Rewolucja w stolicy od 1 czerwca. Nocny zakaz sprzedaży alkoholu obejmie całą Warszawę

- Zakaz będzie obowiązywał od 22.00 do 6.00.
- Ograniczenia obejmą sklepy i stacje benzynowe.
- Władze powołują się na spadek liczby interwencji policji.
Nocna prohibicja obejmie całą Warszawę
Od 1 czerwca na terenie całej Warszawy zacznie obowiązywać nocny zakaz sprzedaży alkoholu. Między godziną 22.00 a 6.00 rano alkoholu nie będzie można kupić w sklepach, marketach, kioskach, sklepach całodobowych oraz na stacjach benzynowych.
Nowe przepisy obejmą także lokale gastronomiczne prowadzące sprzedaż alkoholu „na wynos”. Wyjątek przewidziano dla restauracji, pubów i barów serwujących alkohol na miejscu zgodnie z godzinami funkcjonowania lokalu.
Zakaz nie będzie obowiązywał również w wolnym obszarze celnym na Lotnisku Chopina.
Pilotaż w dwóch dzielnicach
Pierwszy etap nocnej prohibicji ruszył 1 listopada ubiegłego roku w Śródmieściu i na Pradze-Północ. Według danych przedstawionych przez służby po wprowadzeniu ograniczeń liczba interwencji wyraźnie spadła.
Młodszy aspirant Jakub Pacyniak ze śródmiejskiego rejonu Komendy Stołecznej Policji podkreślił, że funkcjonariusze oceniają nowe rozwiązania pozytywnie.
– Policjanci uważają, że jest to dobre rozwiązanie prewencyjne. Alkohol działa jako pewnego rodzaju wyzwalacz – pobudza emocje, agresję. Niektóre osoby, które nieodpowiedzialnie spożywają alkohol czasem w nadmiernych ilościach, dopuszczają się różnego rodzaju wandalizmu czy chuligańskich bójek. Przez okres zimowy zauważyliśmy spadek tego typu zdarzeń – powiedział.
Według danych Straży Miejskiej i policji liczba nocnych interwencji Straży Miejskiej spadła o 15,2 proc., dziennych o 10,3 proc., a ogólna liczba interwencji policji zmniejszyła się o 8 proc. Z kolei wykroczenia związane ze spożywaniem alkoholu w miejscach publicznych spadły o 30,4 proc.
Wysokie kary za złamanie zakazu
Po wejściu nowych przepisów za sprzedaż alkoholu w godzinach objętych zakazem będzie grozić kara do 5 tys. zł grzywny. Przedsiębiorcy mogą również stracić koncesję oraz możliwość ubiegania się o nową przez trzy lata.
Śródmiejska policja poinformowała jednocześnie, że po wprowadzeniu pilotażu nie odnotowano przypadków nielegalnego obrotu alkoholem.
Spór polityczny wokół zakazu
Rozszerzenie nocnej prohibicji na całą Warszawę wywoływało wcześniej polityczne spory. Projekt początkowo popierali aktywiści ruchu Miasto Jest Nasze i Lewica. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski początkowo dystansował się od pomysłu, później zaproponował własny projekt i pilotaż w wybranych dzielnicach.
Ostatecznie w połowie marca Rada Warszawy przyjęła uchwałę zdecydowaną większością głosów. Za projektem zagłosowało 57 radnych, przeciw było dwóch przedstawicieli PiS.
Podczas debat wokół nowych przepisów pojawiały się także ostre komentarze. Kontrowersje wzbudziła wypowiedź radnego KO Jarosława Szostakowskiego, który stwierdził, że zakaz ma podłoże ideologiczne i porównał go do działań reżimu gen. Wojciecha Jaruzelskiego oraz Ku Klux Klanu z lat 30.
Warszawa dołącza do innych miast
Warszawa nie jest pierwszym samorządem, który zdecydował się na podobne rozwiązanie. Nocny zakaz sprzedaży detalicznej alkoholu obowiązuje już w ponad 200 miastach i gminach w Polsce.
Takie przepisy funkcjonują m.in. w Krakowie, Gdańsku, Wrocławiu, Szczecinie, Bydgoszczy, Kielcach, Opolu i Częstochowie.
Komentarze
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Ukraińska modelka szalała Lamborghini po Warszawie. Są nowe wieści
Więziennicy zjechali do Warszawy. Rozpoczyna się manifestacja Solidarności Służby Więziennej
Ważny komunikat dla mieszkańców Warszawy

Komunikat dla mieszkańców Warszawy









