Szukaj
Konto

Stanowski poprosił Żurka o radę. "Jestem w kropce"

30.11.2025 13:45
Krzysztof Stanowski
Źródło: Wikimedia Commons/Monika Szafrańska/Creative Commons Public Domain Mark
Komentarzy: 0
Krzysztof Stanowski zwrócił się z prośbą o radę bezpośrednio do Waldemara Żurka. Twórca Kanału Zero spytał ministra sprawiedliwości, czy "powinien stosować się do decyzji neosędziów". Chodzi o wyrok, który sędzia Ewa Breś wydała ws. Stanowskiego i Doroty Wysockiej-Schnepf z TVP.
Co musisz wiedzieć
  • Spór dotyczy statusu sędziów powołanych po reformie KRS z 2017 r.
  • Stanowski kwestionuje, czy powinien podporządkowywać się orzeczeniu sędzi Ewy Breś.
  • Minister Waldemar Żurek jest jednym z głównych krytyków tzw. neo-KRS, co nadaje sprawie dodatkowy kontekst.
  • Prok. Ewa Wrzosek oraz posłowie Janusz Cieszyński i Sebastian Kaleta włączyli się w dyskusję, rozszerzając ją na kwestie polityczne i medialne.

 

Stanowski do Żurka: Proszę o radę

"Dzień dobry @w_zurek, jako że mieliśmy przyjemność poznać się osobiście, postanowiłem napisać. Proszę o radę: czy powinienem stosować się do decyzji neosędziów? Byłem pewny, że nie, ale potem przeczytałem, że ta akurat neosędzia została przez Pana awansowana. I jestem w kropce"

- napisał Krzysztof Stanowski na platformie X.

Wyrok sędzi Breś

Sędzia Ewa Breś z Sądu Okręgowego w Warszawie orzekła m.in., że Krzysztof Stanowski nie może przez rok od dnia wydania postanowienia o zabezpieczeniu nazywać w swoich publikacjach Doroty Wysockiej-Schnepf "arcykapłanką propagandy" oraz zestawiać jej nazwiska "ze zbrodniami komunistycznymi, w tym popełnionymi w czasie tzw. Obławy Augustowskiej".

Orzeczenie dotyczy pozwu Wysockiej-Schnepf, skierowanego przeciwko Stanowskiemu.

Groźba prokurator Wrzosek

Do sprawy odniósł się dwa dni temu poseł PiS Janusz Cieszyński, pisząc:

"Dorota Wysocka-Schnepf jest arcykapłanką propagandy*.

* Tych słów nie mogą wypowiadać decyzją jakiejś odklejonej pani w todze Krzysztof Stanowski i Robert Mazurek".

Ten wpis zirytował prokurator Ewę Wrzosek, która zagroziła posłowi, cytując przepis: "Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2".

Prok. Wrzosek dodała też: "Jeśli komuś piątek po południu wszedł za bardzo, niech nie będzie zdziwiony w poniedziałek".

Reakcja posła Kalety

Jej groźba spotkała się jednak z odpowiedzią innego posła PiS, Sebastiana Kalety, który stwierdził, że prok. Wrzosek zmieniła nagle front działań.

"Pani Wrzosek z pozycji nieuznawania tzw. 'neosędziów' przeszła na pozycję ich obrończyni za niepochlebne wypowiadanie się o nich 🤣. Wystarczyło, że sędzia orzekła korzystnie dla Wysockiej-Schnepf, będąc chwilę wcześniej delegowaną do SO przez min. Żurka".

- napisał.

Poseł miał na myśli sędzię Ewę Breś, która zgodnie z rozumowaniem ministra Żurka powinna być uznana, jak pisze Kaleta, za tzw. "neo-sędziego". S. Breś była bowiem nominowana po 2018 r. , a akt powołania na stanowisko sędziego wręczył jej w 2022 r. ówczesny prezydent Andrzej Duda.

Awans na sędziego Sądu Okręgowego dostała już jednak od ministra Żurka.

Poseł pyta prokurator i odpowiada

"Swoją drogą Pani Ewo" - zwracał się Kaleta do prok. Wrzosek - "jak to się stało, że 'neosędzia' została delegowana do SO, skoro min. Żurek w tym samym czasie straszy innych sędziów powołanych po 2018 roku odszkodowaniami i nie uznaje ich statusu sędziowskiego?"

- pytał poseł Kaleta i zaraz sam sobie odpowiedział:

"O co tu chodzi? Wystarczy orzekać korzystnie dla ekipy rządzącej i cudownie ktoś przestaje być dla was 'neosędzią'?"

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.11.2025 13:45
Źródło: tysol.pl, X