Pomnik gen. Rozwadowskiego odsłonięty w Warszawie

- Pomnik gen. Tadeusza Jordana-Rozwadowskiego odsłonięty w Warszawie. 26 października 2026 roku przed siedzibą Sztabu Generalnego Wojska Polskiego odbyła się uroczystość upamiętniająca pierwszego szefa Sztabu Generalnego odrodzonej Polski, jednego z głównych współtwórców zwycięstwa nad bolszewikami w 1920 roku.
- Bohater wojny polsko-bolszewickiej i obrońca Lwowa. Generał Rozwadowski odegrał kluczową rolę w przygotowaniu Bitwy Warszawskiej oraz dowodził polskimi wojskami podczas walk z siłami Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej o Lwów i Galicję Wschodnią.
- Przeciwstawił się Piłsudskiemu i trafił do więzienia. Podczas zamachu majowego w 1926 roku generał stanął w obronie legalnych władz Polski. Po zwycięstwie Piłsudskiego został uwięziony, a jego zdrowie poważnie się pogorszyło. Zmarł w 1928 roku. Okoliczności jego śmierci budzą kontrowersje, jednak hipoteza o otruciu nie została jednoznacznie potwierdzona.
Generał Rozwadowski upamiętniony przed Sztabem Generalnym
Pomnik stanął przed siedzibą Sztabu Generalnego Wojska Polskiego przy ul. Rakowieckiej 4a w Warszawie. Jego odsłonięcie zorganizowano dzień po obchodzonym 25 października święcie Sztabu Generalnego, którego początki sięgają 1918 roku.
Jak informuje Polska Agencja Prasowa, uroczystość miała szczególnie symboliczny charakter. Generał Tadeusz Jordan-Rozwadowski był bowiem pierwszym szefem Sztabu Generalnego odrodzonej Polski, a także jednym z głównych organizatorów Wojska Polskiego po odzyskaniu niepodległości.
Autorem monumentu jest rzeźbiarz Zbigniew Mikielewicz. Projekt wybrano spośród sześciu propozycji konkursowych. Pomnik ma około pięciu metrów wysokości wraz z cokołem, a postać generała została skierowana w stronę ulicy Rakowieckiej.
W symbolicznym odsłonięciu monumentu uczestniczyli minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła oraz przedstawicielka rodziny generała Melanie J. Jordan-Rozwadowska Brencsons.
Według portalu Defence24 pomnik jest wspólną inicjatywą Ministerstwa Obrony Narodowej i Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
Kosiniak-Kamysz: Zwycięstwo prawdy nad kłamstwem
Podczas uroczystości minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że odsłonięcie pomnika oznacza przywrócenie należnego miejsca w historii dowódcy, którego zasługi przez dziesięciolecia były pomijane lub umniejszane.
Jak relacjonuje PAP, szef MON nazwał wydarzenie dniem zwycięstwa prawdy nad kłamstwem, wolności nad zniewoleniem oraz demokracji nad autorytaryzmem.
Minister przypomniał, że Rozwadowski odegrał fundamentalną rolę w obronie Warszawy w sierpniu 1920 roku. Zwrócił również uwagę na późniejszy konflikt generała z obozem Józefa Piłsudskiego, który po przewrocie majowym przejął władzę w Polsce.
Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że Piłsudski pozostaje bohaterem narodowym, ale „nie był postacią krystaliczną”. Podkreślił, że historia powinna sprawiedliwie uwzględniać zasługi wszystkich dowódców, a nie tylko tych, których promował zwycięski obóz polityczny.
Zdaniem ministra pomnik Rozwadowskiego ma przypominać również o konsekwencjach politycznych podziałów i niesprawiedliwego traktowania ludzi zasłużonych dla niepodległości.
Jeden z architektów zwycięstwa nad bolszewikami
Generał Tadeusz Jordan-Rozwadowski był jednym z najważniejszych dowódców wojny polsko-bolszewickiej. W lipcu 1920 roku, w obliczu zbliżającej się ofensywy Armii Czerwonej, objął stanowisko szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
Odegrał istotną rolę w opracowywaniu planów operacyjnych, organizowaniu obrony Warszawy oraz koordynowaniu działań polskich wojsk.
Jego nazwisko wiąże się przede wszystkim z rozkazem operacyjnym nr 10000, przygotowanym w sierpniu 1920 roku, który przewidywał między innymi działania zaczepne na północnym odcinku frontu.
Historycy od lat dyskutują o dokładnym podziale zasług między Rozwadowskim, Józefem Piłsudskim i pozostałymi polskimi dowódcami. Nie ulega jednak wątpliwości, że generał należał do najważniejszych współtwórców polskiego zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej.
Instytut Pamięci Narodowej podkreśla znaczenie jego koncepcji strategicznych, podczas gdy opracowania historyczne dotyczące wojny 1920 roku wskazują również na decydującą rolę Piłsudskiego w przeprowadzeniu kontruderzenia znad Wieprza.
Zwycięstwo nad Armią Czerwoną zatrzymało ofensywę bolszewicką i miało ogromne znaczenie dla utrzymania niepodległości odrodzonej Rzeczypospolitej.
Dowódca walk o Lwów i Galicję Wschodnią
Zanim Rozwadowski odegrał kluczową rolę w wojnie z bolszewikami, uczestniczył w walkach polsko-ukraińskich o Lwów i Galicję Wschodnią.
Na przełomie 1918 i 1919 roku dowodził Armią „Wschód”, prowadzącą działania przeciwko wojskom Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej.
Walki toczyły się o kontrolę nad obszarami, do których prawa rościły sobie zarówno odradzająca się Polska, jak i powstające państwo ukraińskie. Rozwadowski odpowiadał za utrzymanie polskich pozycji we Lwowie oraz organizację działań wojskowych w trudnej sytuacji operacyjnej.
Jego doświadczenie zdobyte podczas tych walk miało znaczenie dla późniejszej działalności dowódczej i sztabowej.
Według opracowań Muzeum Historii Polski generał wyróżniał się zdolnościami organizacyjnymi, samodzielnością w podejmowaniu decyzji oraz umiejętnością prowadzenia działań wojennych w niesprzyjających warunkach.
Przeciwstawił się Piłsudskiemu podczas zamachu majowego
Jednym z najbardziej dramatycznych wydarzeń w życiu generała był przewrót majowy w 1926 roku.
Gdy Józef Piłsudski wystąpił zbrojnie przeciwko legalnym władzom Rzeczypospolitej, Rozwadowski opowiedział się po stronie prezydenta Stanisława Wojciechowskiego oraz rządu Wincentego Witosa.
Generał objął dowództwo nad oddziałami wiernymi władzom państwowym i organizował obronę Warszawy przed siłami popierającymi Piłsudskiego.
Po zwycięstwie zamachowców został aresztowany i osadzony w więzieniu wojskowym. Przebywał między innymi na Antokolu w Wilnie, gdzie warunki uwięzienia były bardzo ciężkie.
Jak przypomina Instytut Pamięci Narodowej, generał był przetrzymywany przez około rok, a jego zdrowie w tym okresie znacząco się pogorszyło. Wolność odzyskał w maju 1927 roku.
Rozwadowski nie został prawomocnie skazany za zarzucane mu czyny. Jego uwięzienie pozostaje jednym z najbardziej kontrowersyjnych przykładów represji wobec przeciwników przewrotu majowego.
Tajemnicza śmierć generała. Czy został otruty?
Generał Tadeusz Jordan-Rozwadowski zmarł 18 października 1928 roku w Warszawie, niespełna półtora roku po opuszczeniu więzienia. Miał 62 lata.
Okoliczności jego śmierci do dziś budzą zainteresowanie historyków.
Według opracowań Instytutu Pamięci Narodowej i Muzeum Historii Polski podczas pobytu w więzieniu stan zdrowia generała uległ poważnemu pogorszeniu. Po odzyskaniu wolności zmagał się z licznymi dolegliwościami, w tym silnymi bólami brzucha.
Wokół jego śmierci pojawiły się podejrzenia dotyczące możliwego otrucia. Zwolennicy tej hipotezy wskazywali na okoliczności uwięzienia oraz późniejsze problemy zdrowotne generała.
Nie przeprowadzono jednak badań, które pozwoliłyby jednoznacznie potwierdzić tę wersję wydarzeń. Nie istnieją również rozstrzygające dowody, że śmierć Rozwadowskiego była wynikiem zabójstwa zleconego przez Józefa Piłsudskiego lub jego współpracowników.
Historycznie udokumentowane pozostają natomiast represje wobec generała, jego długotrwałe uwięzienie oraz pogorszenie zdrowia po przewrocie majowym.
Prezydent i szef Sztabu Generalnego oddali hołd generałowi
Podczas poniedziałkowej uroczystości odczytano również list prezydenta Karola Nawrockiego, który określił Rozwadowskiego mianem wybitnego stratega, niezłomnego żołnierza i współtwórcy zwycięstwa nad bolszewikami w 1920 roku.
Prezydent podkreślił znaczenie jego patriotyzmu, zdolności dowódczych i wkładu w budowę polskich sił zbrojnych.
Głos zabrał także obecny szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła.
Jak relacjonuje PAP, generał Kukuła przypomniał, że Rozwadowski pozostał wierny wojskowej przysiędze oraz konstytucyjnym władzom podczas przewrotu majowego, za co został uwięziony.
Zwrócił również uwagę na tragiczne losy dowódcy po opuszczeniu więzienia oraz na fakt, że dokładne miejsce jego pochówku nie jest dziś znane.
Zgodnie z ostatnią wolą Rozwadowski został pochowany na Cmentarzu Obrońców Lwowa. Jednak wskutek późniejszych zniszczeń nekropolii nie udało się zachować pewnej lokalizacji jego grobu.
Nowy pomnik przed Sztabem Generalnym ma zatem pełnić również funkcję miejsca pamięci i oddawania hołdu jednemu z najwybitniejszych polskich dowódców okresu walk o niepodległość.
Po latach generał odzyskuje należne miejsce w historii
Odsłonięcie pomnika Tadeusza Jordana-Rozwadowskiego w Warszawie ma wymiar nie tylko wojskowy, ale także historyczny i symboliczny.
Generał, który współtworzył polskie zwycięstwo nad bolszewikami, dowodził podczas walk o Lwów i pozostał wierny legalnym władzom w czasie zamachu majowego, przez dziesięciolecia nie zajmował w powszechnej pamięci miejsca odpowiadającego jego zasługom.
Dzisiejsza uroczystość przypomina zarówno o jego dokonaniach militarnych, jak i o trudnych kartach historii II Rzeczypospolitej, w tym o represjach wobec wojskowych przeciwników Józefa Piłsudskiego.
Pomnik stojący przed siedzibą Sztabu Generalnego jest także przypomnieniem, że historia odzyskania i obrony polskiej niepodległości była dziełem wielu dowódców, których zasługi powinny być oceniane na podstawie dokumentów i faktów, niezależnie od późniejszych sporów politycznych.
Komentarze
Rafał Woś: Lemingrad jest do zdobycia

Czy da się odbić Warszawę „uśmiechniętym”?

Stolica bez charakteru

Ważny komunikat dla mieszkańców Warszawy
Atak nożowniczki przed szkołą na warszawskim Kamionku. Dwie nastolatki ranne









