Szukaj
Konto

Prokuratura: W sprawie ZondaCrypto zarejestrowanych jest ponad 700 pokrzywdzonych

Bitcoin był jedną z wielu kryptowalut, którymi handlowała ZondaCrypto
Źródło: Pixabay | Autor: BenjaminNelan | Licencja: Licencja Pixabay | Bitcoin
Komentarzy: 0
W sprawie ZondaCrypto zarejestrowanych jest obecnie ponad 700 pokrzywdzonych – poinformował w poniedziałek prokurator Michał Binkiewicz. Dodał, że chodzi o tych, którzy zgłosili się bezpośrednio do Prokuratury Regionalnej w Katowicach.
Co musisz wiedzieć:
  • W sprawie ZondaCrypto zarejestrowanych jest obecnie ponad 700 pokrzywdzonych.
  • Chodzi o tych, którzy zgłosili się bezpośrednio do Prokuratury Regionalnej w Katowicach.
  • Trwają czynności procesowe.

 

Czynności procesowe

 

Podczas poniedziałkowego briefingu rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Katowicach prok. Michał Binkiewicz przekazał, że obecnie trwają czynności procesowe prowadzone na terenie Śląska i innych części Polski. To – jak dodał – przeszukania, zabezpieczanie danych teleinformatycznych oraz przesłuchiwanie świadków. Zaznaczył, że „nie są to wyłącznie osoby pokrzywdzone w tej sprawie”.

 

Rzecznik poinformował też, że część przeszukań może być zrealizowana poza Polską.

 

Wdrażane są czynności zmierzające do tego

 

– dodał.

 

700 pokrzywdzonych

 

Prok. Binkiewicz przekazał, że „w chwili obecnej w sprawie ZondaCrypto zarejestrowanych jest ponad 700 osób pokrzywdzonych” i mowa „wyłącznie o tych, którzy zgłosili się bezpośrednio do Prokuratury Regionalnej w Katowicach”.

 

Obok tych osób trafiają do śledztwa zawiadomienia z całej Polski, w tym również z jednostek ościennych

 

– dodał.

 

Jednocześnie dodał, że jak wynika z szacunkowych danych na podstawie zabezpieczonego do tej pory materiału dowodowego, „takich osób (pokrzywdzonych – PAP) może być nawet kilkanaście tysięcy”.

 

 

Wątek rosyjski

 

Zapytany, czy w prowadzonym śledztwie badany jest także wątek rosyjski, odparł, że „wszystkie wątki, o których mowa – również w mediach – będą badane w sprawie ZondaCrypto”.

 

Tak, by ustalenia związane z założeniem, funkcjonowaniem i finansowaniem giełdy Zondacrypto miały przymiot kategorycznych i wszechstronnych

 

– powiedział.

 

W środę katowicka prokuratura opublikowała zestaw wskazówek dot. przygotowania przez pokrzywdzonych materiałów, które powinny być dołączone do zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

 

Kłopoty ZondaCrypto

 

O tym, że największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością, napisały na początku kwietnia media. Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy ZondaCrypto o 99 proc.

 

Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków

 

– podali dziennikarze.

 

ZondaCrypto jest stabilnym, wypłacalnym i bezpiecznym podmiotem, a analiza money.pl jest „błędna, nieprawdziwa i krzywdząca”

 

– odpowiadał w rozesłanym wówczas oświadczeniu prezes ZondaCrypto Przemysław Kral.

 

Do giełdy ZondaCrypto należy portfel 4,5 tys. bitcoinów warty ponad 300 mln dol., ale – jak informował Kral – klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay, poprzedniczki ZondaCrypto.

 

Zaginięcie założyciela

 

Suszek, określany mianem króla kryptowalut, zaginął w marcu 2022 r. Miał wtedy 33 lata. Po raz ostatni widziano go w firmie paliwowej w Czeladzi, należącej do Mariana W. To tam po raz ostatni zalogował się jego telefon komórkowy. Jak opisywały media, w dniu jego zaginięcia na terenie bazy paliwowej na jakiś czas przestały działać kamery monitoringu. W śledztwie dotyczącym zaginięcia Suszka, prowadzonym przez śląski wydział Prokuratury Krajowej, Marianowi W. postawiono zarzut pozbawienia wolności Sylwestra Suszka.

 

Zarzuty wobec Mariana W.

 

W innym postępowaniu Marian W. usłyszał zarzuty dotyczące dokumentowania fikcyjnych transakcji fakturami VAT na łącznie blisko 1,3 mld zł. Według Prokuratury Regionalnej w Katowicach stał on na czele międzynarodowej grupy przestępczej zajmującej się nielegalnym obrotem paliwami i wyłudzeniami podatku VAT. Na rachunki bankowe spółek zaangażowanych w nielegalny proceder wpłynęło łącznie 1,5 mld zł pochodzących z przestępstwa – podała prokuratura, która kilka miesięcy temu informowała o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia przeciwko Marianowi W. i pięciu innym osobom.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.04.2026 16:18
Źródło: PAP