Ks. prof. Bortkiewicz: Misterium Paschalne to Misterium Miłości

- Misterium Paschalne to ostatnie chwile życia Pana Jezusa Chrystusa.
- Rozpoczyna je ostatnia wieczerza.
- Następnie Pan Jezus przechodzi przez sąd u Annasza, Kajfasza i Piłata, aby umrzeć na Krzyżu i zostać złożonym do grobu.
Pojąć Ofiarę Chrystusa
Czy my jako ludzie jesteśmy w stanie pojąć rozumowo Ofiarę, Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie Chrystusa?
Ks. prof. Paweł Bortkiewicz (TChr): Odpowiedź jest dość trudna. Dlaczego trudna? Dlatego, że oczywiście z jednej strony możemy sobie, mając pewne pojęcia, spekulować istotę tej Ofiary. Wiemy, że istotą jest tutaj Ofiara Odkupieńcza, więc wyzwolenie człowieka z grzechu, z śmierci. Wyzwolenie z grzechu, który jest tajemnicą zła tak wielkiego, że żaden ludzki czyn, żadna ludzka sprawiedliwość, żadna ludzka ofiara nie jest w stanie tego zła wynagrodzić.
Dlatego też jest jedynie adekwatnym do tego misterium zła, do tego misterium iniquitatis, jest Misterium Miłosierdzia, które okazuje nam Chrystus.
Możemy więc tworzyć pewną siatkę pojęć, które pozwalają nam zrozumieć istotę tego czynu, ale my nie jesteśmy w stanie – w moim przekonaniu – tak naprawdę pod te pojęcia podłożyć pełnej treści, bo nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie sytuacji, w której w bardzo pojedynczym jakimś wymiarze, indywidualnym, w sytuacji mojej zupełnej niewinności, widząc potrzebę ofiarowania mojego życia, byłbym w stanie to uczynić.
To są przykłady, jak wiemy, bardzo sporadyczne, bardzo heroiczne, ale przykłady indywidualne. Poza tym nikt z nas nie jest w sytuacji zupełnej bezgrzeszności, a więc jeżeli mówimy o takim modelu, w którym całkowicie bezgrzeszny Człowiek, który jest też jednocześnie Bogiem, ofiaruje samego siebie, wydaje samego siebie za nas, ludzi, którzy jesteśmy grzesznikami, którzy przyczyniamy się do Jego Śmierci, którzy stajemy się sprawcami tego zła, to jest to sposób myślenia, który po prostu przekracza naszą racjonalność. To jest sposób myślenia, wobec którego pozostaje nam tylko kontemplacja tej Tajemnicy i uwielbienie Boga.
Ofiara męczeńska Chrystusa
Dlaczego konieczna była Ofiara męczeńska Pana Jezusa? Dlaczego musiał najpierw cierpieć nieludzkie męki, potem umrzeć i dopiero potem zmartwychwstać? Pojawiają się takie argumenty, że przecież Pan Bóg jest Wszechmocny i że mógłby nas zbawić w zupełnie inny sposób.
Kiedy słyszę to pytanie, to jakimś echem wraca do mnie pytanie niedawno zmarłego Vittorio Messioriego - „Przekroczyć próg nadziei” - „Dlaczego historia Zbawienia, jest tak skomplikowana? Dlaczego Krzyż? Dlaczego cierpienie?”. Jan Paweł II odpowiadając na to pytanie zrobił najpierw taki krótki wykład filozofii nowożytnej, pokazując, że sednem tej filozofii, sednem przewrotu oświeceniowego stało się to, że człowiek żyje tak, jakby Bóg nie istniał. I w tej perspektywie, w której Bóg staje się Bogiem pozaświatowym, my mamy trudność ze zrozumieniem autentycznego wymiaru ludzkiego grzechu. Mamy trudność ze zrozumieniem, czym jest grzech, będący odwróceniem się od Boga, jaki jest sens misterium zła i dlaczego właśnie wobec tak wielkiego zła Bóg musiał podjąć tak radykalne działanie.
Messori nie jest do końca usatysfakcjonowany tą odpowiedzią – ja ją tutaj oczywiście bardzo pobieżnie streszczam, ale drążąc dalej ten temat, uzyskuje odpowiedź Jana Pawła, która zawiera się w tym, że prawdziwy model świata, to jest ten model opisany przez Jezusa w rozmowie z Nikodemem: „Tak Bóg umiłował świat, że Syna Swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy nie zginął, ale miał życie wieczne.
I to jest model, który po pierwsze zakłada centralne, żywe miejsce Boga w świecie. Jeżeli my dokonujemy tej redukcji, tego wyrzucenia Boga poza obszar naszego świata, jeżeli żyjemy tak, jakby Bóg nie istniał, jeżeli Bóg jest Bogiem pozaświatowym, to oczywiście nam się wydaje, że to nasze działanie jest usprawiedliwione, jest uzasadnione, jest normalne, tymczasem jest ono radykalnym sprzeciwem wobec Boga i Bóg chcąc zareagować na to nasze postępowanie, mógłby zareagować albo postawą skrajnego wyniszczenia, unicestwienia człowieka, ale to koliduje z Jego Miłością, a zatem Bóg wydaje Siebie właśnie z Miłości, żeby przeciwdziałać temu złu, które człowiek wytworzył.
Im bardziej pogłębimy zrozumienie naszego grzechu, tym bardziej też zrozumiemy, dlaczego tak wielka Miłość była konieczna. Myślę, że w tym kierunku jedynie możemy szukać jakiejś odpowiedzi.
Misterium Miłości
Czyli możemy powiedzieć, że Misterium Paschalne jest tak naprawdę Misterium Miłości?
Tak. Zdecydowanie tak. To jest tak naprawdę podstawa do zrozumienia tego Misterium. My się oczywiście koncentrujemy na cierpieniu, i słusznie, ale to cierpienie jest sposobem wyrażenia tej radykalnej Miłości Boga w stosunku do człowieka. Ale tak naprawdę to jest w swej istocie Misterium Miłości, nieskończonej Miłości Boga, która odpowiada na defekty wolności człowieka, i to radykalne defekty.
Tagi
Kościół wspomina dziś bł. Marię Antoninę Kratochwil, polską męczennicę znaną na całym świecie

Postępowy XXI wiek przyniósł Kościołowi... 1700 nowych męczenników uznanych przez Watykan

Jutro beatyfikacja abp. Profittlicha, ikony sprzeciwu wobec rosyjskiej agresji

Kościół wspomina dziś błogosławione nazaretanki z Nowogródka

Kościół wspomina dziś św. Maksymiliana Kolbe
