„Rosja nie jest już zdolna do prowadzenia precyzyjnych uderzeń”

"Na początku inwazji na Ukrainę Rosja publicznie lansowała swoją zdolność do przeprowadzania chirurgicznych uderzeń i ograniczania szkód ubocznych. Twierdziła, że ukraińskie miasta będą dzięki temu bezpieczne od bombardowań. Ponieważ jednak konflikt wykroczył poza rosyjskie założenia sprzed wojny, rosyjskie zapasy amunicji precyzyjnego rażenia zostały prawdopodobnie mocno uszczuplone. Zmusiło to do użycia łatwo dostępnej, ale starzejącej się amunicji, która jest mniej niezawodna, mniej celna i łatwiejsza do przechwycenia. Rosja prawdopodobnie będzie miała trudności z zastąpieniem broni precyzyjnej, którą już zużyła" - napisano w codziennej aktualizacji wywiadowczej.
"Inwazja Rosji na Ukrainę ujawniła braki w jej zdolności do prowadzenia precyzyjnych uderzeń na dużą skalę. Rosja poddała ukraińskie miasta i miasteczka intensywnym i prowadzonym na oślep bombardowaniom, nie zwracając wielkiej uwagi na ofiary wśród ludności cywilnej" - dodano. (PAP)
Komentarze
Zabójcze randki. SBU: Tak Rosjanie likwidują ukraińskich żołnierzy

Szwecja przygotowuje się na potencjalny atak Rosji

Najpierw zbudowali Wielką Brytanię, potem zostali porzuceni

Ukraiński weteran: „Polacy trochę się zapędzili. MiG-i powinniśmy dostać za darmo”

Śledztwo FBI. Kto stoi za najbardziej tajemniczym archiwum internetu?
