Szukaj
Konto

Stanisław Żaryn alarmuje ws. ukraińskiego prowokatora i publicysty Wirtualnej Polski

08.03.2023 18:26
Ważne!
Źródło: grafika własna
Komentarzy: 0
Igor Isajew, ukraiński prowokator, znany jest głównie z kontrowersyjnych aktywności w sieci. Jest jednak również publicystą Wirtualnej Polski, od którego "wiodące medium" nigdy się nie odcięło [ostatni tekst z 3 marca].

Isajew pisał na przykład, że "Polska jest podłym chu*em" i modyfikował godło RP, dając mu tęczową koronę i tło w barwach ukraińskich. Jego działalność budzi wiele kontrowersji i negatywnych emocji.

Dziś #ANATOMIAdezinformacji o działaniach informacyjnych Igora Isajewa, którego tezy i sposób funkcjonowania mogą prowadzić do wytworzenia nastrojów antyUkraińskich w Polsce.

Działalność Isajewa może ułatwiać propagandzie Rosji osiąganie celów przeciwko RP.

Rosyjska dezinformacja to działania, które mają prowadzić do określonych reakcji i działań strony atakowanej. Celem strategicznym Kremla pozostaje wytworzenie niechęci Polaków do pomagania Ukrainie i Ukraińcom.

Żeby podsycać takie nastroje w Polsce, Rosjanie mogą korzystać m. in. z przekazów prowokacyjnych, których wydźwięk jest na pierwszy rzut oka proukraiński, ale które w rzeczywistości mają dawać efekty w postaci negatywnych emocji wobec angażowania się na rzecz Ukrainy.

W taką działalność wpisuje się aktywność Igora Isajewa, który prezentuje się jako jeden z najpopularniejszych ukraińskich dziennikarzy w Polsce

- pisze na Twitterze Stanisław Żaryn, sekretarz stanu w KPRM, zastępca ministra koordynatora służb specjalnych. Pełnomocnik Rządu ds. Bezpieczeństwa Przestrzeni Informacyjnej Rzeczypospolitej Polskiej.

Antypolska działalność

W opinii Stanisława Żaryna działalność Isajewa ma charakter antypolski, a to z kolei skutkuje wzrostem nastrojów antyukraińskich w Polsce i osłabieniem wiarygodności państwa polskiego.

Jego aktywność w mediach społecznościowych obfituje w przykłady działań o charakterze antypolskim i antypaństwowym, co - w reakcji - może skutkować wytworzeniem negatywnych wobec Ukrainy trendów i nastrojów w polskim społeczeństwie, a to będzie korzystne dla Rosjan.

Isajew, prezentując swoje tezy i opinie, wielokrotnie przyjmuje maskę dbałości o interesy Ukrainy, ale czyni to często w sposób prowokacyjny i zdecydowanie wymierzony w postrzeganie państwa polskiego.

W reakcji na jego działalność w polskim społeczeństwie mogą powstawać nastroje antyukraińskie, ale także może on przyczyniać się do osłabienia wiarygodności państwa polskiego w oczach Ukraińców w PL.

Jego wpływ na polską opinię publiczną może przynieść złe skutki w relacjach społeczeństwo - państwo, jak również w stosunkach polsko-ukraińskich

- pisze Żaryn.

Rosyjska propaganda

Według zastępcy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych takie działania ułatwiają rosyjskiej propagandzie działania wymierzone w Polskę.

Z tego punktu widzenia działalność Isajewa można analizować przez pryzmat skutków, które będą ułatwiały rosyjskiej propagandzie osiąganie celów wymierzonych w Polskę i stosunki polsko-ukraińskie.

Wykorzystywanie zbyt daleko idących interpretacji, nadinterpretacji, kłamstw i insynuacji przez osoby prezentujące się jako obrońcy Ukrainy może przyjmować charakter prowokacji i mieć w istocie na celu wytworzenie antyukraińskich tendencji i nastrojów u odbiorców.

Rosyjski przemysł propagandowy jest w stanie wytwarzać na pozór sprzeczne ze swoimi interesami przekazy, które w efekcie mają prowadzić do wytworzenia korzystnych dla Rosjan skutków i emocji u odbiorców.

Celem ostatecznym takich operacji jest doprowadzenie do wytworzenia potencjału podejmowania decyzji i działań korzystnych dla autorów operacji dezinformacyjnych

- pisze zastępca ministra koordynatora.

Tylko dzisiaj Isajew na Twitterze uderzył w Jana Pawła II i polski karabinek GROT, który Polska przekazuje siłom zbrojnym Ukrainy.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.03.2023 18:26
Źródło: tysol.pl