Szukaj
Konto

Telus o sytuacji rolników: Drogie paliwo, drogie nawozy, tanie zboże i brak pomocy tego rządu

12.03.2026 16:26
Prace polowe - zdjęcie ilustracyjne
Źródło: Pexels
Komentarzy: 0
„Takiej sytuacji, jak obecnie, w polskim rolnictwie nie było od kilkudziesięciu lat. Jeżeli chodzi o ceny zbóż, to one są na poziomie sprzed 20 lat” - alarmował podczas czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie Robert Telus (PiS).
Co musisz wiedzieć
  • Ceny gazu ziemnego poszły w górę, a wraz z nimi ceny nawozów.
  • Rolnicy mają problem ze sprzedażą zboża.
  • Ceny zbóż są na poziomie sprzed 20 lat.

 

"Dzisiaj dotarła do mnie faktura za mleko - 1,29 za litr mleka. To jest kolejny niechlubny rekord tego rządu. Taka sytuacja jest również na innych rynkach: ziemniak - 20 gr., wieprzowina - 3, 70 zł"

- wyliczał Telus.

"Rząd nie robi nic"

"Obecny rząd w tak trudnej sytuacji nie robi nic. Dziś na sali plenarnej pytaliśmy o te sprawy i pani minister odpowiedziała: 'Monitorujemy, kontrolujemy, sprawdzamy', a nie ma żadnej realnej pomocy. Nie ma żadnej interwencji"

- mówił poseł PiS.

"Pamiętam za naszych czasów, jak pszenica staniała do 1000 złotych, to dopłacaliśmy do każdej tony 400 zł pomocy. Dzisiaj pszenica staniała do 700 zł i nie ma żadnej pomocy. Była pomoc do nawozów, bo były drogie. Dziś są drogie i nie ma tej pomocy. Był też zwrot akcyzy na paliwo - 2 zł. Dzisiaj, za rządów Donalda Tuska, ten zwrot akcyzy dla rolników jest 1,48, a wiemy, jaka jest cena paliwa. W niektórych częściach kraju olej napędowy jest w granicach 8 zł"

- wskazywał.

"Rząd ma narzędzia"

Polityk podkreślał, że rząd ma możliwości, ma narzędzia - minister może to zrobić zwykłym rozporządzeniem, podnieść zwrot akcyzy tak jak za Prawa i Sprawiedliwości do 2 zł.

"Rolnicy chcą wyjechać na pole, siać, rozrzucać nawozy, a obecna sytuacja im to mocno utrudnia: drogie paliwo, drogie nawozy, tanie zboże i brak pomocy tego rządu"

- podsumował.

Problemy ze zbytem

Podczas konferencji zwrócono także uwagę, że magazyny zboża są przepełnione i rolnicy nie mają gotówki - zboża nie można sprzedać i rolnicy nie mają za co zakupić środków do produkcji rolnej.

O problemach ze zbytem alarmują również producenci ziemniaków. Nadwyżki zalegają w magazynach, ceny skupu spadają nawet do kilkunastu groszy za kilogram, na rynek trafia coraz więcej ziemniaków z importu, a rolników nie stać nawet na utylizację niesprzedanych plonów.

Rolnik Mariusz Borowiak na Facebooku w mocnych słowach odniósł się do sytuacji na rynku ziemniaków i działań rządu. Podkreślił, że polscy producenci zamiast deklaracji oczekują konkretnych działań wspierających krajową produkcję. Wskazywał, iż według dostępnych danych do Polski sprowadzono ziemniaki z Niemiec o wartości 134 mln zł, podczas gdy krajowi rolnicy mieli problem ze sprzedażą własnych zbiorów.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.03.2026 16:26
Źródło: Facebook, tysol.pl