Szukaj
Konto

Wałęsa grzmi: „Andrzej Duda pomagał kryminalistom. Trzeba nasłać na niego policję”

Lech Wałęsa
Źródło: fot. screen YT - Onet News
– Andrzej Duda złamał kodeks karny. Prezydent pomagał kryminalistom. To nieprawdopodobne. (…) Prawdopodobnie trzeba nasłać na niego policję, aby też go doprowadziła w inne miejsce – twierdzi były prezydent Lech Wałęsa.

We wtorek wieczorem w Pałacu Prezydenckim policja zatrzymała posłów Prawa i Sprawiedliwości - Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Sprawa budzi ogromne emocje w opinii publicznej, a media społecznościowe rozgorzały od fali komentarzy.

Posłowie Kamiński i Wąsik, choć pod koniec grudnia 2023 roku skazani prawomocnym wyrokiem sądu na karę 2 lat pozbawienia wolności, zostali w 2015 roku ułaskawieni przez prezydenta RP Andrzeja Dudę.

- Moje stanowisko jest jednoznaczne: prerogatywa prezydencka została skutecznie wykonana w 2015 roku, panowie zostali ułaskawieni. To zamknęło sprawę w sposób definitywny - powiedział w oświadczeniu wydanym 8 stycznia Andrzej Duda.

CZYTAJ TAKŻE: Protest głodowy Mariusza Kamińskiego. Fala odrażającego hejtu

Zaskakujące kulisy zatrzymania Kamińskiego i Wąsika

Grażyna Ignaczak-Bandych, szef Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, zdradziła szokujące kulisy zatrzymania polityków.

Żadnych dokumentów nie przedstawiono, po prostu wtargnięto do Kancelarii i aresztowano gości prezydenta, gości głowy państwa. Pan prezydent w tym czasie miał spotkanie z białoruską opozycją, z więźniami politycznymi, i to też jest chyba bardzo istotne. Mogę jeszcze powiedzieć jedną rzecz: kiedy pan prezydent został poinformowany, co dzieje się w Pałacu, chciał natychmiast wracać, ale wyjazd z Belwederu został zastawiony autobusem komunikacji miejskiej

- powiedziała prezydencka minister. Zaznaczyła, że "musimy wszyscy zdać sobie sprawę z tego, że zostały uruchomione mechanizmy niebezpieczne dla państwa".

To złamanie wszelkich zasad i norm. Nie będzie na to zgody Prezydenta RP

- podkreśliła.

Czytaj więcej: Wtargnięcie do Kancelarii, zablokowanie pojazdu prezydenta RP autobusem. Szokujące kulisy zatrzymania posłów

Szokujące słowa Wałęsy

W obronie działań policjantów stanął były prezydent Lech Wałęsa. W rozmowie z Onetem stwierdził, że funkcjonariusze musieli to zrobić, aby prezydenta "chronić przed jego nieodpowiedzialnymi decyzjami". Dodał przy tym, iż byli ministrowie mogli być "niebezpieczni".

Wałęsa zasugerował również, że także na głowę państwa należałoby nasłać policję.

Moim zdaniem, pomagając Maciejowi Wąsikowi i Mariuszowi Kamińskiemu, Andrzej Duda złamał kodeks karny. Prezydent pomagał kryminalistom. To nieprawdopodobne. Prezydent posiada immunitet w związku z działalnością polityczną, ale w sprawach kryminalnych go nie ma. Prawdopodobnie trzeba nasłać na niego policję, aby też go doprowadziła w inne miejsce

- powiedział.

CZYTAJ TAKŻE: Beata Szydło: Bruksela nabrała wody w usta

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.01.2024 20:16
Źródło: Onet