Szukaj
Konto

Rząd chce zmian polskich symboli narodowych. Ruszyły prace

14.07.2025 11:15
Donald Tusk
Źródło: fot. gov.pl
Komentarzy: 0
Powołany przez resort kultury zespół zajmie się m.in. zmianą kolejności zwrotek "Mazurka Dąbrowskiego", pomalowaniem nóg orła na złoto i ustaleniem karmazynu jako oficjalnego odcienia czerwieni – informuje w poniedziałek "Rzeczpospolita".
Co musisz wiedzieć
  • Minister kultury Hanna Wróblewska powołała zespół ekspercki do przygotowania ustawy dot. zmiany w symbolach narodowych.
  • Projekt bazuje na propozycjach z 2021 r. opracowanych za czasów rządów PiS.
  • Zmiany obejmują m.in. odcień czerwieni na fladze oraz kolejność zwrotek hymnu.

 

Dlaczego rząd zmienia symbole państwowe?

Jak informuje "Rzeczpospolita", Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego kierowane przez Hannę Wróblewską 22 maja 2025 r. podjęło decyzję o powołaniu zespołu eksperckiego, którego celem jest opracowanie nowej ustawy dotyczącej polskich symboli narodowych.

Jakie są największe problemy związane z przestarzałymi regulacjami? Specjaliści od lat narzekają, że w przepisach brakuje innych wersji orła, np. w czerni i bieli, nigdy nie powstały też oficjalne pliki, mogące być użyte przez grafików. Muzycy utyskują na brak oficjalnych opracowań hymnu na inne składy wykonawcze niż głos z fortepianem. W tym ostatnim przypadku "Mazurek Dąbrowskiego" zapisano w trudnej do zaśpiewania tonacji F-dur

- pisze "Rzeczpospolita".

Odcień flagi, zwrotki w hymnie i orzeł w godle

Wśród największych problemów związanych z regulacjami, których część obowiązuje od 1955 r., wymienia się to, że w przepisach brakuje innych wersji orła, np. w czerni i bieli, nie powstały także oficjalne pliki, które mogłyby być używane przez grafików.

Specjaliści zajmujący się heraldyką twierdzą, że orzeł, który jest narysowany z cieniowaniem, nie spełnia wymogów heraldyki. Powinien być bowiem płaski. Co więcej, uważają również, że orzeł w godle powinien mieć złote całe nogi, a nie tylko szpony.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.07.2025 11:15
Źródło: Rzeczpospolita