Szukaj
Konto

[Tylko u nas] Tadeusz Płużański po identyfikacji kolejnych bohaterów: Druga Łączka

05.10.2018 21:08
[Tylko u nas] Tadeusz Płużański po identyfikacji kolejnych bohaterów: Druga Łączka
Źródło: Fundacja Łączka
Komentarzy: 0
„Budowanie dumy narodowej, kształcenie nowych pokoleń, wychowywanie młodych, przekazywanie prawdy o tym, jaka powinna być Polska, jakie jest jej miejsce, kto jest jej przyjacielem a kto wrogiem, kto patriotą a kto zdrajcą – to jest nasze wielkie zadanie, które nam zostawili, i które musi być kontynuowane” - mówił prezydent Andrzej Duda 4 października 2018 r. w Pałacu Prezydenckim podczas uroczystości wręczenia not identyfikacyjnych członkom rodzin ofiar totalitaryzmu komunistycznego. W jej trakcie ujawnione zostały kolejne 21 nazwiska osób, których szczątki odnalazło Biuro Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej.
Szczątki polskich niepodległościowców - żołnierzy AK, WiN, NSZ dwóch konspiracji: antyniemieckiej i antysowieckiej, działaczy Polskiego Państwa Podziemnego komunistyczni oprawcy ukryli w bezimiennych dołach na "Łączce" Powązek Wojskowych w Warszawie, cmentarzach komunalnych w Bydgoszczy i Katowicach, cmentarzach rzymskokatolickich w Lublinie i Łodzi, czy Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Fragment szczątków kapitana WP/AK/WiN Zdzisława Brońskiego, ps. "Uskok" odkryto w bunkrze w miejscowości Dąbrówka, gdzie się ukrywał i gdzie 21 maja 1949 r. okrążony przez grupę operacyjną MO, UB i KBW zdetonował pod sobą granat, nie chcąc trafić w ręce czerwonych bandytów. "Uskok" - legenda partyzantki na Lubelszczyźnie, zginął wskutek zdrady byłego podkomendnego.

Maria Leśnikowska, córka zamordowanego w katowni przy ul. Rakowieckiej porucznika AK Tadeusza Leśnikowskiego, ps. "Desant", która urodziła się 6 tygodni po egzekucji Ojca, teraz pierwszy raz zobaczyła jego zdjęcie:

"Widzę, że jestem podobna do ojca. Nie wiem, jakim był człowiekiem, jaki miał charakter, jakie miał marzenia, jakie miał tęsknoty. Na pewno sprawy Ojczyzny były dla niego ważne"


- opowiedziała dziennikarka.

Teraz przed IPN kolejne poszukiwania. Gdzieś pod ziemią, bez grobów leży wciąż KILKADZIESIĄT TYSIĘCY POLAKÓW - taka była skala antysowieckiego oporu w latach 40. i 50. XX wieku. I tak każde polskie miasto ma swoją "Łączkę". W Warszawie jest to m.in. teren katowni przy ul. Rakowieckiej, cmentarz przy ul. Wałbrzyskiej, tor wyścigów konnych, wiele miejsc na Pradze, włączywszy Cmentarz Bródnowski, czy sowieckie kazamaty przy ul. Strzeleckiej..

Ale też mało znana, tzw. DRUGA "ŁĄCZKA" NA POWĄZKACH WOJSKOWYCH, kryjąca szczątki przynajmniej 150 niepodległościowców. Bo komuniści zamordowanych chowali także w kwaterach - B, C, F, F2, F3. W tych ostatnich spoczęli potem ludzie związani z kom-partią, w tym w 2013 r. współtwórca stanu wojennego towarzysz Florian Siwicki. Nietrudno przewidzieć, jaki będzie kłopot z przesunięciem grobów czerwonych notabli, aby dostać się do sponiewieranych szczątków naszych bohaterów zrzuconych poniżej.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.10.2018 21:08