Szukaj
Konto

Tusk o Żurku: Prezydent nie współpracuje, więc sięgnąłem po człowieka z innym temperamentem

10.11.2025 13:15
Tusk o Żurku: Prezydent nie współpracuje, więc sięgnąłem po człowieka z innym temperamentem
Komentarzy: 0
Donald Tusk w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” przyznał, że po nieudanej współpracy z prezydentem zdecydował się na powołanie Waldemara Żurka na ministra sprawiedliwości.
Co musisz wiedzieć
  • Tusk o prezydencie: "Podpis prezydenta jest niemożliwy".
  • "Sięgnąłem po człowieka z innym temperamentem" - o Żurku.
  • "Jeśli Ziobro ma siedzieć, to będzie siedział" - mówi premier.

 

Tusk o sprawie Ziobry: "Jeśli ma siedzieć, to będzie siedział"

Jeśli prokuratura, a później sąd uznają, że b. minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro ma siedzieć, to będzie siedział

- powiedział premier Donald Tusk w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej". Zaznaczył przy tym, że "polityków nie można traktować łagodniej niż innych obywateli".

Premier odniósł się do decyzji Sejmu, który w piątek uchylił immunitet Zbigniewowi Ziobrze i wyraził zgodę na jego zatrzymanie oraz tymczasowe aresztowanie.

Tusk stwierdził, że nikt nie stoi ponad prawem i proces wobec byłego ministra ma przebiegać zgodnie z procedurami.

"Nie wynająłem zabójców" - premier o oskarżeniach PiS

Od kilkudziesięciu dni z kręgów PiS słyszę wręcz, że wynająłem zabójców, którzy mają Ziobrę zamordować. Oni nigdy nie mieli hamulców, byli w stanie powiedzieć najohydniejsze rzeczy, bo tak naprawdę to są obrzydliwe typy

- przekonywał Tusk.

Nie tylko kradli, łamali ludziom kariery, szkalowali, doprowadzili do tego, że chłopak - nastolatek - odebrał sobie życie. Powoli, bo powoli, prokuratura prowadząc śledztwo, zdobyła dowody, chce postawić zarzuty, wnioskuje o uchylenie immunitetu. Nikomu nie pozwalam na żadne niepraworządne szarże. To normalna praktyka, czego oni kwilą?

- dodał Tusk.

Tusk o prezydencie i Żurku: "Sięgnąłem po człowieka z innym temperamentem"

Premier tłumaczył także, dlaczego zdecydował się na powołanie Waldemara Żurka na stanowisko ministra sprawiedliwości. Odniósł się przy tym do wcześniejszej współpracy z Adamem Bodnarem.

Wrażenie jakiejś nadzwyczajnej surowości może brać się z tego, że minister Adam Bodnar był o wiele bardziej powściągliwy i stawiał raczej na zmiany systemowe, do których potrzebny był współpracujący prezydent. Nie udało się, podpis prezydenta jest niemożliwy, więc sięgnąłem po człowieka z innym temperamentem, który będzie szedł w ramach prawa, ale krótszymi ścieżkami

- stwierdził Tusk.

"W prawdziwej republice rządzą instytucje"

Premier odniósł się też do zarzutów PiS, że Waldemar Żurek miał rzekomo łamać prawo.

Ja bym bardzo chciał, żeby wszyscy, którzy naprawdę myślą o Polsce jako o swoim domu, swojej ojczyźnie, myśleli o niej jako o prawdziwej republice. W prawdziwej republice są instytucje, które zajmują się tym, co do nich należy

- powiedział.

Jeśli prokuratura, a później sąd uznają, że Ziobro ma siedzieć, to będzie siedział. Jeśli będą musieli badać te sprawy 10 lat, to będą badali 10 lat. I politykom nic do tego. Na tym polega prawo i sprawiedliwość

- dodał premier.

Komisja poparła uchylenie immunitetu

W czwartek sejmowa Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych pozytywnie zarekomendowała wniosek o uchylenie immunitetu Zbigniewa Ziobry i jego tymczasowe aresztowanie.

Były minister nie uczestniczył w posiedzeniu, przebywając wówczas na Węgrzech. Ostateczne głosowanie w tej sprawie zaplanowano na piątkowy wieczór.

Według prokuratury Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, w tym wydawać polecenia łamania prawa w związku z Funduszem Sprawiedliwości, ingerować w konkursy i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.

"Nie ma widoków na przyzwoity proces"

Konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski w rozmowie z mediami ocenił, że Zbigniew Ziobro "nie ma widoków na przyzwoity proces".

Dlatego nie ma, że w jego sprawie już się - że tak powiem - rozstrzygnięcie ukształtowało, wydał je prezes Rady Ministrów. Dlatego że mamy do czynienia z tymi działaniami w obrębie sądownictwa, które podporządkowują je rządowi

- mówił profesor.

Dodał również, że wątpliwości budzi system przydzielania spraw w sądach.

W szczególności dotyczącymi sprawy losowego przydziału spraw. Dlatego że mamy rozmaite przykłady świadczące o tym, że sędziowie mogą wyprawiać najdziksze swawole

- podkreślił Piotrowski.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.11.2025 13:15
Źródło: PAP, tysol.pl