„Większego szkodnika w MON nie było”. Cenckiewicz ostro o Kosiniaku-Kamyszu

- Sławomir Cenckiewicz ostro skrytykował Władysława Kosiniaka-Kamysza, nazywając go „największym szkodnikiem w MON”.
- Spór rozpoczął się po wypowiedzi szefa MON, który zarzucił Cenckiewiczowi działania „szkodzące Polsce” w związku z programem SAFE.
- Były szef BBN oskarżył ministra o brak kompetencji i polityczne działania w porozumieniu z Donaldem Tuskiem.
Kosiniak-Kamysz atakuje Cenckiewicza
Ostra dyskusja rozpoczęła się od komentarza szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza, który w programie TVP zaatakował byłego szefa MON, stwierdzając, że jego działania „szkodziły Polsce”.
Trudno jest funkcjonować w takim stanie, jeżeli szczególnie po tych ostatnich oświadczeniach widać, jaka była niechęć do szukania kompromisu i współpracy. (…) Bycie przeciwko pieniądzom dla polskiej armii, zarówno tym europejskim, czy krajowym, jest głupotą, jest po prostu nieprzyzwoite. Cenckiewicz szkodził Polsce
– mówił w programie „Pytanie dnia” na antenie TVP Kosiniak-Kamysz. Dodał, że w ostatnich tygodniach doszło do zerwania niepisanej zasady współpracy pomiędzy rządem a prezydentem w sprawach bezpieczeństwa.
W sprawach bezpieczeństwa nie robimy polityki. Tymczasem została ona jednostronnie wypowiedziana. (…) Nie może być tak, że Pałac Prezydencki działa przeciwko bezpieczeństwu państwa
– powiedział szef MON.
Ostra odpowiedź byłego szefa BBN
Do wypowiedzi Kosiniaka-Kamysza szybko odniósł się sam Sławomir Cenckiewicz. Były szef BBN na platformie X podkreślił, że „większego szkodnika jak Pan Kosiniak-Kamysz w MON nie było”.
(Pewnie poza tym całym Stanisławem Dobrzańskim z PSL – zresztą agentem bezpieki PRL) – Stróżyk, Dusza, Pacek, Lichocki czy Klin to symbole Pana rządów! A sposób w jakim zabrał się Pan za SBN, jak to Pan przygotował, i fakt że wszystkie dokumenty strategiczne i obronne są przestarzałe jest świadectwem Pańskiego nieszczęścia w resorcie obrony
– punktuje Sławomir Cenckiewicz.
W dalszej części wpisu podkreśla, że „SAFE UE to opowieść na inne czasy, domaga się prawdy również o Pana roli”, a „projekt ustawy SAFE który Pan złożył w sejmie jest natomiast plagiatem ustawy Pana Prezydenta w 90 proc.”.
Bo Pan nic nie umie i tak jak legitymuje się Pan zakupami min. Błaszczaka, tak dziś wymachuje Pan kartką napisaną przez prezydenta Nawrockiego, udając że to Pana. Pańskie umizgi do prawicy też były i są fikcją - przejrzałem to z bliska! Jest Pan narzędziem Tuska i działa Pan z nim w porozumieniu głosując za demontażem ustroju, konstytucji i praworządności w Polsce!
– wskazuje były szef BBN. Na zakończenie wyraził nadzieję, że „PSL znajdzie się poza Sejmem i nikt nie nabierze się więcej na Pana kolejne kłamstwa i protezy koalicyjne dzięki którym dostawał się Pan do Sejmu”.
Przywódca partii która przez swoją politykę energetyczną w czasach resetu uzależniała nas od gazu rosyjskiego nie będzie mnie uczył patriotyzmu!
– podsumował Sławomir Cenckiewicz.
SAFE – czym jest?
Instrument SAFE to program, który oficjalnie ma na celu wzmocnienie obronności państw członkowskich UE. Przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. nisko oprocentowanych pożyczek, przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Pod koniec stycznia Komisja Europejska zaakceptowała polski plan w ramach SAFE. Polska wnioskowała o dofinansowanie 139 projektów na kwotę 43,7 mld euro.
SAFE ma wspierać państwa UE we wzmacnianiu ich potencjału obronnego. Został ustanowiony w 2025 r. w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji oraz niepewności wokół dalszego zaangażowania Stanów Zjednoczonych w Europie. Celem programu jest też zmniejszenie uzależnienia od uzbrojenia z USA i wzmocnienie przemysłów obronnych państw unijnych. Z tego powodu SAFE dopuszcza możliwość zakupów w krajach trzecich tylko w ograniczonym zakresie. Koszt komponentów wyprodukowanych w państwach zaangażowanych w SAFE musi wynieść co najmniej 65 proc.
Krytycy programu SAFE mówią o zagrożeniach
Krytycy programu twierdzą, że SAFE skazywałby Polskę na gorszej jakości sprzęt niemiecki czy francuski, niekoniecznie kompatybilny z posiadanym przez nas sprzętem amerykańskim i koreańskim. Krytycy obawiają się także zaciągniętej w euro pożyczki o zmiennej stopie procentowej. Ich zdaniem może ona zagrozić wypłacalności państwa polskiego. SAFE jest ponadto obarczony mechanizmem warunkowości, podobnie jak Krajowy Plan Odbudowy.
Komentarze
Śmigłowce nad Warszawa. Wojsko wydało komunikat
Gdzie miałaby powstać amerykańska baza wojskowa w Polsce? Padła ważna deklaracja Pentagonu

Fiat Money: Ani SAFE UE, ANI SAFE 0

Pracownicy zbrojeniówki nie mogą czuć się „safe”? Pracodawcy wypowiedzieli im PUZP

46 tys. karabinków Grot dla wojska. Gen. Wroński: To za mało








