Szukaj
Konto

"Tusk boi się tej taśmy. Tik, tak..."

18.10.2022 16:37
Donald Tusk
Źródło: Wikipedia CC BY-SA 2,0 de DanySahneMUC
Komentarzy: 0
Wraca sprawa tzw. "afery taśmowej", opartej głównie na nagraniach z restauracji "U Sowy", które zaszkodziły politykom Platformy Obywatelskiej. Nagrania były ujawniane przez "Wprost", "Do Rzeczy" i TVP Info.

Newsweek opublikował tekst Grzegorza Rzeczkowskiego, w którym ten sugeruje "rosyjskie powiązania" autorów nagrań. Tekst najwyraźniej nie wywołał spodziewanego poziomu poruszenia opinii publicznej. Najwyraźniej jednak sprawa nagrań może wrócić. A Samuel Pereira, szef portalu TVP.Info sugeruję, że moga pojawić się kolejne.

- Co pominął @RzeczkowskiG w swoim tekście w @NewsweekPolska a co musiał widzieć bo czytał akta. @MFalenta był badanym na wariografie na okoliczność przekazania nagrań obcym służbom. Wynik negatywny

- komentował Cezary Gmyz

- Wszyscy wiedzą której taśmy boi się Donald Tusk (...) Chyba nie wszyscy wiedzą, dlatego powiem: Tusk panicznie boi się ujawnienia taśmy z Kulczykiem, gdzie ówczesny premier miał sprzeciwiać się szkodzeniu rosyjskim interesom. Tik, tak...

- pisze Pereira.

"Afera taśmowa"

Tzw. "Afera taśmowa" mogła przyczynić się do upadku rządu PO-PSL Nagrania miały być dokonywane w restauracji "U Sowy", ale także w restauracji "Amber Room". Cytaty z rozmów polityków PO, takie jak "ch., d. i kamieni kupa" weszły do obiegu publicznego i do dzisiaj ciążą na ich wizerunku.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.10.2022 16:37
Źródło: TT