Szukaj
Konto

"Tusk się wściekł" na Bodnara. Giertych w resorcie sprawiedliwości?

13.01.2025 12:16
Donald Tusk i Adam Bodnar
Źródło: PAP/Radek Pietruszka
Komentarzy: 0
Jak podaje portal Onet.pl, tuż przed świętami Bożego Narodzenia premier miał ostro zrugać ministra sprawiedliwości Adama Bodnara za brak efektów ws. "rozliczania PiS".

"Dostaniesz Giertycha i on cię zmotywuje"

Albo rozliczenia przyspieszą, albo dostaniesz Giertycha na wiceministra i on cię zmotywuje

- miał powiedzieć Donald Tusk do Adama Bodnara przed świętami. Szef Kancelarii Premiera Jan Grabiec, komentując tę kwestię, zapewnił, że "o takich pomysłach nie słyszał", a "minister Bodnar jest solidnym filarem rządu", jednak rozmówcy związani z resortem sprawiedliwości twierdzą nieoficjalnie, że "coś jednak jest na rzeczy".

To klasyczny motywator bardzo w stylu "Kierownika". Oczywiście Donald nie wywali Bodnara, bo za dużo w niego zainwestował, ale pogrozić mu nie zaszkodzi

- komentuje źródło w resorcie sprawiedliwości.

Przypomnijmy, że Donald Tusk publicznie niejednokrotnie twierdził, że minister sprawiedliwości "cieszy się jego pełnym zaufaniem". Mimo to w otoczeniu KO panuje przekonanie, że "rozliczenia ośmiu lat rządów PiS idą jak po grudzie".

"Premier jest wściekły"

Premier ma dość i jest wściekły. I nie ma się co dziwić, że traci cierpliwość, bo wyborcy koalicji (nie tylko Obywatelskiej) chcieliby zobaczyć kogoś z poprzedniej władzy na ławie oskarżonych. Donald Tusk, jak mówią jego ludzie, "chce widzieć efekty" i "nie może się doczekać, by ktoś poszedł siedzieć", bo rozliczenia PiS były jedną ze sztandarowych obietnic w kampanii wyborczej, zamiast tego jest kilka kompromitacji i spraw, które może kiedyś przyniosą efekty

- wskazuje Onet. Serwis przypomina, że rozliczeniami PiS zajmuje się od roku także zespół Romana Giertycha, który "rozlicza głównie sprawy duże, Fundusz Sprawiedliwości czy działalność ojca Tadeusza Rydzyka", jednak "w porównaniu z liczbą spraw, które analizują prokuratorzy na polecenie Bodnara, jest tego naprawdę niewiele". Tę kwestię skomentował sekretarz stanu w ministerstwie finansów Arkadiusz Myrcha.

Wiemy, że Giertych jest batem nad głową Adama Bodnara i nie ma nic wspólnego z rozliczeniem PiS. Sprawdza się w tym, to po co to psuć?

- śmieje się polityk.

Najwyraźniej Donald Tusk postanowił swojej tajnej broni użyć, żeby przyspieszyć rozliczenia, które mogą bardzo się przydać w kampanii wyborczej

- kwituje Onet.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.01.2025 12:16
Źródło: Onet.pl