Szukaj
Konto

Tatry pochłonęły kolejną ofiarę. Służby interweniowały trzykrotnie

30.05.2025 18:36
OPR / SP-SXW - Sokół SP-SXW Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego
Źródło: fot. Grzegorz Mroczka / Wikipedia
Komentarzy: 0
Ratownikom Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (TOPR) nie udało się uratować życia turysty odnalezionego w czwartek w rejonie Kopy Kondrackiej. W Tatrach panują trudne warunki turystyczne - na szczytach zalega śnieg. W ostatnich dniach doszło do szeregu interwencji górskich ratowników.
Co musisz wiedzieć
  • W Tatrach panują obecnie skrajnie trudne warunki pogodowe - ślisko, mgliście, miejscami zalega śnieg
  • TOPR w ciągu jednego dnia przeprowadził trzy skomplikowane akcje ratunkowe
  • Jednemu z turystów nie udało się uratować życia - zginął po upadku w trudnym terenie

 

Trudna sytuacja w Tatrach

TOPR podało w piątek, że zgłoszenie od potrzebującego pomocy turysty dotarło przed południem za pośrednictwem numeru alarmowego 112. Niestety nie udało się z nim nawiązać bezpośredniego kontaktu. Z informacji przekazanych przez dyspozytora wynikało, że mężczyzna prawdopodobnie wyruszył z Hali Kondratowej w kierunku Giewontu, był wyczerpany i zmarznięty.

Na poszukiwania wyruszyły dwa zespoły ratowników - jeden od strony Doliny Kondratowej, drugi od Doliny Małej Łąki. W akcji uczestniczył również operator drona, który przeszukiwał okolice Kopy Kondrackiej. Po godz. 14 dwójka ratowników natrafiła na żółtym szlaku, między Przełęczą Kondracką a Kopą Kondracką, na nieprzytomnego mężczyznę ubranego jedynie w lekki strój biegowy. Natychmiast przystąpiono do resuscytacji, a z centrali wyruszyły kolejne zespoły ze specjalistycznym sprzętem.

Na miejscu utworzono punkt cieplny, gdzie podjęto zaawansowane działania medyczne. Tuż po godz. 18 rozpoczęto transport poszkodowanego w noszach - jednocześnie prowadząc zabiegi resuscytacyjne - najpierw do Polany Kondratowej, a następnie terenową karetką TOPR na lądowisko przy szpitalu w Zakopanem. Tam turystę przejęła załoga śmigłowca LPR. Niestety, mimo długiej reanimacji, nie udało się go uratować.

W międzyczasie ratownicy odebrali kolejne dwa wezwania. Najpierw cztery turystki utknęły pod Przełęczą Krzyżne, a następnie zgłoszono pomoc dla dwóch turystów, którzy zeszli ze szlaku w rejonie Małego Koziego Wierchu. Obie grupy zostały bezpiecznie sprowadzone po zmroku do schroniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich.

Apel o rozwagę

Ratownicy apelują o rozwagę przy planowaniu górskich wycieczek. "Podejmowanie wyjść w wyższe partie Tatr w złych warunkach pogodowych może oznaczać długie oczekiwanie na pomoc. Wiatr, opady deszczu i śniegu bardzo szybko prowadzą do wychłodzenia organizmu i hipotermii, co miało tragiczne konsekwencje w przypadku akcji na Kopie Kondrackiej" - przypominają ratownicy.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.05.2025 18:36
Źródło: PAP