Szukaj
Konto

Trzaskowski: „Wiedzieliśmy, że będzie blisko”. Pierwszy komentarz po ogłoszeniu wyników exit poll

01.06.2025 21:13
Rafał Trzaskowski
Źródło: PAP/Radek Pietruszka
Komentarzy: 0
Zwyciężyliśmy, chociaż myślę, że do języka polskiego i języka polskiej polityki wejdzie to sformułowanie "na żyletki" - powiedział kandydat KO Rafał Trzaskowski po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów na prezydenta. Dodał, że od początku mówił, że każdy głos będzie się liczył i że będzie bardzo blisko.
Co musisz wiedzieć
  • Rafał Trzaskowski (KO) według sondażu exit poll zdobył 50,3% głosów w II turze wyborów prezydenckich
  • Jego rywal, Karol Nawrocki, uzyskał 49,7% - różnica jest minimalna i mieści się w granicy błędu statystycznego
  • Trzaskowski po ogłoszeniu wyników podkreślił, że walka była "na żyletki" i każdy głos miał znaczenie

 

Trzaskowski z minimalną przewagą

Według sondażu exit poll wykonanego przez Ipsos dla TVN24, TVP i Polsat News, Rafał Trzaskowski w drugiej turze wyborów prezydenckich zdobył 50,3 proc. głosów, a Karol Nawrocki 49,7 proc.

Trzaskowski po ogłoszeniu wyników sondażowych podziękował wszystkim za oddanie na niego głosu.

"Zwyciężyliśmy, chociaż myślę, że do języka polskiego i języka polskiej polityki wejdzie to sformułowanie +na żyletki+"

- podkreślił.

"To jest szczególny moment w historii Polski, ja jestem przekonany, że pomoże nam to wszystkim ruszyć jak torpeda do przodu, zająć się przede wszystkim przyszłością. Na tym bardzo mi zależało w całej tej kampanii, by Polkom i Polakom powiedzieć, że ja będę łączył, ja będę budował, naprawdę będę prezydentem wszystkich Polek i Polaków, będę waszym prezydentem"

- dodał w niedzielę kandydat KO na prezydenta.

Zaznaczył również, że jego najważniejszym zadaniem będzie wyciągnięcie ręki do wszystkich tych, którzy na niego nie zagłosowali.

II tura wyborów prezydenckich

W niedzielę, 1 czerwca, Polacy ponownie udali się do urn, aby w drugiej turze wyborów prezydenckich zdecydować, kto obejmie najwyższy urząd w państwie. O urząd prezydenta walczą Rafał Trzaskowski - prezydent Warszawy i kandydat Koalicji Obywatelskiej - oraz Karol Nawrocki - kandydat obywatelski wspierany przez Prawo i Sprawiedliwość, obecny prezes Instytutu Pamięci Narodowej.

Dogrywka wyborcza była konieczna, ponieważ podczas pierwszej tury, która odbyła się 18 maja, żaden z 13 kandydatów nie zdobył wymaganej większości głosów. Najwięcej poparcia otrzymał wtedy Rafał Trzaskowski - 31,36 proc., a tuż za nim uplasował się Karol Nawrocki z wynikiem 29,54 proc. Frekwencja w pierwszym głosowaniu wyniosła 67,31 proc.

Lokale wyborcze zostały otwarte o godzinie 7:00 rano i zostały zamknięte o 21:00. Uprawnionych do głosowania w tej turze było dokładnie 28 mln 848 tys. obywateli.

Według danych Państwowej Komisji Wyborczej, do godziny 12 frekwencja wyniosła 24,83 proc. - to więcej niż w analogicznym czasie podczas pierwszej tury, gdy o tej porze zagłosowało 20,28 proc. obywateli. Z kolei do godz. 17 zagłosowało już 54,91 proc. uprawnionych. Komenda Główna Policji poinformowała, że do godziny 14 odnotowano 10 przestępstw oraz 232 wykroczenia związane z przebiegiem głosowania.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.06.2025 21:13
Źródło: PAP / tysol.pl / Polsat News