierentowność i inne zaklęcia
Górnictwo ze świata nie znika. Jego przyszłość leży w daleko rozwiniętej automatyce

