Trudny konkurs dla Biało-Czerwonych. Kobayashi nokautuje rywali

- Ryoyu Kobayashi wygrał konkurs w Lillehammer, odnosząc 36. zwycięstwo w karierze i zrównał się z Janne Ahonenem w klasyfikacji wszech czasów
- Najlepszym z Polaków był Kamil Stoch (12. miejsce)
- Do drugiej serii awansowało trzech Polaków: Stoch, Kubacki i Tomasiak
Trudny konkurs dla Biało-Czerwonych
Kamil Stoch uzyskał 138,5 m i 123,5 m, zdobywając 253,1 pkt. Kubacki skoczył 128 m i 129 m, otrzymując notę 238,8 pkt. Tomasiak po skokach na 130,5 m i 123,5 m wywalczył 234,8 pkt.
Trzech pozostałych Polaków zakończyło konkurs na pierwszej serii. 35. Żyła skoczył 124,5 m. Wąsek poszybował na odległość 125,5 m i uplasował się na 36. pozycji. Aleksander Zniszczoł oddał najkrótszy skok - 114,5 m i zajął 50. miejsce.
Kobayashi nokautuje rywali
Kobayashi triumfował po skokach na 138,0 m i 139,5 m, co dało mu 290,5 pkt. Japończyk odniósł 36. zwycięstwo w karierze i w klasyfikacji wszech czasów zrównał się z Finem Janne Ahonenem.
Drugi Prevc skoczył 140 m i 139 m. Słoweniec stracił do zwycięzcy 3,2 pkt. Trzeci był Niemiec Felix Hoffmann, który pierwszy raz w karierze stanął na podium indywidualnych zawodów Pucharu Świata. Sobotni zwycięzca Daniel Tschofenig z Austrii uplasował się na siódmej pozycji.
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej
- Komunikat dla mieszkańców Gdańska
- KRUS wydał komunikat dla rolników
- Długie przerwy w dostawie prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Wielkopolski
- PKP Intercity wydało komunikat
- Niepokojące informacje z granicy. Komunikat Straży Granicznej
- [Porada prawna] Jak postępować z lokatorem, który nie płaci
- Dr Rafał Brzeski: Plan pokojowy jest tylko początkiem “pieriedyszki" przed kolejną rundą
Komentarze
Ten kierunek bije rekordy wśród polskich turystów

Świątek nie dała szans Pliskovej. Szybki awans na Wimbledonie

Piłkarski mistrz Europy kończy karierę. Jego historia porusza do dziś
Wimbledon: Świątek po trudnym meczu awansuje dalej

Co za radość! Lawina gratulacji pod wpisem Roberta Lewandowskiego

