Raper Tau ratuje wytwórnię. „Jestem zmuszony prosić was o wsparcie”

"Wiecie, że od siedmiu lat służę wam dobrym słowem poprzez muzykę, wywiady, spotkania, koncerty, wpisy i staram się was umacniać, jak mogę - przy okazji siebie. Nigdy nie prosiłem was o pomoc dla siebie, mam nadzieję, że długo tego nie zrobię. Tym razem jestem zmuszony poprosić was o wsparcie dla dzieł, które prowadzę, ponieważ Bozon Records, marka odzieżowa GodLine oraz fundacja ON jadą już oparach" - stwierdza w nagraniu Tau.
Po raz kolejny byliśmy zmuszeni odwołać trasę koncertową, co jest źródłem utrzymania moim, pracowników, biura i wszystkich projektów, które robimy. Jeśli nie uzyskamy wsparcia od was, może się to skończyć źle dla tych dzieł, nie będziemy mieli możliwości kontynuowania projektów, które przynoszą piękne owoce - podkreślił.
Będziecie mieli jakiś wartościowy przedmiot, który was umocni, a my będziemy mogli zainwestować w kolejne projekty i przetrwać ten trudny czas pandemii. Nawet jeśli nie słuchacie rapu, możecie nas wesprzeć, kupując coś z naszego skromnego sklepiku - dodaje raper.
Cały film możecie obejrzeć na:
Znany polski raper miał wypadek samochodowy. „Z przedniej szyby nic nie zostało”

Dolnośląska Solidarność pomaga Polakom na Ukrainie
Nie ma środków na pomoc ofiarom przestępstw. Rząd sparaliżował działanie Funduszu Sprawiedliwości

Rap Solidarności. Ten utwór podbił serca związkowców

Nowator mocno o polskiej scenie rapu: Jest jak chorągiewka. Dziś mówimy tak, jutro mówimy tak

