Szukaj
Konto

Rząd kontra prezydent. Bocheński: „Zrobiliście cyrk w kluczowych sprawach”

04.01.2026 12:51
Tobiasz Bocheński
Źródło: fot. screen Polsat
Komentarzy: 0
Spór wokół nominacji i bezpieczeństwa państwa wrócił na antenę Polsatu. W programie Bogdana Rymanowskiego padły oskarżenia o blokowanie przez rząd współpracy z prezydentem Karolem Nawrockim i świadome eskalowanie konfliktu w czasie międzynarodowych napięć.
Co musisz wiedzieć
  • Bezpieczeństwo państwa głównym tematem debaty.
  • Zarzuty wobec rządu o blokowanie kontaktów z prezydentem.
  • Ostre wypowiedzi o Donaldzie Tusku.

 

Debata u Rymanowskiego

Gośćmi Bogdana Rymanowskiego w studiu Polsatu byli Jolanta Niezgodzka, posłanka Koalicji Obywatelskiej, Rafał Leśkiewicz, rzecznik prasowy prezydenta RP, Maciej Żywno, wicemarszałek Senatu z Polski 2050, Wojciech Machulski, poseł Konfederacji, Łukasz Michnik, poseł Nowej Lewicy oraz Tobiasz Bocheński, europoseł PiS.

Spotkanie prezydenta z rządem?

Jednym z głównych tematów rozmowy było bezpieczeństwo Polski w kontekście napiętej sytuacji międzynarodowej. Bogdan Rymanowski pytał, czy w obliczu wydarzeń takich jak amerykański atak na Wenezuelę możliwe jest porozumienie prezydenta z rządem w sprawie nominacji dla oficerów służb.

Pan prezydent zapowiedział, że spotka się z panem premierem, spotka się także z wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i ministrem koordynatorem do spraw służb specjalnych, panem Tomaszem Siemoniakiem, a także z szefami służb specjalnych. Wkrótce ustalimy datę tego spotkania i do niego dojdzie. Dotychczas było tak, że to szefowie służb specjalnych nie spotykali się z panem prezydentem, mimo że pan prezydent o to prosił. Nie spotykali się dlatego, bo pan premier zabronił szefom służb udziału w takim spotkaniu

- powiedział Rafał Leśkiewicz.

Rzecznik prezydenta nie przesądził, czy najpierw dojdzie do rozmów Karola Nawrockiego z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i Tomaszem Siemoniakiem, czy bezpośredniego spotkania z premierem.

Bocheński: problemem jest Tusk

Zdaniem Tobiasza Bocheńskiego źródłem konfliktu jest postawa Donalda Tuska.

Po pierwsze ja oczekuję, że pan premier wreszcie przepracuje swoją traumę. Pan prezydent w wystąpieniu w dniu zaprzysiężenia wyciągnął do was rękę, a wy rozpoczęliście na niego atak. Prezydent i premier zajmują się samymi ważnymi rzeczami, ale z punktu widzenia bezpieczeństwa Polaków. Sprawy zagraniczne i sprawy obronnościowe są absolutnie kluczowe. I w tych dwóch sprawach zrobiliście cyrk

- powiedział europoseł PiS.

Minister Sikorski, minister Siemoniak i Donald Tusk weszli specjalnie w konflikt z prezydentem

- dodał.

Lewica oskarża prezydenta

Odmienne stanowisko zaprezentował rzecznik Nowej Lewicy.

Mamy prezydenta, który w dziecinny sposób terroryzuje, próbuje terroryzować rząd. I co więcej, robi grę polityczną, w której za zakładników bierze kluczowe osoby do funkcjonowania państwa. Oficerów Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, oficerów kontrwywiadu, sędziów, odmawia im nominacji, odmawia im odznaczeń

- powiedział Łukasz Michnik.

- Wszystko po to, żeby wymusić jakieś działanie na rządzie. Ja się cieszę bardzo, że minister Siemoniak i minister Kosiniak Kamysz wyciągnęli tutaj rękę do pana prezydenta i że spotkają się z nim, żeby w tych trudnych czasach, kiedy za naszą wschodnią granicą trwa wojna, kiedy widzimy, co się dzieje w Wenezueli, żeby rozmasować jakoś ten spór i zrobić coś konstruktywnego dla Polski

- dodał.

Widać, że ministrowie mają jednak trochę więcej tej patriotycznej i propaństwowej postawy niż prezydent, bo jednak prezydent nie powinien w tak trudnych czasach igrać z bezpieczeństwem Polaków

- stwierdził.

Konfederacja: brak komunikacji to patologia

Według Wojciecha Machulskiego z Konfederacji konflikt jest skutkiem próby odebrania prezydentowi jego konstytucyjnych kompetencji, a decyzjami premiera ma kierować frustracja po przegranych wyborach prezydenckich.

Czołowe osoby, stojące na czele partii politycznych, przede wszystkim dbają właśnie o swoje partie polityczne, a nie o dobro państwa. Jedną z tych osób jest niestety, moim zdaniem, premier Donald Tusk, który bardzo nie może pogodzić się z tym, że jego człowiek nie został prezydentem. Problem w tym, że cierpi na tym absolutnie całe państwo

- powiedział Machulski.

Nie istnieje żadna linia komunikacji pomiędzy dwoma ośrodkami władzy. Pomijam, że to jest patologia, że my nie mamy jednego wyraźnego ośrodka władzy, tak jak we Włoszech wszyscy wiedzą, że premier jest osobą podejmującą decyzję, we Francji prezydent. U nas nikt tak naprawdę nie wie. Natomiast nie ma żadnego kanału komunikacji. (...) U nas my cieszymy się, że raz na kilka miesięcy premier się spotka z prezydentem. To jest kompletna patologia

- dodał poseł Konfederacji.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.01.2026 12:51
Źródło: polsatnews