Szukaj
Konto

"Rosja nie wystrzeliła tej rakiety". Szef FBI ostro o Wołodymyrze Zełenskim ws. tragedii w Przewodowie

03.03.2025 15:54
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Źródło: EPA/JAVAD PARSA
Komentarzy: 0
Nowy dyrektor Federalnego Biura Śledczego Kash Patel udzielił w niedzielę wywiadu dla "The Epoch Times". Podczas rozmowy odniósł się do eksplozji w Przewodowie, kiedy ukraińska rakieta obrony przeciwlotniczej zabiła dwie osoby na terytorium Polski.

Szef FBI o rakiecie w Przewodowie

Nowy szef FBI Kash Patel w wywiadzie dla "The Epoch Times" odniósł się do eksplozji rakiety w Przewodowie, która zabiła dwie osoby na terytorium Polski.

Zełenski wyszedł na światową scenę i powiedział: Rosja wystrzeliła rakietę w stronę Polski, co byłoby aktem wojny. Okazało się, że Rosja nie wystrzeliła takiej rakiety

- powiedział Kash Patel.

Zdaniem Patela nieprzyznanie się do spowodowania tragedii jest przykładem małej wiarygodności prezydenta Ukraina Wołodymyra Zełenskiego. Zarzucił także ukraińskiemu przywódcy brak przejrzystości przy wydawaniu amerykańskich środków.

Po prostu nie możemy mieć pełnego zaufania i wiary, dając przywódcy 100 miliardów dolarów, a potem słuchać, jak mówi: "Nie powiem ci, na co zostały wydane pieniądze"

- wyjaśnił szef FBI.

Ukraina blokuje śledztwo ws. tragedii w Przewodowie

Śledztwo w sprawie tragedii w Przewodowie wciąż nie zostało zamknięte z powodu braku współpracy ze strony Ukrainy. Do tragedii doszło 15 listopada 2022 r. w Przewodowie pod Lublinem, niedaleko granicy z Ukrainą. W wyniku eksplozji rakiety zginęło dwóch obywateli Polski. Tego dnia miał miejsce masowy rosyjski ostrzał terytorium Ukrainy.

Jak przypomina DoRzeczy.pl, według informacji przekazanych wówczas przez prezydenta Andrzeja Dudę i premiera Mateusza Morawieckiego najprawdopodobniej mieliśmy do czynienia z pociskiem wystrzelonym przez ukraińską obronę przeciwlotniczą w kierunku rosyjskiej rakiety.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poinformował, że na miejscu eksplozji w Przewodowie odnaleziono szczątki rosyjskiej rakiety S-300, której używają wojska Rosji i Ukrainy. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski najpierw przekonywał, że na pewno nie był to ukraiński pocisk i że Kijów ma dowody na "rosyjski ślad" w tej sprawie. Później jednak złagodził retorykę, twierdząc, że nie ma stuprocentowej pewności, co się stało w Przewodowie.

W tej sprawie były kierowane liczne wnioski o pomoc prawną do władz Ukrainy i prokuratury ukraińskiej. Wysłałem co najmniej dwa pisma, prosząc o wsparcie, które nie nastąpiło. Za każdy razem, kiedy mamy styczność z prokuraturą ukraińską, przypominam im, że jest to niezbędne do zakończenia śledztwa

- powiedział w listopadzie 2024 roku minister sprawiedliwości Adam Bodnar.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.03.2025 15:54
Źródło: dorzeczy.pl