Szukaj
Konto

UOKiK wydała komunikat. Chodzi o internetową sprzedaż

21.07.2025 11:10
Z ostatniej chwili
Źródło: Grafika własna
Komentarzy: 0
UOKiK nałożył ponad 4,34 mln zł kary na spółkę Scott Sportech Poland, która uniemożliwiała sprzedaż rowerów przez internet – podał urząd antymonopolowy w poniedziałkowym komunikacie.
Co musisz wiedzieć
  • Ponad 4,3 mln zł kary nałożył UOKiK na spółkę Scott Sportech Poland.
  • Chodziło o praktyki ograniczające sprzedaż rowerów w sieci.
  • Według UOKiK mogły one blokować transakcje pomiędzy polskimi dostawcami a klientami z innych krajów UE.

 

UOKiK: Zakaz e-sprzedaży hamuje konkurencję

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) poinformował, że spółka Scott Sportech Poland naruszyła przepisy zarówno polskiego, jak i unijnego prawa konkurencji. Chodzi o praktyki ograniczające sprzedaż internetową rowerów, które - według UOKiK - mogły blokować transakcje pomiędzy polskimi dealerami a klientami z innych krajów Unii Europejskiej.

Zakaz e-sprzedaży rowerów uznano za działanie utrudniające dostęp konsumentów do ofert oraz hamujące konkurencję w branży rowerowej. Prezes UOKiK, Tomasz Chróstny, podkreślił:

- Zakaz sprzedaży internetowej to nie strategia biznesowa, lecz forma zamykania rynku i wykluczania konkurencji. Konsumenci mają prawo do swobodnego wyboru - niezależnie od tego, czy kupują rower w sklepie stacjonarnym, czy przez internet.

W związku z tymi działaniami na firmę Scott Sportech Poland została nałożona kara finansowa w wysokości ponad 4,34 mln zł. Decyzja UOKiK nie jest jeszcze prawomocna - spółce przysługuje prawo do odwołania.

"Zakaz sprzedaży internetowej to nie strategia biznesowa - to forma zamykania rynku i wykluczania konkurencji. Konsumenci mają prawo do swobodnego wyboru ofert, niezależnie od tego, czy kupują rower w sklepie stacjonarnym, czy przez internet - mówi cytowany w komunikacie prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

"Zakaz sprzedaży poprzez Allegro czy eBay"

W komunikacie czytamy, że Scott Sportech Poland opierał się na postanowieniach tzw. "porozumień dystrybucyjnych" i "warunków współpracy". Według UOKiK dokumenty te nie zawierały wprost zakazu sprzedaży online, ale narzucały dealerom obowiązek osobistego przekazania klientowi w pełni zmontowanego roweru oraz zakazywały sprzedaży za pośrednictwem platform takich jak Allegro czy eBay.

"Próba sprzedaży rowerów online z dostawą do miejsca wybranego przez konsumenta kończyła się interwencją ze strony spółki - dealerzy otrzymywali e-maile z groźbą sankcji. W efekcie nie mogli konkurować z innymi sprzedawcami ani ceną, ani dostępnością. Co więcej, sprzedawcy sami pilnowali przestrzegania zakazu - obserwowali działania innych i informowali dystrybutora o przypadkach jego naruszenia"

- czytamy w komunikacie UOKiK.

Wnioski UOKiK

Urząd uznał, że ograniczenie handlu internetowego sprawiło też, że dealerzy nie rywalizowali między sobą o klientów w sieci. To sprawiło, że konsumenci tracili dostęp do konkurencyjnych cen i pełnej oferty produktów, poza tym zakupy były mniej wygodne, bardziej czasochłonne i potencjalnie droższe.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.07.2025 11:10
Źródło: tysol.pl, PAP