Szef BBN: Ruszył proces ujawnienia aneksu do raportu WSI

- Szef BBN Sławomir Cenckiewicz poinformował, że proces ujawnienia aneksu do raportu WSI został uruchomiony.
- Pracuje nad nim zastępca szefa BBN gen. bryg. Andrzej Kowalski, obecnie przygotowywane są opinie prawne.
- Raport WSI powstał w 2007 roku wraz z obszernymi aneksami. Upubliczniony został wówczas sam raport, aneksy nie zostały ujawnione.
Ujawnienie aneksu do raportu WSI już za pół roku?
Sławomir Cenckiewicz, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, był w poniedziałek gościem w Radiu Zet. Podczas rozmowy zapytano go, czy prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie odtajnienia aneksu do raportu WSI.
Było to komunikowane wielokrotnie publicznie i prezydent jest za tym, żebyśmy przygotowali ten dokument, uwzględniając wyrok Trybunału Konstytucyjnego (...) i ten proces został rozpoczęty
- powiedział Cenckiewicz. Dodał, że decyzja w sprawie odtajnienia dokumentów należy do prezydenta, natomiast wykonawczo w BBN pracuje nad tym zastępca szefa BBN gen. bryg. Andrzej Kowalski.
Dopytywany, jak długo może trwać ten proces, Cenckiewicz odpowiedział, że ma nadzieję na ujawnienie tego dokumentu w ciągu pół roku. Dodał, że w tej chwili przygotowywane są opinie prawnicze, dotyczące m.in. skali anonimizacji tego dokumentu.
Czekamy jeszcze na różne opinie prawnicze, dotyczące tego, w jakiej skali powinniśmy anonimizować ten dokument, jak innymi słowy implementować wyrok Trybunału Konstytucyjnego, bo on w wielu aspektach wydaje się też niejasny. No i wtedy ostatecznie decyzję będzie podejmował prezydent Karol Nawrocki. Ale proces jest uruchomiony
- oświadczył.
Według niego, aneks należy upublicznić z dwóch powodów; pierwszy z nich - to kwestia upływu czasu, który sprawił, że te sprawy "nie mają charakteru wrażliwego". Drugi powodem, który wskazał szef BBN jest to, że "polska prawica uczyniła Świętego Grala, z tego aneksu".
Trzeba to zakończyć. Nie robić wokół tego jakiejś wielkiej pompy, nie dyskutować o tym w takich kategoriach, że jak aneks ujrzy światło dzienne, to my zrozumiemy wszystkie procesy transformacyjne Polski po roku 1989"
- mówił Cenckiewicz.
- Komunikat dla mieszkańców Podkarpacia
- Niepokojące doniesienia z granicy. Komunikat Straży Granicznej
- "Się tego oglądać nie da". Burza w sieci po programie TVN
- Zacznie się dziś. Komunikat IMGW
- Komunikat dla mieszkańców woj. małopolskiego
- Anonimowy prokurator: Decyzja sądu ws. Sławomira Nowaka budzi zdumienie w środowisku prawników
- Nowe nieoficjalne informacje nt. umorzenia sprawy Sławomira Nowaka
- To prawdziwy skarb. Sensacyjne odkrycie pod Hrubieszowem
Aneks do raportu WSI
Wojskowym Służbom Informacyjnym - powołanym w 1991 r., a rozwiązanym jesienią 2006 r. przez rząd PiS - zarzucano wiele nieprawidłowości, m.in. brak weryfikacji z lat PRL, tolerowanie szpiegostwa na rzecz Rosji, udział w aferze FOZZ, nielegalny handel bronią. W lutym 2007 r. prezydent Lech Kaczyński upublicznił sygnowany przez szefa komisji weryfikacyjnej Antoniego Macierewicza raport z weryfikacji WSI.
Raport liczy 374 strony, jest podzielony na dwanaście rozdziałów oraz obszerne aneksy. Raport został sporządzony na podstawie analizy dokumentów przekazanych przez WSI zespołowi likwidatorów oraz zeznań funkcjonariuszy WSI. W raporcie wykorzystano także wcześniejsze opracowania, takie jak "raport Okrzesika", opisujący m.in. rzekome sfilmowanie i przekazanie akt WSI do Moskwy w 1989 roku.
Na podstawie raportu wszczynano śledztwa ws. przestępstw WSI; większość umorzono.
W 2008 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że samo opublikowanie raportu w 2007 r. przez prezydenta Kaczyńskiego było legalne. Za sprzeczne z konstytucją TK uznał natomiast pozbawienie osób z raportu - przed jego publikacją - prawa do wysłuchania przez komisję weryfikacyjną WSI, dostępu do akt sprawy oraz odwołania do sądu od decyzji o umieszczeniu ich w raporcie.
Po tym ostatecznym wyroku TK prezydent Kaczyński nie opublikował gotowego aneksu do raportu. Mówił, że "zbyt wiele jest tam fragmentów, w których fakty zastąpiono interpretacjami". To stanowisko podtrzymał prezydent Bronisław Komorowski. Podobnie Andrzej Duda, który mówił, że "nie widzi powodów do jego ujawnienia".
Komentarze
Rezygnacja Sławomira Cenckiewicza to niebezpieczny precedens

Mamy nowego szefa BBN

Rozpoczęły się procedury odtajniania aneksu do raportu z likwidacji WSI

Sławomir Cenckiewicz zrezygnował z funkcji szefa BBN
Sławomir Cenckiewicz wydał oświadczenie. Chce dymisji Stróżyka

