Szukaj
Konto

Tusk uderzył w prezydenta Dudę. Jest odpowiedź

15.07.2025 18:14
Pilne
Źródło: Grafika własna
Komentarzy: 0
Ułaskawienie Roberta Bąkiewicza Donald Tusk nazwał skandalem. Na jego wpis odpowiedział Andrzej Duda. "Skandalem w moralnym, ludzkim wymiarze, panie premierze, jest bezprawie, które wprowadza pan od 13 grudnia 2023" - napisał prezydent.
Co musisz wiedzieć
  • Robert Bąkiewicz został ułaskawiony przez prezydenta Andrzeja Dudę z części kar zasądzonych w wyroku z 2023 r.
  • Donald Tusk nazwał decyzję prezydenta skandalem.
  • Andrzej Duda odpowiedział mu, że skandalem "jest bezprawie, które premier wprowadza od 13 grudnia 2023 r.
  • Sam ułaskawiony działacz podkreślił, że "był i jest osobą niewinną".

 

Donald Tusk o ułaskawieniu Roberta Bąkiewicza

Donald Tusk, podobnie jak związani z nim politycy wylali w sieci swoją krytykę ws. ułaskawienia Roberta Bąkiewicza przez Andrzeja Dudę. Premier napisał, że "decyzja o ułaskawieniu jest nie tylko skandalem w moralnym, ludzkim wymiarze. Jest też politycznym sygnałem, że cała ta ekipa, razem z Nawrockim, Kaczyńskim i Braunem nie cofnie się przed niczym, byle odzyskać władzę. Czas, aby wszyscy to zrozumieli".

Odpowiedź prezydenta Andrzeja Dudy

Na jego ripostę Andrzeja Dudy Tusk nie musiał długo czekać.

Skandalem w moralnym, ludzkim wymiarze, panie premierze @donaldtusk, jest bezprawie, które wprowadza pan od 13 grudnia 2023. Ludzie pokazali panu co o tym sądzą, wybierając @NawrockiKn na prezydenta. O pana wyczynach napisałem obszernie w książce "To ja" - http://andrzejduda.pl. Będzie co czytać

- napisał prezydent.

Bąkiewicz o akcji "dym w kościołach"

Andrzej Duda ułaskawił Roberta Bąkiewicza, który ostał skazany prawomocnym wyrokiem. Poszkodowaną w tej sprawie, według sądu, była aktywistka Katarzyny Augustynek, którą działacz miał rzekomo poturbować w trakcie protestów tzw. Strajku Kobiet. Wydarzenia z tym związane miała miejsce w 2020 r. Augustynek, promowana przez media sprzyjające ówczesnej opozycji, była znana powszechnie jako "Babcia Kasia".

Jak tamte czasy wspomina Bąkiewicz?

"Uczestnicy atakowali kościoły, szerzyli hasła nienawiści, a akcja "dym w kościołach" wprost zachęcała do profanacji, zakłóceń nabożeństw, a nawet podpaleń świątyń. To w tym kontekście - w obronie miejsc świętych, porządku i wartości - podjąłem działania, które dziś byłyby uznane za oczywisty obowiązek każdego, komu bliska jest Polska i jej tożsamość"

- czytamy we wpisie Bąkiewicza na platformie X.

Działacz, napisał też w podziękowaniu dla prezydenta Dudy: Z napastnika zrobiono ofiarę, a ze mnie - próbowano zrobić przestępcę i agresora. To symbol czasów, w których "wolne sądy" potrafią działać na polityczne zlecenie, a nie w imię sprawiedliwości.

Podkreślił też, że "był i jest osobą niewinną".

Wyrok sądu ws. Roberta Bąkiewicza


W 2023 roku Robert Bąkiewicz został prawomocnie skazany za rzekome poturbowanie "Babci Kasi", czyli Katarzyny Augustynek, podczas tzw. czarnych protestów.

Bąkiewicz został skazany przez Sąd Rejonowy w Warszawie na rok prac społecznych w wymiarze 30 godzin miesięcznie i 10 tys. nawiązki dla pokrzywdzonej oraz podanie wyroku do publicznej wiadomości. Wyrok zasadniczo został utrzymany w II instancji.

Częściowe ułaskawienie przez prezydenta

Prezydent Andrzej Duda ułaskawił działacza środowisk narodowych 11 lipca 2025 r. Jak przekazała prokurator Anna Adamiak w rozmowie z tvn24.pl, prawo łaski dotyczy tylko kary ograniczenia wolności.

Prokurator przypomniała, że w tym wyroku orzeczono także nawiązkę na rzecz pokrzywdzonej i środek karny poprzez podanie wyroku do publicznej wiadomości, ale te elementy orzeczenia nie zostały objęte decyzją ułaskawieniową.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.07.2025 18:14
Źródło: tysol.pl, X