Atak na kościół, uprowadzenie parafian, zabójstwo księdza

- Pogłębia się trudna sytuacja chrześcijan w Nigerii;
- Tylko w ostatnich dniach doszło tam do morderstwa księdza oraz ataku na kościół w czasie celebrowania niedzielnej Mszy św.;
- Lokalny Kościół wzywa do modlitwy o szybkie uwolnienie Lawrence’a Chidery Igbo i Emmanuela i apeluje do władz zagwarantowanie bezpieczeństwa miejsc kultu.
Atak na kościół
Co najmniej siedmiu uzbrojonych mężczyzn wtargnęło do kościoła św. Józefa w Inoyi wywołując panikę. Według agencji informacyjnej Fides, napastnicy przerwali Mszę, a następnie wzięli jako zakładników trzy osoby: seminarzystę, katechetę i parafianina. Wykorzystując zamieszanie, uciekli w kierunku pobliskiego lasu. Atak nastąpił, gdy okolicę nawiedziła ulewa. Przerażeni wierni uciekli z kościoła w poszukiwaniu schronienia. Niektórzy parafianie próbowali ścigać porywaczy, ale zostali zmuszeni do zaniechania pościgu ze względu na posiadaną przez zamachowców broń i aby uniknąć dalszego narażania życia zakładników.
Siły bezpieczeństwa natychmiast rozpoczęły akcję poszukiwawczą. Według policji, katecheta zdołał uciec i wrócić do domu. Jednak seminarzysta, zidentyfikowany jako Lawrence Chidera Igbo, oraz parafianin o imieniu Emmanuel pozostają w rękach porywaczy.
Zabójstwo księdza i atak na wioskę
W tych dniach potwierdzono również dwa inne wydarzenia. 29 lipca w środkowej Nigerii doszło do morderstwa katolickiego księdza Samuela Opeyemiego Oyetoro, na którego napastnicy zaczaić się mieli na Church Road w Ajaokuta w stanie Kogi i zabić go przy użyciu maczety.
2 sierpnia napastnicy zaatakowali również wioskę Kasuwar Daji, w stanie Zamfara, w północno-zachodniej części tego kraju. W wyniku tego ataku zginęły dwie osoby - żołnierz oraz policjant - a uprowadzono kolejne 52. Ich los nie jest na razie znany.
Dramatyczna sytuacja
Ten wydarzenia potwierdzają dramatyczną rzeczywistość, z którą Kościół w Nigerii zmaga się od lat. Porwania księży, seminarzystów, zakonników, katechetów i parafian trwają nieprzerwanie, a kościoły są regularnie atakowane przez uzbrojonych mężczyzn. W wielu częściach kraju uczestnictwo w Mszy świętej lub udział w zajęciach parafialnych stały się aktem, który może kosztować wolność a nawet życie. Ostatnie tygodnie przyniosły na to kolejne dowody.
Apel i prośba o modlitwę
29 lipca biskupi Nigerii wezwali prezydenta Boli Ahmeda Tinubu do przywrócenia bezpieczeństwa, a jednocześnie do zagwarantowania transparentności wyborów w 2027 roku. 20 lipca Caritas Nigeria zaapelowała o ogłoszenie stanu wyjątkowego na północnym zachodzie w celu zaradzenia katastrofie humanitarnej spowodowanej przemocą. Lipiec upłynął również pod znakiem śmierci katechety Victora Paula. Jak poinformowała archidiecezja Kaduna, został on porwany w lutym i zmarł w niewoli w wyniku złego traktowania.
Chociaż stan Enugu jest tradycyjnie uważany za spokojniejszy, niż niektóre regiony północnej Nigerii, ten atak pokazuje, że niepewność wykracza obecnie daleko poza zwykłe ogniska przemocy. Porwania dla okupu i ataki na wspólnoty chrześcijańskie stopniowo rozprzestrzeniają się na nowe części kraju.
Lokalny Kościół wzywa obecnie do modlitwy o szybkie uwolnienie Lawrence’a Chidery Igbo i Emmanuela, jednocześnie ponownie apelując do władz Nigerii o definitywne zagwarantowanie bezpieczeństwa miejsc kultu.
Tło społeczne
Nigeria to najliczniej zaludniony afrykański kraj, jej obywatele stanowią ok. 20 proc. populacji Afryki. Państwo to zamieszkują osoby z blisko 250 grup etnicznych. Na północy dominują wyznawcy islamu, na południu z kolei większość stanowią chrześcijanie, jednak w skali całego kraju najliczniejszą grupą są chrześcijanie, zwłaszcza protestanci. Wśród muzułmanów większość zalicza się do sunnitów, który prześladują kilkumilionową grupę szyitów.
Jednym najbardziej agresywnych ugrupowań jest terrorystyczna bojówka Boko Haram, domagająca się wprowadzenia szariatu w całej Nigerii i zakazania zachodniej edukacji. Sprzeciwiają się oni także wyborom powszechnym. Na tym tle dokonywanych jest wiele aktów przemocy, porwań i masakr ludności cywilnej. Do dziś liczba ich ofiar śmiertelnych szacowana jest w dziesiątkach tysięcy, a wygnanych z miejsc zamieszkania w milionach.
Inni ekspansywni muzułmanie to Fulanie (pasterze Fulani, Fulbe), lud zamieszkujący zachodnioafrykańską sawannę, który - choć mieszka w rozproszeniu - liczy sobie nawet do 18 mln osób. Lud ten to - od ponad ośmiu wieków - wyznawcy islamu. W przeszłości szczególnie nastawieni byli oni na na ekspansję terytorialną, przymusowe "nawracanie" na islam i tworzenie państw teokratycznych. Są wśród nich zarówno grupy prowadzące osiadły tryb życia, jak i koczownicy.
W Nigerii nader częstymi aktami przemocy są porwania, bądź to na tle religijnym czy politycznym, bądź dla okupu. Uprowadzenia duchownych i osób konsekrowanych liczy się rocznie w dziesiątkach.
Tagi
Komentarze
Masakra w Nigerii. Dżihadyści zabili dziesiątki osób

[wywiad] 20. rocznica Polskiej Sekcji PKWP. Ks. Jan Żelazny: Mamy być głosem tych, którzy tego głosu nie mają

„W Europie byliśmy zbyt cisi”. Międzynarodowa grupa biskupów wstrząśnięta sytuacją w Ziemi Świętej

W ataku na dwa kościoły porwano ponad 160 chrześcijan

Wzrost liczby ataków na chrześcijan w Indiach. Chodzi o Boże Narodzenie







