Szukaj
Konto

Romuald Szeremietiew: Złowrogi cień rzucany na marzyciela i stratega [Rafałowi Ziemkiewiczowi]

18.06.2017 02:30
Romuald Szeremietiew: Złowrogi cień rzucany na marzyciela i stratega [Rafałowi Ziemkiewiczowi]
Źródło: okładka książki "Złowrogi cień Marszałka"
Komentarzy: 0
Rafał Ziemkiewicz jest utalentowanym publicystą nazywającym siebie „nowoczesnym endekiem”. Narodowa Demokracja była wielką partią zasłużoną dla niepodległej Polski – ostatnim oddziałem narodowców były przecież Narodowe Siły Zbrojne. Wielkim przywódcą narodowców był Roman Dmowski autor ważnych opracowań („Myśli nowoczesnego Polaka”) i oponent innego wybitnego Polaka Józefa Piłsudskiego. Obóz zwolenników Dmowskiego był w sporze z obozem Piłsudskiego. „Dmowszczacy” i „Piłsudczycy” skakali sobie do oczu, obrzucali się oskarżeniami, inwektywami. Charakterystyczne, że nigdy nie atakowali się Dmowski i Piłsudski. Odnosili się do siebie z szacunkiem i pewnym wyczuwalnym respektem.
Dmowski np. potrafił w 1918 roku uznać, że to Piłsudski powinien objąć rządy bowiem będzie to korzystniejsze dla zbudowania państwa, ze swej strony Piłsudski, pisząc znany list "Drogi panie Romanie", prosił Dmowskiego, aby stanął on na czele polskiej delegacji na konferencję pokojową w Wersalu uważając, że lider narodowców dzięki dobrym kontaktom z politykami Ententy będzie w stanie dużo uzyskać dla Polski.

Od czasów, gdy polskie polityczne głowy rozpalał spór endecji z sanacją minęło kilka dziesięcioleci. Ze zdziwieniem można jednak odnotować, że dziś pojawiają się pogrobowcy endecji, którzy nadal z zapałem zwalczają Piłsudskiego, piłsudczyków, zwłaszcza Becka i Śmigłego-Rydza. Piszą grube książki wykazujące zdradzieckie działania Piłsudskiego, który np. w 1920 roku "kolaborował" z Leninem i opisujące głupotę ministra Becka, który zamiast zawrzeć sojusz z Hitlerem wpakował Polskę w wojnę stając się sprawcą wszystkich nieszczęść, które spadły na Polaków w latach II wojny światowej. Początkowo próbowałem wyjaśniać i odpierać krytyki (np. art. "Pochwała plam na honorze"). Kiedy jednak zobaczyłem książkę opatrzoną tytułem "Obłęd 44" o Powstaniu Warszawskim straciłem ochotę dyskutowania.

Rafał Ziemkiewicz reklamuje swoją najnowszą książkę opatrzoną na okładce wizerunkiem Piłsudskiego i tytułem "Złowrogi cień Marszałka". Recenzent książki w tygodniku "Do Rzeczy" zapewnia, że Ziemkiewicz, krytyczny wobec Piłsudskiego, starał się zachować obiektywizm, "choć pisząc ją (książkę), nie zawsze umiał powściągnąć swój polemiczny temperament i emocje". Rzeczywiście "złowrogi" tytuł książki to potwierdza i mnie odstręczył od wzięcia jej do ręki.

Uważam się za piłsudczyka. Z szacunkiem też traktuję Romana Dmowskiego i dorobek ruchu narodowego. Nie przychodzi mi do głowy, aby smarować na czarno narodowców. Podobnie jak ja zachowują się dziś inni ceniący dokonania Marszałka. Apelowałbym aby podobną postawę wobec Piłsudskiego i piłsudczyków praktykowali współcześni admiratorzy endecji.

I jeszcze dedykacja - o Piłsudskim warto przeczytać to, co zawarł w swojej pracy "Marzyciel i strateg" Bohdan Urbankowski.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.06.2017 02:30