Trzaskowski brnie dalej: „Nie było pokoju VIP i politycy byli traktowani jak inni pacjenci”

- Trwa audyt dotyczący funkcjonowania Szpitala Południowego.
- Trzaskowski twierdzi, że nie było formalnego pokoju VIP.
- Władze miasta zapowiadają zmiany w szpitalu i miejskich spółkach medycznych.
Trzaskowski: Nie było formalnego pokoju VIP
Podczas konferencji prasowej poświęconej aferze w Szpitalu Południowym prezydent Warszawy przyznał, że doszło do sytuacji, która nie powinna mieć miejsca.
– Wydarzyła się rzecz, która nie miała prawa się wydarzyć ani powtórzyć – powiedział.
Jednocześnie przekonywał, że z informacji przekazanych mu do tej pory nie wynika, aby w szpitalu funkcjonował formalny salonik VIP.
– Z dotychczasowych informacji, które otrzymałem, wynika, że nie było żadnego formalnego pokoju VIP w Szpitalu Południowym – stwierdził.
Trwa wyjaśnianie sprawy pomieszczenia używanego przez Kacprzyka
Trzaskowski odniósł się również do pomieszczenia, które według medialnych doniesień miało być wykorzystywane przez osoby związane z polityką.
– Wyjaśniamy sposób wykorzystywania pomieszczenia, do którego miał dostęp Dawid Kacprzyk. Mowa o przyszpitalnym pomieszczeniu należącym do przychodni leczenia kręgosłupa. Było ono używane samowolnie – powiedział.
Prezydent Warszawy przekonywał także, że nie posiada informacji wskazujących na to, by politycy byli na SOR-ze traktowani lepiej niż pozostali pacjenci.
Z mojej obecnej wiedzy wynika, że na SOR-ze nie istniała żadna oficjalna ścieżka preferencji w obsłudze pacjentów, to był samowolny mechanizm stworzony poza standardowymi procedurami i dlatego ten wątek jest badany w audycie
– mówił Rafał Trzaskowski.
Do mnie nie dochodziły informacje o nieprawidłowościach na SOR-ze w Szpitalu Południowym
– oświadczył.
Zapowiedź zmian w szpitalu i miejskich spółkach
Rafał Trzaskowski poinformował, że po ujawnieniu sprawy zlecił audyt w miejskich szpitalach. Zapowiedział również zmiany organizacyjne.
– W Szpitalu Południowym będzie powołana nowa rada nadzorcza – poinformował.
Dodał, że jeszcze w czerwcu mają zostać przeprowadzone zmiany w miejskich spółkach medycznych.
– Nie będzie w nich polityków. Moje działania były natychmiastowe. Po pojawieniu się informacji zleciłem audyt w szpitalach miejskich – zapewniał.
Kacprzyk miał powoływać się na znajomości
Prezydent Warszawy potwierdził również doniesienia dotyczące zachowania Dawida Kacprzyka.
– Wygląda na to, że próbował ich używać po to, żeby budować swoją pozycję i to absolutnie niedopuszczalne – powiedział, odnosząc się do informacji o powoływaniu się przez lekarza na znajomości w partii.
Afera wokół Szpitala Południowego
Sprawa dotyczy Dawida Kacprzyka – lekarza, byłego koordynatora SOR-u w Szpitalu Południowym oraz radnego Koalicji Obywatelskiej w warszawskiej dzielnicy Ursus.
Według ujawnionych informacji w trakcie specjalizacji z anestezjologii miał zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Pojawiły się również doniesienia, że na kierowanym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani poza kolejnością.
Po wybuchu afery Kacprzyk zrezygnował z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej, a następnie z mandatu radnego dzielnicy Ursus. Zwrócił również szpitalowi część otrzymanych środków – około 500 tys. zł.
Komentarze
VIP room widmo w Szpitalu Południowym. Meble wynoszone po cichu

Ujawnić nazwiska „nadpacjentów” z KO

Prokuratura Krajowa wkracza do Szpitala Południowego w Warszawie

Kacprzyk zwolniony ze Szpitala Południowego. Sprawą zajmuje się NIL

Specjalne warunki na SOR dla polityków KO? Internet huczy po tekście zero.pl







