Ten kraj poszedł wzorem Polski. Pierwszy odcinek muru na granicy z Rosją ukończony

Odcinek stalowego ogrodzenia wyposażonego w drut kolczasty, został poprowadzony od styku granic Estonii, Łotwy i Rosji do przejścia granicznego Luhamaa i miał zostać ukończony do 2023 roku. Sprzyjające warunki pogodowe i odpowiednie planowanie pozwoliły jednak na zakończenie pierwszego etapu rok wcześniej niż planowano - przekazali rzecznicy estońskiej policji i straży granicznej, cytowani w czwartek przez portal Baltic Times.
Żyjemy w czasach, gdy ochrona granic jest ważniejsza niż kiedykolwiek. W zeszłym roku Białoruś zaatakowała naszych sąsiadów, wykorzystując w tym celu tysiące migrantów. W tym roku nie mówimy o niczym innym poza pełnoskalową wojną na Ukrainie oraz działaniami i zagrożeniem ze strony Rosji, które wcześniej były nie do pomyślenia
- powiedział Egert Belitszev, szef departamentu straży granicznej w ramach estońskiego zarządu policji i straży granicznej PPA.
CZYTAJ TAKŻE: W PE debata na temat polskiego muru na granicy z Białorusią. Tymczasem Finlandia postawi mur i nie tylko
- Na tle wszystkich obecnych wydarzeń nie można nie zauważyć, że to właśnie ochrona granicy państwowej stanowi punkt wyjścia dla bezpieczeństwa reszty Estonii - powiedział Belitszev.
Gallery: First section of Estonia's eastern border handed over to PPA#Estonia https://t.co/wFBgeoOGHb
— ERR News (@errnews) June 16, 2022
Koszt prac okazał się o prawie milion euro niższy niż kwota 20 mln euro przeznaczona pierwotnie na ten cel z budżetu PPA. Ogrodzenie na kolejnym odcinku estońskiej granicy jest w trakcie budowy.
Jak przypomina ERR News, granica estońsko-rosyjska ma 294 km długości i częściowo przebiega przez Jezioro Czudzkie, piąte największe jezioro w Europie, które ma około 140 km długości.
Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
Łukaszenka wypuszcza więźniów politycznych. MSZ nie wie, co z Polakami
Rzeczniczka MSZ Rosji: "Wzywamy wszystkich do opamiętania"
Media: Niepokojące maile do szkół w całej Polsce. Służby badają rosyjski trop
Ekstradycja rosyjskiego naukowca. Jest decyzja sądu




